RUSSIA MONITOR

Date: 25 grudnia 2019

Putin atakuje Polskę. Historyczne kłamstwa i oszczerstwa

Kreml uruchomił aparat dezinformacji – tym razem przeciwko Polsce. Sygnał dał sam Władimir Putin, który w ciągu kilku dni wygłosił szereg kłamstw, przeinaczeń i zwyczajnych oszczerstw dotyczących historii Polski. Wyraźnie celem jest przypisanie Polsce i Polakom antysemityzmu, kolaboracji z nazistowskimi Niemcami i rzekomej współwiny za wybuch wojny światowej. Te ataki będą tym bardziej brutalne i absurdalne, im mocniejsze są dowody współpracy Sowietów z Hitlerem. Należy oczekiwać eskalacji oskarżeń ze strony rosyjskich polityków i mediów w najbliższych miesiącach, choćby przy okazji rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau czy rocznicy zakończenia II wojny światowej. Kreml mści się na Polsce, bo jej polityka przeszkadza w realizacji rosyjskich planów energetycznych i militarnych. Jest to też część zakrojonej na wielką skalę i rozciągniętej na wiele lat dezinformacyjnej operacji, której celem jest przepisanie historii II wojny światowej na nowo: tak, by zdjąć z Moskwy odium współpracy z Hitlerem i co za tym idzie, współwinę za wybuch wojny.

ŹRÓDŁO: WIKIPEDIA.ORG

Tego typu wystąpienia nie mogą być przypadkiem. W ciągu zaledwie kilku dni i to ustami samego Putina rosyjskie państwo zaatakowało Polskę na polu polityki historycznej. Co więcej, prezydent Rosji był wyraźnie przygotowany do tych ataków. By były mocniejsze i bardziej wiarygodne, cytował konkretny dokument z niemieckiego archiwum zrabowanego przez Sowietów po zdobyciu Berlina. W typowo sowiecko-rosyjskim stylu dezinformacyjnym, Putin połączył fakty z kłamliwą interpretacją, nadając całemu przekazowi wiarygodny charakter. Oprócz uderzenia w Polskę, celem takich działań jest narzucenie rosyjskiej interpretacji historii. Ze słów Putina wynika jasno, że chodzi o to, by za źródło wojny światowej uznać pakt monachijski z 1938 roku, a nie sowiecko-niemiecki pakt Ribbentrop-Mołotow.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Najpierw, 19 grudnia podczas dorocznej telekonferencji Putin zaatakował wrześniową rezolucję Parlamentu Europejskiego dotyczącą wybuchu II wojny światowej. Powiedział, odnosząc się do wymienionego w rezolucji paktu Ribbentrop-Mołotow, że stawianie na jednej płaszczyźnie ZSRS i nazistowskich Niemiec to „szczyt cynizmu”. Odnosząc się do tajnych protokołów sowiecko-niemieckiego paktu, których konsekwencją był rozbiór Polski, oznajmił, że Polska „sama wzięła udział w rozbiorze Czechosłowacji”. Chodzi o zajęcie pogranicznego regionu Zaolzie po pakcie monachijskim. Przy czym należy pamiętać, że region ten był kontrolowany przez Polskę, a Czechosłowacja zajęła go siłą w 1920 roku, wykorzystując fakt, że Polska toczyła wtedy ciężką wojnę obronną z bolszewicką Rosją. Putin ponownie skrytykował rezolucję Parlamentu Europejskiego 20 grudnia na spotkaniu z przywódcami Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej w Petersburgu. Wyraził ocenę, że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, a pakt monachijski. Putin postawił wtedy zarzuty przedwojennemu polskiemu ambasadorowi w Niemczech Józefowi Lipskiemu. Na podstawie raportu Lipskiego dla szefa polskiego MSZ z rozmowy z Hitlerem Putin oskarżył ambasadora o solidaryzowanie się z Niemcami w kwestii antysemityzmu. 24 grudnia Putin ponowił zarzut, uczestnicząc w posiedzeniu kolegium kierowniczego ministerstwa obrony Rosji. Tego samego dnia doszło do spotkania prezydenta z kierownictwem Dumy. Jej szef Wiaczesław Wołodin oświadczył, że słowa Putina powinny skłonić Polskę do przeprosin za jej „faktyczną zmowę” z hitlerowskimi Niemcami. W reakcji na przemówienie Putina z 20 grudnia polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odrzuciło zawarte w nim tezy, w tym uznanie za przyczynę II wojny światowej nie paktu Ribbentrop-Mołotow, lecz porozumienia monachijskiego z 1938 roku i wykorzystania go przez Polskę do realizacji własnych roszczeń terytorialnych wobec Czechosłowacji. Polskie MSZ przypomniało, że z rąk Sowietów przed i podczas II wojny światowej zginęło co najmniej 566 000 Polaków.

All texts published by the Warsaw Institute Foundation may be disseminated on the condition that their origin is credited. Images may not be used without permission.

TAGS:

Related posts
Top