ROMANIA MONITOR

Date: 23 grudnia 2018

Były prezydent Ion Iliescu z zarzutami prokuratorskimi

Chodzi o zbrodnie przeciwko ludzkości, a konkretniej działania Frontu Ocalenia Narodowego (Frontul Salvării Naționale; FON) w dniach 27 – 31 grudnia 1989. Mimo, że obalona została dyktatura Nicolae Ceauşescu, to w Rumunii nadal ginęli ludzie. To właśnie Ion Iliescu stojący na czele FON sprawował wtedy faktyczną władzę w kraju

ŹRÓDŁO: WIKIMEDIA.ORG

Akt oskarżenia został upubliczniony tuż przed świętami, niemal dokładnie 29 lat po wydarzeniach których dotyczy. Oprócz byłego prezydenta, rządzącego w latach 189 – 1996 i 2000 – 2004, dotyczy on także innych członków FON – na ławie oskarżonych zasiądzie też Gelu Voican Voiculescu (były premier), Iosif Rus (były dowódca wojsk lotniczych) i Emil Duitrescu. Są oskarżeni o to, że w czasie popełnianych czynów byli osobami decyzyjnymi w ramach Frontu Ocalenia Narodowego. Chodzi bowiem o zdarzenia, do których dochodziło w dniach 27 – 31 grudnia 1989 roku – a więc po obaleniu Ceauşescu i ogłoszeniu przez członków FON, że przejmują władzę w Rumunii.

Akt oskarżenia jest następstwem wielomiesięcznego śledztwa, w trakcie którego prokuratorzy współpracowali z historykami, pisarzami i dziennikarzami, którzy zajmowali się tematyką wydarzeń z grudnia 1989 roku. Zdecydowano także o badaniach archiwów zgromadzonych zarówno w wojskowych, jak i cywilnych placówkach. Śledczy przesłuchali też niezliczonych świadków tamtych wydarzeń. Głównym oskarżonym jest Ion Iliescu:
„Jako inicjator i koordynator władzy wojskowej i politycznej, a później jako przewodniczący Rady Frontu Ocalenia Narodowego, Iliescu Ion zaakceptował i sformalizował środki o charakterze militarnym, z których niektóry miały oczywistą dywersyjną postać. Korzystając z pełnego autorytetu, Iliescu Ion mógł interweniować, aby powstrzymać zjawisko dywersji, ale nie działał w tym zakresie” – brzmi fragment aktu oskarżenia.

W omawianym w Rumunii panował chaos połączony z psychozą związaną z działalnością „terrorystów”. Zdarzały się między innymi przypadku, w których niektóre oddziały otrzymywały sprzeczne rozkazy mówiące o możliwości działań wrogich sił związanych z upadającym reżimem. Efektem były sytuacje, w których otwierany był ogień przeciw ludziom, którzy w żaden sposób nie stanowili zagrożenia.

Głos w sprawie zabrał między innymi jeden z oskarżonych, Gelu Voican Voiculescu, który stwierdził że FON działał w trakcie rewolucji, która „nigdy nie jest delikatną sprawą”. Powiedział przy tym, że członkowie Frontu Ocalenia Narodowego podejmowali decyzję inspirowani nastrojem całego społeczeństwa. Ocenił, że decyzja o ponownym wszczęciu śledztwa w tej sprawie jest jedynie kwestią polityki uprawianej przez obecnego prezydenta Klausa Iohannisa (to na jego polecenie prokuratura zajmuje się tą sprawą – przyp. Red.).
Obliczono, że do czasu ogłoszenia śmierci Nicolae Ceauşescu i jego żony Eleny, na terenie całej Rumunii śmierć poniosło 860 osób. Łączna liczba ofiar rewolucji 1989 roku to 1104 zabitych i ponad 3 tysiące rannych. Śmierci 244 osób można by teoretycznie uniknąć, gdyby po egzekucji dyktatorskiej pary udało się zapanować nad ówczesną sytuacją.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Related posts
Top