Data: 19 lipca 2021

Sami przeciwko całemu światu

30 czerwca 2021 r. w Polsce obchodzono 78 rocznicę aresztowania generała Stefana „Grota” Roweckiego. Historia tego żołnierza, bojownika o wolność i niepodległość Polski złączyła się nierozerwalnie z walką z wrogami Ojczyzny w czasie Drugiej Wojny Światowej.

ŹRÓDŁO: FLICKR

”Armia Krajowa to ja”

Stefan Rowecki „Grot”, określany przez Niemców, jako „Wróg numer jeden III Rzeszy”, był głównym architektem polskiego podziemia. Zorganizował szeregi Armii Krajowej (AK) i był jej pierwszym dowódcą. ,Jako jedyny mógł więc powiedzieć o sobie: „Armia Krajowa to ja”.

Z inicjatywy „Grota” doszło do połączenia najważniejszych krajowych organizacji konspiracyjnych, co umożliwiło stworzenie struktur jednolitego wojska podziemnego. W 1941 r. na mocy specjalnego rozkazu gen. Sikorskiego konspiracyjny Związek Walki Zbrojnej (ZWZ) został uznany za część Polskich Sił Zbrojnych, a rok później przekształcono go w słynną Armię Krajową z „Grotem” Roweckim na czele. Podlegała mu Komenda Główna, w której skład wchodziły m.in. oddziały wywiadu i łączności, a także Biuro Informacji i Propagandy oraz Związek Odwetu (Dywersji). AK liczyła łącznie do 200 tys. ludzi (według danych wywiadu niemieckiego).

„Grot” cieszył się szacunkiem Naczelnego Wodza, generała Władysława Sikorskiego, ale nie wahał się z nim spierać. Stefan Rowecki miał silny charakter, co udowodnił, m.in. broniąc AK przed rozliczeniami oficerów sympatyzujących z ideami marszałka Piłsudskiego. Krytykował np. odsunięcie przez gen. Sikorskiego najwyższego stopniem ówczesnego polskiego dowódcy – gen. Kazimierza Sosnkowskiego – dawnego szefa sztabu I Brygady Józefa Piłsudskiego i przełożonego Roweckiego z czasu legionowych walk.

Najbardziej poszukiwany Polak

W czasie okupacji działała specjalna komórka zajmująca się polowaniem na przywódców polskiego podziemia, a Niemcy umieścili Roweckiego na pierwszym miejscu listy poszukiwanych Polaków. W siedzibie niemieckich władz bezpieczeństwa w alei Szucha wisiał podobno jego ogromny podświetlany portret, jako cel poszukiwań).
Gestapo aresztowało generała Roweckiego 30 czerwca 1943 r. Ale znamienne są kulisy aresztowania, które pokazują wyzwania czasów wojny. „Grot” został wydany Niemcom przez ulokowanych w wywiadzie AK agentów Gestapo, czyli Tajnej Policji Państwowej III Rzeszy. Zdrajcami tymi byli Blanka Kaczorowska, Ludwik Kalkstein i Eugeniusz Świerczewski, którego zlikwidował później kontrwywiad AK).

„Grota” przewieziono do siedziby gestapo przy alei Szucha w Warszawie, a później trafił do Berlina. Tam wielokrotnie odrzucił niemiecką propozycję współpracy.

Jak bardzo okupanci obawiali się generała Roweckiego, pokazuje fakt, że na wieść o wybuchu powstania warszawskiego 1 sierpnia 1944 r. – jeden z głównych przywódców nazistowskich Niemiec Heinrich Himmler nakazał niezwłoczne zgładzenie przebywającego w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen „Grota”.

Rehabilitacja i paradoks historii

W latach stalinizmu w Polsce (1945–1956) oficjalna ocena działalności Roweckiego była negatywna. Posługując się oskarżeniami niepopartymi faktami, władze państwowe twierdziły, iż dowództwo Armii Krajowej współpracowało z Niemcami. Rowecki również był prezentowany w tym niekorzystnym świetle. Dopiero w następnych latach podjęto próby obiektywnych ocen jego dokonań. Pierwszy biogram „Grota” opublikowano dopiero w 1959 r.

Na cześć generała polski karabinek automatyczny kalibru 5,56 mm otrzymał nazwę „Grot”. Ten polski, nowoczesny produkt eksportowy na początku 2021 r. stał się obiektem – nieuzasadnionego w ocenie dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej i szeregu niezależnych ekspertów – ataku medialnego ze strony serwisu internetowego Onet.

Nowy Europejski Ład

Z uwagi na serię aresztowań czołowych dowódców i przywódców polskiego ruchu oporu, niektórzy historycy oceniają, że aresztowanie „Grota” Roweckiego (30 czerwca 1943 r.) było wynikiem szerszej operacji wywiadowczej przeciwko Polskiemu Państwu Podziemnemu. W tym samym okresie (9 czerwca 1943 r.) gestapo aresztowało dowódcę Narodowych Sił Zbrojnych (NSZ) płk. Ignacego Oziewicza. Z kolei, 4 lipca 1943 r. w tajemniczych okolicznościach w katastrofie lotniczej w Gibraltarze zginął gen. Władysław Sikorski (wraz z szefem sztabu Naczelnego Wodza oraz z jedyną córką), którego samolot Liberator II AL523 16 sekund po wystartowaniu spadł do morza. Sikorski zginął podczas powrotu z inspekcji sił Armii Polskiej na Bliskim Wschodzie, gdzie, jak wskazują niektórzy badacze, mógł wejść w posiadanie dokumentów o wielkiej wadze (o zbrodni katyńskiej). Przed tą podróżą dwaj członkowie rządu zwrócili się listownie do Sikorskiego, by nie leciał na Bliski Wschód.

W ciągu dwóch miesięcy Wojsko Polskie straciło trzech najwyższych dowódców, którzy nie wyobrażali sobie złożenia broni po zakończeniu wojny, jeśli interes Polski nie będzie należycie zabezpieczony. Nie zawsze były to postacie kryształowe, ale ich niezłomna, patriotyczna postawa jasno pokazywała, że nie chcieli zaprzestać walki o wolną Polskę. Trudno oprzeć się wrażeniu, że nie chcieli złożyć broni dosłownie i w przenośni (oręża walki politycznej), ponieważ mieli w sercu Polskę, o której losach niewiele ponad 1,5 roku później miała zdecydować konferencja jałtańska. Na „powojennych zgliszczach historii”, z udziałem zwycięskich mocarstw ZSRR, Wielkiej Brytanii oraz USA konstruowano ofiarnie nowy geopolityczny kształt Europy.

Autor: Tomasz Kijewski
Stypendysta m.in. Centrum Studiów Transatlantyckich w Maastricht i Centrum im. gen. Marshalla (Garmisch-Partenkirchen / Washington DC). Pełniąc przez szereg lat obowiązki dyplomatyczne, działał aktywnie na rzecz promocji pozytywnego wizerunku Polski i Polonii w Ameryce Północnej. Ukończył kurs w Międzynarodowej Agencji ds. Energii (IEA) w Paryżu oraz odbył staż poświęcony sektorowi naftowo-gazowemu w Calgary (Kanada). Przygotowuje rozprawę doktorską w obszarze bezpieczeństwa narodowego.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Powiązane wpisy
Top