ROMANIA MONITOR

Date: 22 stycznia 2019

Rumunia zamierza wydobywać gaz we współpracy z Azerbejdżanem

Chodzi między innymi o złoża znajdujące się pod dnem Morza Czarnego. Przedstawiciele ROMGAZ rozmawiali już na ten temat z przedstawicielami azerskiego SOCAR. Współpraca może obejmować także przedsięwzięcia w Azerbejdżanie, w tym na obszarze Morza Kaspijskiego

ŹRÓDŁO: ROMGAZ.RO

Rumuński rząd posiada ponad 70% udziałów w ROMGAZ, natomiast SOCAR jest w pełni kontrolowany przez władze Azerbejdżanu. W oficjalnym komunikacie przedstawiciele ROMGAZ przekonują, że dla spółki współpraca tego typu to ogromna szansa na ekspansję na zagraniczne rynki.

– Nawiązanie partnerstwa z taką firmą jak SOCAR, z możliwością jego rozwoju, jest ważne dla nas, ponieważ przyniesie istotne korzyści nie tylko dla ROMGAZ, ale także dla sektora energetycznego oraz do gospodarki krajowej jako całości. ROMGAZ chce rozszerzyć swoją działalność na zewnętrzne rynki, znajdować nowe możliwości i określać optymalne i skuteczne sposobów ekspansji – brzmi komentarz Adriana Volintiru, dyrektora generalnego ROMGAZ.

W najbliższym czasie obie firmy zamierzają dalej rozmawiać na temat wspólnych projektów. Założenia są śmiałe, dotyczą także możliwości pomocy w zakresie magazynowania surowców. Już teraz ROMGAZ posiada w tym zakresie spore możliwości. Pojemność w sześciu magazynach wynosi nieco mniej niż 3 miliardy metrów sześciennych.

Do tej pory ROMGAZ posiada kilka tysięcy platform wydobywczych różnej wielkości, głównie znajdujących się na terenie Rumunii. Spółka inwestowała też za granicą, między innymi w Polsce i na Słowacji. Z kolei SOCAR od lat działa na terenie wielu krajów Europy i Azji. Z eksploatowanych przez spółkę złóż gaz płynie między innymi do Rosji, Gruzji i Turcji.

Omawiana współpraca ma dotyczyć między innymi złóż znajdujących się pod dnem Morza Czarnego. Część czarnomorskiego gazu znajduje się w okolicy Wyspy Węży, z którą Rumunia toczyła spór z Ukrainą. Znajdująca się kilkadziesiąt kilometrów od delty Dunaju wyspa to w rzeczywistości niewielka skała o powierzchni ok. 0,2 km². W 1948 roku władze Rumunii zrzekły się jej pod naciskiem ZSRR. Po upadku Związku Radzieckiego stała się ona własnością Ukrainy.

Największą wartością wyspy są złoża znajdujące się w jej okolicy. Od 2004 roku oba kraje toczyły spór przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze. Ostatecznie uznano, że choć wyspa należy do Ukrainy, to znajduje się ona zbyt daleko od brzegu aby stanowić punkt odniesienia przy wyznaczaniu granic. Ostatecznie Ukraina utrzymała jedynie nieco ponad 20% spornego terenu, co dało Rumunii nowe możliwości poszukiwania i wydobywania gazu.

All texts (expect images) published by the Warsaw Institute Foundation may be disseminated on condition that their origin is stated.

Related posts
Top