Wbrew postanowieniom polsko-sowieckiej umowy granicznej z 1945 r. Cieśnina Pilawska łącząca Zalew Wiślany z Bałtykiem nie była otwarta dla polskich statków handlowych. Sytuację postanowił przerwać poseł na Sejm RP, Edmund Krasowski, który w czerwcu 1990 r. na jachcie „Misia II” brawurowo, niezatrzymany przez zaskoczonych Rosjan, przypłynął z Elbląga przez Cieśninę Pilawską aż do Gdyni.