OPINIE

Data: 14 sierpnia 2023 Autor: Mariusz Patey

Węgierska polityka po eskalacji zbrojnej napaści Federacji Rosyjskiej na Ukrainę

Węgry – jak wiele narodów historycznych – postrzegają swoją misję w kontekście rezultatów traktatu w Trianon i przynajmniej werbalnie artykułują rewizjonizm, podważający korekty granic wynikłych z tego porozumienia.

ŹRÓDŁO: AP Photo / Denes Erdos

1. Węgry – jak wiele narodów historycznych – postrzegają swoją misję w kontekście rezultatów traktatu w Trianon i przynajmniej werbalnie artykułują rewizjonizm, podważający korekty granic wynikłych z tego porozumienia.
2. Ta narracja determinuje politykę wobec mniejszości węgierskiej, mieszkającej poza granicami Węgier, tj. w Rumunii, Słowacji, Chorwacji, Serbii i na Ukrainie. Węgry nie przygotowały programów repatriacyjnych, ale starają się, by liczebność ludności węgierskiej w tych krajach była na możliwie wysokim poziomie. Stanowi to istotne obciążenie dla budżetu Węgier, które borykają się z coraz niższą liczbą czynnych zawodowo Węgrów i zwiększającym się odsetkiem osób w wielu emerytalnym.
3. Problemy konserwatywnego rządu Viktora Orbána z Brukselą pchnęły go w kierunku Rosji.
4. Zaniechanie kosztownych, lecz koniecznych inwestycji pozwalających na zdywersyfikowanie kierunku dostaw gazu i ropy, zaangażowanie się MOL w wydobycie ropy na terenie FR uzależniło Węgry od rosyjskich źródeł surowców energetycznych.
5. Decyzja o wykorzystaniu technologii i kapitałów rosyjskich przy rozwoju węgierskiego programu atomowego dodatkowo jest źródłem uzależnienia od Rosji.
6. Węgry liczą, że jeśli Ukraina upadnie, zajmą Zakarpacie, zamieszkałe przez mniejszość węgierską.
7. Zredukowana armia węgierska (13 tys. zdolnych do służby liniowej żołnierzy) nie stanowi bariery dla ewentualnej przyszłej rosyjskiej interwencji, jednak rząd Węgier wierzy, że członkostwo NATO jest wystarczającym czynnikiem odstraszającym Kreml przed jakąkolwiek zbrojną aktywnością przeciwko Węgrom.
8. Węgry są przeciwko wojnie, ale uważają, że to pomoc wojskowa Ukrainie jest przyczyną przeciągających się działań wojennych, a nie chęć aneksji przez Rosję części czy też całości ziem państwa ukraińskiego.
9. Rząd węgierski nie komentuje, jak sobie wyobraża pokój Rosji z Ukrainą, jeśli Ukraina zostałaby odcięta od pomocy z Zachodu. Oznacza to, że dopuszcza upadek Ukrainy i pokój na warunkach Kremla, nawet jeśliby to była reintegracja ukraińskich terytoriów z FR.
10. Z punktu widzenia Polski polityka Węgier to podręcznikowy przykład hazardu moralnego uprawianego przez tamtejszy rząd.
11. Polityka Węgier osłabia zaufanie sojuszników do tego państwa; może wywołać negatywne reakcje nawet wśród tak przyjaźnie do tej pory nastawionych państw jak Polska.
12. Węgierskie media bardzo uważają na przekazywane treści, mogące wywołać negatywne reakcje Kremla. Przekaz mediów oficjalnych jest zbliżony do przekazu politechnologów Kremla, przeznaczonego dla krajów Europy Zachodniej. Będzie to miało negatywny wpływ na węgierskie społeczeństwo w przyszłości, tj. lekceważenie zagrożenia, brak zgody na uczestniczenie w kolektywnej obronie zaatakowanych innych państw, członków NATO (np. krajów nadbałtyckich), wreszcie defetyzm i brak woli do obrony własnego kraju.
13. Minimalne oczekiwania Polski wobec Węgier:
● nieblokowanie aspiracji Szwecji i Ukrainy do członkostwa w NATO,
● przepuszczanie transportów specjalnych na Ukrainę przez węgierskie korytarze transportowe,
● zintensyfikowanie działań umożliwiających odejście od rosyjskich surowców i technologii w przyszłości,
● zwiększenie wydatków na armię i podwyższenie jej liczebności,
● przekazanie Polsce niepotrzebnego Węgrom sowieckiego sprzętu wojskowego bez dodatkowych klauzul.
 

1. Wstęp. Trianon – konfrontacja idei „Wielkich Węgier” z rzeczywistością
Węgrzy wyszli z I wojny światowej jako przegrani. Jako część państwa austro-węgierskiego musieli zaakceptować warunki pokojowe nazywane traktatem z Trianon, podpisanym 4 czerwca 1920 r. w pałacu Grand Trianon w Wersalu; traktatu pokojowego między Węgrami a państwami ententy: Stanami Zjednoczonymi (które go nigdy nie ratyfikowały), Wielką Brytanią, Francją, Włochami, Japonią, Rumunią, Królestwem SHS (późniejszą Jugosławią), Czechosłowacją i Polską (która również nigdy go nie ratyfikowała). Po I wojnie światowej i rozpadzie Austro-Węgier na Węgrzech władzę przejęli bolszewicy z Bélą Kunem na czele. Zaczęły się represje i mordy na elitach węgierskich i księżach katolickich. W wyniku interwencji wojsk Serbii, Rumunii i Czechosłowacji bolszewicy zostali zmuszeni do oddania władzy dawnemu admirałowi armii austro-węgierskiej Miklósowi Horthyemu. Nowo powołany rząd podpisał traktat pokojowy, którzy pozbawił Węgry ⅔ terytorium. Powstały nowe państwa, tj. Chorwacja, tworząca wraz z Serbią Królestwo Jugosławii, oraz Słowacja, która utworzyła wraz z Czechami federacyjne państwo pod nazwą Czechosłowacja. Skorzystała także Polska, ponieważ otrzymała Orawę i Spisz. Węgry w przeciwieństwie do Polski trwały do końca u boku przegranych państw centralnych i poniosły tego konsekwencje.
 
Po zakończeniu I wojny światowej nośny (m.in. za sprawą polskich narodowych demokratów) postulat samostanowienia narodów środkowoeuropejskich został uznany przez prezydenta Woodrowa Wilsona, co zaważyło na dalszych losach Europy Środkowej i Bałkanów. Przedstawiciele narodów wchodzących w skład Krajów Korony Świętego Stefana podnosili skargi na politykę madziaryzacji, prowadzoną przez władze węgierskie. Niemniej nadal po I wojnie światowej duża część dawnego Królestwa Węgier zamieszkana była w większości przez narody niewęgierskie. Z ogólnej populacji 14 milionów ludności na odebranych Węgrom terenach mieszkało około 3 milionów etnicznych Węgrów.
 
Postanowienia z Trianon wywołały szok, traumę, poczucie niesprawiedliwości i chęć rewizji ustaleń rzucających cień także na współczesne Węgry. Ambiwalentna postawa francuskiego premiera Georges’a Clemenceau, który obiecywał Węgrom możliwość zmian zapisów traktatu już w trakcie jego podpisywania, odwołując się do kryterium etnograficznego uwzględnionego w Pakcie Ligi Narodów (art. 19 – „Zgromadzenie może od czasu do czasu wzywać Członków Związku, aby przystąpili do ponownego zbadania traktatów, które nie dają się już stosować, oraz położenia międzynarodowego, którego dalsze trwanie mogłoby zagrozić pokojowi świata”[1]), ożywiła nadzieję Węgrów na zmianę zapisów uznawanych za niesprawiedliwe i niekorzystne. Węgry cały czas mówią o przywróceniu granic sprzed traktatu z Trianon, w sposób bardziej lub mniej zawoalowany akcentując swoje roszczenia wobec sąsiadów.
 
2. Węgierska polityka wobec Ukrainy po 24 lutego 2022 r. Protokół rozbieżności
W czasach ZSRR Kreml uprawiał pozornie niespójną politykę wobec mniejszości. Z jednej strony prowadzona była rusyfikacja, a z drugiej – pozwalano na otwieranie szkół, w których obok języka rosyjskiego uczniowie mogli uczyć się niektórych przedmiotów w językach mniejszości. We wszelkich sprawach konfliktowych między przedstawicielami mniejszości a władzami republik ostateczny głos miał mieć Kreml. W ten sposób mniejszości w republikach, nie mogąc marzyć we własnych państwach, stawały się akolitami Kremla i zwolennikami kontroli i ograniczenia przez Moskwę władzy lokalnym politykom republik radzieckich. To pozwalało Kremlowi odgrywać rolę obrońcy słabszych narodów przed „nacjonalistami”, osłabiając dążenia odśrodkowe na przykład na Ukrainie i w innych republikach.
 
Stąd bierze się prorosyjskość Gagauzów w Mołdawii czy Osetyjczyków w Gruzji. Oczywiście, Moskwa w długiej perspektywie dążyła do pełnej rusyfikacji narodów znajdujących się na terenie imperium, tych większych i tych mniejszych. Zasada dziel i rządź ułatwiała Moskwie zarządzanie rozległym imperium od setek lat. Mniejszość węgierska też była przedmiotem działań politycznych socjologów Kremla. W czasach ZSRR były szkoły mniejszości węgierskiej z językami rosyjskim i węgierskim. Problemy ukraińsko węgierskie nasiliły się od czasu rozpadu ZSRR. Ukraina dąży po latach rusyfikacji do odbudowy języka i kultury ukraińskiej. Chciałaby zastąpienia powszechnie używanego języka rosyjskiego ukraińskim. W programach oświatowych, także w szkołach mniejszości postawiono nacisk na naukę języka ukraińskiego, co przez niektórych przedstawicieli mniejszości przyzwyczajonych do dwujęzyczności – ale z językiem rosyjskim, nie ukraińskim – było odbierane jako zamach na prawa mniejszości.
 
Po ZSSR niepodległa już Ukraina przejęła część terytoriów tzw. Rusi Zakarpackiej, które zamieszkiwali etniczni Węgrzy (12% populacji). Historycznie była to część tzw. Wielkich Węgier, państwa, które po traktacie z Trianon utraciło te terytoria. Ukraina przystąpiła do reukrainizacji swoich ziem. W szkołach należących do mniejszości etnicznych ograniczano naukę w językach lokalnych, co było przedmiotem konfliktów, także na płaszczyźnie międzynarodowej. Walka z wpływami rosyjskimi uderzyła rykoszetem w szkoły mniejszości węgierskiej, polskiej czy rumuńskiej[2].
 
Z drugiej strony trudno było państwu ukraińskiemu zaakceptować fakt, że istnieją wcale nie małe grupy ludności nieznające języka ukraińskiego, które w kontaktach z ludnością ukraińską starają się używać nadal języka rosyjskiego. Ponadto wielu Węgrów po cichu liczy na powrót Zakarpacia w skład państwa węgierskiego. W związku z tym nie przyjmuje się argumentów strony ukraińskiej i nie szuka kompromisowych rozwiązań, które z jednej strony pozwalałyby ludności węgierskiej wychowywać swoje dzieci w kulturze węgierskiej, kultywować tożsamość i język węgierski, a z drugiej – pozwalałyby na integrację tej ludności w ramach społeczeństwa ukraińskiego. Edukacja państwowa powinna także uwzględnić interesy państwa ukraińskiego, które chce zachować stabilność, niezmienność swoich granic i spójność społeczną.
 
Przykład polski pokazuje, że da się te pozornie przeciwstawne interesy pogodzić. Polska z powodzeniem realizuje programy oświatowe i kulturalne dla mniejszości białoruskiej, ukraińskiej, kaszubskiej, żydowskiej, nie rezygnując z integracji tych społeczności z polskim społeczeństwem. Wojna na Ukrainie nie zmieniła zasadniczo stanowiska Węgier wobec napadniętego sąsiada. Viktor Orbán, przewidując upadek Ukrainy w wojnie z FR, w pierwszej fazie działań wojennych postawił w stan pogotowia ofensywne siły armii węgierskiej na granicy z Ukrainą. Można się domyślać, że być może Kreml obiecał Węgrom możliwość zajęcia Zakarpacia w zamian za pewne usługi, tj. opóźnianie wprowadzenia sankcji, osłabianie antyrosyjskiej retoryki, uwiarygodnianie rosyjskiego przekazu propagandowego, podawanie w wątpliwość sensu pomocy Ukrainie, okazywanej początkowo głównie przez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Polskę, kraje nadbałtyckie, Rumunię i kraje skandynawskie.
 
Przekonanie o nieuchronnym zwycięstwie FR i w związku z tym o potrzebie zakończenia działań wojennych de facto na warunkach Kremla jest obecne nawet w czasie, kiedy był widoczny brak postępów rosyjskich sił zbrojnych. Węgry nie przepuszczają przez swoje terytorium transportów ze sprzętem wojskowym, amunicją, argumentując dość przewrotnie, że dostarczanie broni napadniętej Ukrainie eskaluje i przedłuża konflikt[3]. To tym bardziej dziwne, że odnosząc się do 1956 r., oskarża się Zachód o brak pomocy wojskowej dla walczącego z inwazją wojsk radzieckich Budapesztu. I nie używa się argumentu, że pomoc broniącym się Węgrom eskalowałaby konflikt i prowadziła do większej liczby ofiar.
 
Przekaz prorządowych polityków węgierskich przekonuje społeczeństwo, że nawet jeśli armia rosyjska pojawi się u granic Węgier, to państwa NATO obronią Węgry w razie zaborczych zamiarów Kremla. Mimo zagwarantowania w memorandum budapesztańskim integralności granic Ukrainy przez potęgi atomowe, Węgry nie wydają się przejęte niedotrzymaniem tych gwarancji. Węgry w aspekcie gospodarczym de facto wspierają kraj agresora, kupując tam gaz, ropę, technologie atomowe, inwestując w koncesje wydobywcze w Rosji i godząc się przy tym na eliminowanie Ukrainy jako kraju tranzytowego dla rosyjskich surowców. Węgry na forum międzynarodowym starają się osłabiać politykę sankcji wymierzoną w FR i Białoruś. Opowiadają się za odstąpieniem od pomocy wojskowej Ukrainie.
 
Krótkoterminowy zysk przesłania refleksję nad negatywnymi następstwami dla całego regionu Europy Środkowej w przypadku zwycięstwa FR nad Ukrainą. Brak empatii Budapesztu dla broniącej się Ukrainy wobec węgierskich doświadczeń historycznych z Rosją może dziwić. Hazard moralny uprawiany przez rząd Viktora Orbána może się jednak obrócić kiedyś przeciw Węgrom.
 
Trzeba jednak odnotować, że Węgry przekazują pomoc humanitarną, a także przyjęły pewną liczbę uchodźców wojennych z Ukrainy. Wielu komentatorów politycznych z Kijowa[4], ale też i z innych europejskich stolic uważa, że Węgry, jeśli pomagają, to w wyniku nacisków międzynarodowych i obawy przed psuciem wizerunku niż z własnej chęci. Wraz z postępami armii ukraińskiej jest nadzieja, że postawa rządu Węgier będzie się zmieniać.
 

ŹRÓDŁO: EPA/ZOLTAN BALOGH

 
3. Rosja i Węgry – wspólne interesy czy coraz krótsza smycz?
Historia stosunków gospodarczych z Rosją za rządów Viktora Orbána nie jest jednoznaczna. W 2007 r. firmę MOL chciał kupić austriacki koncern OMV, mający silne związki z Rosją. Rząd węgierski wskutek oporu własnej opinii publicznej odrzucił taką możliwość. W marcu 2008 r. Komisja Europejska wydała opinię, która ostatecznie przekreśliła plany OMV – „połączenie obu firm doprowadziłoby do ich dominacji w Europie Środkowo-Wschodniej i zakłóciłoby konkurencję”[5]. W marcu 2009 r. Austriacy sprzedali posiadane udziały (21,2%) w MOL o wartości 1,4 mld euro przedsiębiorstwu Surgutneftegaz OAO z Rosji. Rząd węgierski rozpoczął działania, które doprowadziły w 2011 r. do odkupienia wszystkich akcji od Rosjan.
 
W 2008 r. Viktor Orbán zaangażował się w to, aby zablokować przejęcie przedsiębiorstwa MOL przez Rosjan. Wtedy też ostro krytykował Kreml za agresję zbrojną przeciwko Gruzji. Prezydent FR Władimir Putin atakował jego zdaniem bezprawne, dyskryminacyjne praktyki rządu Węgier. Sprawa trafiła do węgierskich sądów. W 2011 r. Węgry podpisały ugodę ze stroną rosyjską i odkupiły udziały MOL od rosyjskiego udziałowca.
 
Rosjanie umiejętnie grali z Węgrami, posługując się cenami surowców energetycznych i infrastruktury przesyłowej tak, by stworzyć wrażenie, że nie opłaca się realizacja projektów dywersyfikacji dostaw gazu i ropy ze źródeł innych niż rosyjskie. W węgierskich rafineriach też nie dostosowywano procesów produkcyjnych do innych gatunków ropy niż rosyjskie, gdyż utrzymywane przez długi czas niższe ceny rosyjskiej ropy sprawiały wrażenie, że już się nie zmienią. Sprzedaż Węgrom koncesji wydobywczych na ropę i gaz ze złóż rosyjskich i związane z tym gigantyczne inwestycje MOL w Rosji sprawiły, że węgierski przemysł naftowy znalazł się pod kontrolą Rosjan bez potrzeby jawnego kapitałowego zaangażowania się w akcje MOL.
 
W 2015 r. Węgry prowadziły negocjacje w celu pozyskania infrastruktury przesyłu gazu z chorwackiego terminala czy rozbudowy interkonektorów ze Słowenią i Słowacją, pozwalających pozyskiwać gaz z włoskich terminali LNG lub polskiego Gazoportu. W wątku polskim pojawił się pomysł postawienia pływającego terminala LNG z mocami zarezerwowanymi specjalnie dla Węgier. To prawda, że Węgry, skonfliktowane właściwie ze wszystkimi sąsiadami, nie mogły liczyć na taryfę ulgową państw ościennych, ale wiara w dobre intencje Kremla była dużym błędem, za który gospodarce Węgier przychodzi teraz zapłacić.
 
Węgry, wedle słów byłego sekretarza stanu w ministerstwie energii Andrasa Aradszkiego podjęły trzy nieudane próby uniezależnienia się od dostaw rosyjskiego gazu.
„Nie jesteśmy niezależnym krajem w sensie gospodarczym. Jesteśmy uzależnieni
od energii rosyjskiej. To ma swoje niestety przyczyny i poza Węgrami.
Pracowałem jako dyplomata także w Polsce. Wiem, że rząd Orbana trzy razy próbował odłączyć się od rosyjskiego gazu.
 
Z tego przynajmniej dwa razy z pomocą Polski. Byłem członkiem delegacji węgierskiej , kiedy Viktor Orban będąc po raz pierwszy wybrany premierem Węgier z uzgadniał z Jerzym Buzkiem warunki udziału Węgier w inwestycji Baltic Pipe To był rok 1999. Niestety rząd Leszka Millera zamknął cały projekt, który już był właśnie wynegocjowany.
 
Druga próba była związana z podłączeniem się do gazociągu Nabucco, który miał tłoczyć gaz z rejonu Morza Kaspijskiego z pominięciem FR .
Tę próbę zablokowały Niemcy i Unia Europejska argumentując, że po co drogi projekt, kiedy Rosja oferuje znacznie niższe ceny w ramach North Stream. Wtedy Węgrzy przepraszam za ostre określenie drugi raz zostali znokautowani. Trzecia próbą był plan budowania gazoportu na wybrzeżu morza Adriatyckiego, bo to do nas najbliższy geograficznie kierunek. Nie możemy liczyć na kierunek morza Bałtyckiego, bo partnerzy się wykruszyli, nie ma połączeń o dostatecznej przepustowości.
Oczywiście istnieją interkonektory, ale nie zapewniają wystarczających wolumenów. Tylko że okazało się, że chorwacki rząd zaproponował ceny, które były 4-5 krotnie droższe od cen światowych . No wtedy zdecydowaliśmy tak jak zresztą Niemcy i Austria bazować na dostawcach z Rosji. Stąd sytuacja w której jesteśmy teraz[6].”
 
Rosja, widząc, że jej kontrahent nie jest w stanie zastąpić jej surowców innymi, podnosi ceny. Nie pomogło Węgrom wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom Kremla i osłabianie Ukrainy. Nie pomogła rezygnacja z ukraińskiej infrastruktury przesyłowej na rzecz South Stream. Oddzielnym problemem są atomowe ambicje Węgier. Złe relacje z Brukselą, niechęć największego państwa UE – Niemiec – do energetyki jądrowej utrudniały Budapesztowi poszukiwanie źródeł finansowania dla modernizacji istniejących bloków w elektrowni atomowej w Pest, budowanych jeszcze w czasach radzieckich, a także postawienie całkiem nowych mocy wytwórczych. To skłoniło Węgry do poszukiwania sojusznika posiadającego odpowiednie technologie oraz skłonnego do zaangażowania się kapitałowego. Najbardziej konkurencyjną ofertę – zdaniem Budapesztu – złożyła Moskwa.
 
W warunkach sankcji okazuje się, że Węgry mają problem z realizacją ambitnych projektów energetycznych. Aktywnie szukają zamienników rosyjskich spółek. Pewne nadzieje dają firmy z Francji i Niemiec, tym bardziej że FR w obecnej sytuacji ma problem z finansowaniem inwestycji o długim horyzoncie zwrotu. Rosja, skutecznie opóźniając Węgry w budowie infrastruktury umożliwiającej odejście od rosyjskich surowców i skłaniając MOL do gigantycznych inwestycji w Rosji, skutecznie zacisnęła pętlę na węgierskim rządzie. Węgry nie tylko wspierają rosyjskie interesy na forum międzynarodowym, lecz także zdecydowały się na ryzykowne przywoływanie rosyjskich tez propagandowych w swojej przestrzeni medialnej, zapewne by dodatkowo uwiarygodniać się przed Kremlem jako solidny cichy sojusznik.
 
4. Węgierska polityka informacyjna wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę
Węgierskie media prorządowe w zasadzie używają ogólników, pisząc o agresji rosyjskiej. Obwiniają głównie Stany Zjednoczone za to, że nie zależy im, by zakończyć wojnę. Nie ma jednak recept, co mianowicie miałyby one zrobić więcej, niż robią, by zakończyć wojnę. Można się tylko domyślać po postawie Węgier. Węgry przedstawiane są jako kraj angażujący się w pomoc charytatywną, ale nie godzący się na dostarczanie broni i amunicji walczącym stronom. Wiedząc, że FR ma znacznie większe możliwości wytwórcze, jeśli chodzi o sprzęt wojskowy, taka postawa faworyzuje Moskwę w tej wojnie. Ukraina nie może pokonać Rosji, Rosja z Ukrainą w końcu wygra, więc po co przedłużać tę wojnę, pomagając napadniętemu dłużej się bronić? Ta obrona nie ma sensu. Trzeba próbować się z Rosją porozumieć[7] i zmusić prezydenta Zełenskiego do rozmów bez żadnych warunków wstępnych. A jeśli Rosja wykorzysta brak sprzętu i amunicji armii ukraińskiej i przebije się przez front? Skąd pewność, że Rosja po przerwie znów nie zaatakuje już osłabionej ofiary?
 
Węgierscy politycy i dziennikarze mówią o „umiarze” strony rosyjskiej, która jakoby chce tylko odzyskać „rosyjskie” terytoria, odebrane jej tak jak Węgrom po traktacie w Trianon w wyniku „spisku” Anglosasów, stojących za rozpadem ZSRR. W tej narracji nie są podawane granice ziem rosyjskich, bo przecież Rosja nie określiła jasno celów wojny[8]. Możemy się jednak domyślać, że Moskwę interesuje kontrola całości Ukrainy. Straszy się też rosyjskim atakiem nuklearnym, w przypadku gdyby cele tzw. operacji specjalnej nie zostały osiągnięte.
 
W węgierskiej polityce jest dużo iluzji, na przykład takich, że Rosja zgodzi się na oddanie Węgrom Zakarpacia, kiedy zniszczy państwowość ukraińską. Nie zadaje się pytania, na jak długo Kreml zgodzi się na „okupację” Zakarpacia przez Węgry i opresję „bratniego narodu rusińskiego” ze strony Budapesztu. Węgrzy nie znają historii Wilna, podarowanego Litwie przez Kreml. W niespełna rok cały „obdarowany” kraj stał się już częścią ZSRR, a wielu jego mieszkańców wylądowało na Syberii.
 
Węgierskie media przekonują jednak, że mimo takiej mało lojalnej postawy Budapesztu wobec napadniętej Ukrainy i sojuszników z NATO pomagających Ukrainie, NATO obroni Węgry. Nawet wojska rosyjskie na granicy z Węgrami to nie problem dla rządzących. Niemcy ostatecznie też mieli armię radziecką u swoich granic. Tyle że dzisiejsze Węgry mają położenie peryferyjne i małą armię – po ostatnich redukcjach żołnierzy zdolnych do działań frontowych jest około 13 tysięcy.
 
Oby Węgrzy nie musieli się przekonywać, jak będzie działał artykuł piąty Paktu Atlantyckiego i w jakim czasie będzie możliwa pomoc… A co, jeśli ta pomoc przyjdzie za późno? Ktoś w końcu może uznać, że zamiast odbijać okupowany Budapeszt, lepiej się z Kremlem ułożyć. No, czegóż się nie robi dla pokoju – ale Budapeszt zna ten mechanizm, przecież sam go stosuje.
 
Media węgierskie nie łączą rosyjskiej agresji militarnej z działaniami Kremla na Węgrzech w 1956 r. Musiałyby przyznać, że dopóki Kreml czuje swoją przewagę militarną, rozmowy pokojowe traktuje jako okazję do przerwy operacyjnej, umożliwiającej skonsolidowanie sił do kolejnego uderzenia. Brak pomocy ze strony Zachodu był podobnie uzasadniany, jak teraz to robią węgierscy politycy i niektórzy węgierscy dziennikarze.
 
Nie wolno przekazywać broni, by nie eskalować konfliktu. Represje po zdobyciu Budapesztu, Buczy wskazują, że poddanie się nie chroni przed ofiarami w ludności cywilnej. Twarda obrona, nieoddawanie wrogowi swojego terytorium minimalizują w tej wojnie straty ludności. Media węgierskie starają się niestety oswajać społeczeństwo z rosyjskim punktem widzenia. Tak naprawdę tworzą grunt pod przyszły ustrukturyzowany powrót Kremla nad Dunaj. Strach przed gniewem Rosjan, monitorujących media węgierskie, nie powinien przesłaniać niebezpieczeństwa Węgier wynikającego z takiej polityki informacyjnej.
 
5. Stan stosunków polsko-węgierskich po 24 lutego 2022 r.
Polsko-węgierskie relacje do 2014 r. można uznać za modelowe. Węgry aktywnie uczestniczyły w pracach Grupy Wyszehradzkiej. Polska i Węgry wspierały się w powstrzymywaniu nacisków Brukseli na politykę wewnętrzną swoich państw. Światopoglądy partii rządzących Węgrami i Polską wydawały się podobne; zwłaszcza po przejęciu władzy przez PiS Warszawa i Budapeszt patrzyły pełne nadziei na przyszłość wzajemnych relacji politycznych, gospodarczych, wymiany kulturalnej i naukowej.
 
Budapeszt modelowo wspiera organizacje polskiej mniejszości na Węgrzech. Rozwój infrastruktury pozwala na zwiększenie potencjału wymiany gospodarczej. Polskie inwestycje w przesył gazu na linii północ–południe, interkonektory gazowe z Czechami i Słowacją dawały nadzieję na włączenie Węgier w projekty dywersyfikacji kierunków dostaw gazu i odejścia od surowca rosyjskiego. Niestety, Węgry po 2011 r. zaczęły coraz bardziej stawiać na Rosję, zaniedbując inwestycje infrastrukturalne umożliwiające pełne uniezależnienie się od rosyjskiego surowca.
 
Hybrydowa agresja Rosji na Ukrainę w 2014 r. spowodowała rozdźwięk między polską a węgierską percepcją sytuacji w Europie Wschodniej. Warszawa szybko dostrzegła rewizjonistyczny i ekspansjonistyczny charakter rosyjskich działań przeciw Gruzji (2008 r.), a potem wobec Ukrainy (2014 r). Nasilenie polemiki między stroną węgierską a polską nastąpiło po 24 lutego 2022 r. Węgierska ambiwalencja, działania de facto uderzające w polskie starania utworzenia jak najszerszej koalicji państw pomagających Ukrainie, doprowadziła do ochłodzenia stosunków polsko-węgierskich także na polu militarnym.
 
Pytanie o lojalność węgierskiego sojusznika wobec „bratniej” Polski mimo werbalnych zapewnień węgierskich polityków pozostaje otwarte. Według słów ambasadora RP w Budapeszcie Sebastiana Kęćka, intencją Warszawy jest utrzymanie dobrych stosunków z Budapesztem. Polska cały czas szuka obszarów współpracy z Węgrami i chciałaby, by były jak największe, a to, co dzieli, jak najmniej istotne. Polski rząd wierzy, że różnice da się pokonać w imię dobra naszych narodów, pokoju i stabilności w Europie.
 
Węgry, prowadząc swoją politykę wspierania Kremla, kierowaną doraźnym interesem, przekonują Polaków, że w godzinie próby wobec napadniętej ze wschodu Polski jest prawdopodobne, że zachowają się tak jak teraz wobec Ukrainy. Udzielą pomocy humanitarnej i pouczą, że sami sobie jesteśmy winni.
 
A artykuł piąty Paktu Atlantyckiego? Ma obowiązywać tylko w wypadku napaści na Węgry.
 

ŹRÓDŁO: REUTERS/Bernadett Szabo

 
6. Rekomendacje dla Węgier
Współcześnie nie wielkość terytorium, a wykorzystanie kapitału ludzkiego stanowi o bogactwie państw i narodów. Węgry, borykające się przez wiele lat z problemem niskiej dzietności, zamiast angażować gigantyczne środki na utrzymanie populacji Węgrów na terenach będących przedmiotem węgierskich roszczeń (w sensie symbolicznym, emocjonalnym, a nie prawnym), powinny wzorem Polski prowadzić program repatriacji.
 
Ustabilizowanie dobrosąsiedzkich stosunków z krajami, z którymi graniczą Węgry, wpłynęłoby na rozwój aktywności gospodarczej, zwiększyłoby także bezpieczeństwo Węgier na wielu płaszczyznach, także w obszarze bezpieczeństwa energetycznego. Zmniejszyłoby uzależnienie od Rosji, a także umocniłoby pozycję Węgier w Europie. Zrezygnowanie z hazardu moralnego i aktywne włączenie się w działania koalicji państw wspierających Ukrainę oddaliłoby w przyszłości niebezpieczeństwo siłowego wciągnięcia Węgier w trwałą orbitę wpływów Kremla.
 
Scementowanie sojuszu nie tylko z Polską, lecz także z głównymi aktorami świata Zachodu – Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią – leży w interesie Węgier. Wzmocniony wizerunek Węgier w wolnym świecie ułatwiłby prowadzenie aktywnej polityki broniącej wartości, bo uwiarygodniłby ją. „Wielkie Węgry” mogą powstać i w obecnych granicach, jeśli tylko państwo węgierskie umożliwi optymalne gospodarowanie kapitałem ludzkim, a Węgrzy poza granicami swojego państwa nie będą postrzegani jako zagrożenie dla integralności krajów, w których mieszkają, ale zaczną odgrywać konstruktywną rolę ambasadorów węgierskiej kultury i gospodarki, ułatwiając obopólnie korzystną współpracę opartą na pokojowej koegzystencji i zaufaniu, a nie na strachu.
 
[1] https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19200350200/O/D19200200_PL.pdf [dostęp 31.07.2023]

[2] https://www.pism.pl/publikacje/Perspektywy_uregulowania_sporu_o_prawa_mniejszo_ci_w_gierskiej_na_Ukrainie [dostęp 31.07.2023]

[3] https://www.wprost.pl/polityka/10638259/viktor-Orbán-nieugiety-wegry-nie-wysylaja-broni-na-ukraine.html [dostęp 31.07.2023]

[4] https://wiadomosci.radiozet.pl/swiat/polityka/Ukraina-oskarzyla-Wegry-o-pomaganie-Putinowi.-Przeszli-do-wspierania-agresji [dostęp 31.07.2023]

[5] https://demagog.org.pl/analizy_i_raporty/fuzja-orlenu-i-lotosu-czy-w-grupie-mol-jest-kapital-rosyjski/ [dostęp 31.07.2023]

[6] Wywiad przeprowadzony przez autora z posłem dr. Andreasem Aradszkim 7-07-2023 r

[7] https://www.vg.hu/kozelet/2023/07/fegyverszallitmanyok-visszavagott-a-szlovak-kulugyminiszternek-menczer-tamas?utm_source=magyarnemzet.hu&utm_medium=referral&utm_campaign=ott_a_04_sz [dostęp 31.07.2023]

[8] https://www.vg.hu/kozelet/2023/07/az-orosz-ukran-haboru-522-napja-friss-hirek?utm_source=magyarnemzet.hu&utm_medium=referral&utm_campaign=ott_a_06_sz [dostęp 31.07.2023]  
 
Źródła:
 
Węgierska polityka wobec mniejszości węgierskiej w krajach ościennych

Iwański T., Sadecki A., Ukraina–Węgry: narastający spór o prawa mniejszości węgierskiej, pozyskano z: https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2018-08-14/ukraina-wegry-narastajacy-spor-o-prawa-mniejszosci-wegierskiej [dostęp 31.07.2023]

Rynek gazu
1. https://www.bloomberg.com/news/articles/2022-05-10/croatia-condemns-hungarian-leader-for-territorial-aspirations#xj4y7vzkg
2. https://ceenergy.hu/en/Hirek/20200609_MagyarorszagTortenelmiJelentosegu
3. https://tanknewsinternational.com/hungary-signs-six-year-deal-with-shell-to-use-croatias-krk-lng-terminal-to-supply-its-gas/
4. https://total-croatia-news.com/news/business/lng-terminal-5/
5. https://www.euronews.com/2019/03/25/who-really-needs-the-krk-lng-terminal-view
6. https://lngprime.com/lng-terminals/croatias-krk-terminal-receives-another-us-lng-cargo/76024/
7. https://wgospodarce.pl/informacje/111884-gaz-system-interkonektor-ze-slowacja-ruszy-latem
8. https://www.reuters.com/business/energy/greece-bulgaria-romania-hungary-agree-boost-gas-grid-interconnections-2022-12-01/
9. https://ec.europa.eu/energy/maps/pci_fiches/PciFiche_6.23.pdf
10. https://biznesalert.pl/dalsze-problemy-z-interkonektorem-slowacja-wegry/
11. https://www.forbes.pl/wiadomosci/slowacja-i-wegry-lacza-sieci-przesylu-gazu/czs9yrs
12. https://www.cire.pl/filemanager/Materia%C5%82y%20Problemowe%20(Wies%C5%82aw%20Drozdowski)%20/6c249384e738c4e9ef2c69e11aff9202ab1c23081e7eeb5d87cf5cb98c806ae8.pdf
13. https://www.sepsas.sk/en/press-news/the-slovak-and-hungarian-transmission-system-operators-have-put-significant-interconnection-of-their-electricity-systems-in-commercial-operation/ (połączenia elektroenergetyczne Słowacji i Węgier)
14. https://tvn24.pl/biznes/ze-swiata/rosja-wegry-minister-spraw-zagranicznych-wegier-peter-szijjarto-rozmawial-z-wicepremierem-rosji-6874833

Ropa naftowa
15. https://www.iea.org/articles/hungary-oil-security-policy
16. https://www.osw.waw.pl/en/publikacje/analyses/2011-05-25/hungary-will-buy-russian-shares-mol
17. https://www.rp.pl/#error=login_required&state=e81493b0-690e-4b12-b7e9-e998434c3a5c
18. https://forsal.pl/artykuly/312270,co-sie-kryje-za-sprzedaza-pakietu-mol-a-surgutnieftiegazowi.html.amp
19. https://www.osw.waw.pl/en/publikacje/analyses/2011-06-01/hungary-state-to-have-a-greater-stake-mol
20. https://forsal.pl/artykuly/517922,koczot-uczmy-sie-skutecznosci-od-wegrow.html.amp
21. https://www.kierunekchemia.pl/artykul,53844,zdaniem-szczesniaka-o-energii-Orbánie-i-rosji.html
22. https://www.upstreamonline.com/finance/cheap-russian-oil-imports-fail-to-boost-bottom-line-for-hungarys-mol/2-1-1407071?zephr_sso_ott=XLAUuv
23. https://www.euractiv.com/section/politics/news/hungarian-oil-giant-mol-to-sue-slovak-government-for-windfall-tax/
24. https://www.ft.com/content/87308996-a5a0-4e6f-acbd-7c69cc019e8c
25. https://www.bloomberg.com/news/articles/2023-01-30/hungarian-refiner-mol-seeks-croatia-oil-pipeline-deal-to-end-russia-dependence#xj4y7vzkg
26. https://molgroup.info/en/our-business/exploration-and-production/russia (MOL nie rezygnuje z projektów wydobywczych na terenie FR)
27. https://www.money.pl/gospodarka/brukselskie-sankcje-nas-niszcza-nowa-kampania-wegierskiego-rzadu-6824640119724896a.html

Projekty elektroenergetyczne
28. https://energia.rp.pl/atom/art38524081-bruksela-idzie-Orbánowi-na-reke-daje-zielone-swiatlo-dla-rosatomu#error=login_required&state=fe37473f-7d0d-404a-8077-2044b86b3fe1
29. https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2023-07-04/rosyjski-atom-na-wegrzech-rosnaca-rola-francji
30. https://polskieradio24.pl/42/273/artykul/3139861,rosja-straci-atomowy-kontrakt-na-wegrzech-na-temat-budowy-elektrowni-jadrowej-trwaja-rozmowy-z-francja
31. https://dorzeczy.pl/amp/427363/wegry-zawarly-atomowe-porozumienie-z-bialorusia.html
32. https://www.wnp.pl/energetyka/wegry-stawiaja-na-wspolprace-z-niemcami-w-energetyce-jadrowej,632168.amp
33. https://demagog.org.pl/analizy_i_raporty/fuzja-orlenu-i-lotosu-czy-w-grupie-mol-jest-kapital-rosyjski/
34. https://energia.rp.pl/atom/art38727091-wegry-na-atomowym-pasku-rosji-wielki-kredyt-kremla-dla-elektrowni-atomowej

Postrzeganie wojny na Ukrainie przez rząd węgierski
35. https://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artykuly/8702891,rosja-na-ukrainie-jak-wegry-w-1920-r-minister-wyjasnia-opinia.html.amp
36. https://www.pism.pl/publikacje/wegry-wobec-wojny-rok-po-rozpoczeciu-rosyjskiej-inwazji

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top