ROMANIA MONITOR

Date: 21 listopada 2018

Rumunia bliżej Schengen?

Rumunia, podobnie jak sąsiednia Bułgaria, od lat bezskutecznie stara się o wstąpienie do strefy Schengen. W wywiadzie dla dziennika Adevărul przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani zadeklarował, że jest jest zwolennikiem jak najszybszego sfinalizowania rozmów na ten temat. Ogłosił, że będzie apelować do krajów blokujących wstąpienie Rumunii do strefy

ŹRÓDŁO: EUROPARL.EU

Przystąpienie Rumunii i Bułgarii do strefy Schengen zniosłoby kontrole paszportowe na granicach, co pozytywnie wpływa zarówno na przepływ towarów, jak też np. na turystykę.

– Wysyłam apel do państw członkowskich, które blokują przystąpienie Rumunii do strefy Schengen, aby zaniechali swego sprzeciwu. Korzyści z przystąpienia Rumunii i Bułgarii do strefy Schengen odczują wszyscy, włączając w to państwa obecnie znajdujące się w tej strefie – powiedział Antonio Tajani, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, w wywiadzie dla dziennika Adevărul.
“The European Parliament was and will always be supporter of Romania in this endeavor. I launch an appeal to the Member States that block Romania’s accession to the Schengen area, to give up the resistance. The benefits of Romania’s and Bulgaria’s accession to the Schengen area are for everyone, including for the states already members of the Schengen space.” the EP President wrote for ‘Adevarul.’

Wywiad został przeprowadzony w przeddzień wizyty przewodniczącego Parlamentu Europejskiego w Bukareszcie, podczas której Tajani spotkał się między innymi z premier Vioricą Dăncilą i prezydentem Klausem Iohannisem. Rumuni mogli usłyszeć z ust polityka wiele ciepłych słów i zapewnień o przyjaźni i zrozumieniu, aczkolwiek nie zabrakło także krytyki. Chodziło głównie o stopień absorpcji funduszy unijnych

– Rumunia musi być aktywna i pracować nad funduszami europejskimi, stworzonymi do zmniejszania różnic ekonomicznych pomiędzy państwami członkowskimi. Musimy przyznać, że rumuńskie władze nie wiedziały, jak skorzystać z tej okazji. Nie trzeba więcej mówić – fundusze europejskie to ogromna szansa – powiedział Antonio Tajani cytowany przez Adevărul.

Rumunia znajduje się w czołówce niechlubnej listy, jeśli chodzi o niewykorzystane fundusze unijne. Z przyznanych w latach 2014-2017 niemal dwunastu miliardów euro. Wykorzystanych zostało 2,85 miliarda, czyli około 25%. Wynika to między innymi z faktu, że Rumunia inwestuje w duże projekty infrastrukturalne, jak np. autostrady. Wymagają one większej ilości procedur, a co za tym idzie – czasu. Z podobnym problemem boryka się między innymi Polska. Tymczasem bogatsze kraje Unii Europejskiej wykorzystają fundusze unijne do innego typu projektów, na przykład związanych z programem „Kapitał ludzki”, których uruchomienie wymaga mniej formalności.

Nie oznacza to jednak, że unijne pieniądze są w jakikolwiek sposób zagrożone. W ostatnich latach zezwalano między innymi na przesuwanie środków pomiędzy różnymi programami. Ponadto, nadal jest czas na działanie. Obecna perspektywa finansowa potrwa do 2020 roku. Do tego czasu mogą być zgłaszane kolejne projekty, a wypłata przyznanych środków potrwa aż do 2023 roku. Wydanie jak największej części pieniędzy jest o tyle ważna, że stanowią one dla Rumunii znaczną pomoc. Obecnie stanowią one aż 19% wydatków ponoszonych przez rząd i samorządy. To piąty wynik w Unii Europejskiej, po Bułgarii, Chorwacji, Litwie i Łotwie.

All texts (except images) published by the Warsaw Institute Foundation may be disseminated on condition that their origin is stated.

Related posts
Top