Data: 25 stycznia 2021

Problematyka stosunków Węgier z Unią Europejską

Na przestrzeni ostatniej dekady można zaobserwować pogorszenie relacji na linii Węgry-Unia Europejska. Najważniejszym przedmiotem kwestii spornych są reformy wprowadzane przez kolejne rządy Viktora Orbana. Napięta sytuacja pomiędzy rządem Węgier a instytucjami unijnymi niemalże doprowadziła do zawetowania budżetu i Funduszu Odbudowy w grudniu zeszłego roku. Ostatecznie, Viktor Orban porozumiał się z wysokimi urzędnikami unijnymi, co w wielu mediach zostało ogłoszone zwycięstwem Węgier na forum UE.

ŹRÓDŁO: KOMISJA EUROPEJSKA

Na wstępie warto przypomnieć genezę tarć z Unią Europejską w zasadzie trzech już gabinetów Viktora Orbana począwszy od objęcia władzy w 2010 roku przez koalicję Fidesz–KDNP. Pierwsze zastrzeżenia Komisji Europejskiej wobec polityki wewnętrznej Węgier dotyczyły głównie zmiany konstytucji z 2011 roku i wewnętrznych reform zmieniających prerogatywy Trybunału Konstytucyjnego, uprawnienia prezydenta oraz zakres działań, do których wymagane są 2/3 głosów parlamentarzystów, takich jak ustawodawstwo związane z bankiem centralnym. Wówczas Komisja Europejska informowała o wysokim zaniepokojeniu reformami w świetle przepisów i standardów unijnych, a nawet zapowiedziała użycie wszelkich możliwych środków w razie konieczności. Sporną kwestią w kolejnych latach pozostawały również kwestie sprzeciwu Węgier wobec obowiązkowej relokacji uchodźców w trakcie kryzysu migracyjnego czy zarzuty Unii Europejskiej dotyczące węgierskiego rynku mediów.

W czerwcu 2018 roku w wyniku obrad Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego, podjęto decyzję o zarekomendowaniu wszczęcia procedury wynikającej z artykułu 7. Traktatu o Unii Europejskiej. Artykuł ten oznacza stwierdzenie przez Radę UE poważnego naruszenia wartości Unii przez dane państwo członkowskie. Możliwe sankcje wynikające z artykułu 7. mogą obejmować, na przykład, zawieszenie prawa do głosowania na posiedzeniach Rady Europejskiej i Rady UE. Decyzja wytłumaczona została występującym na Węgrzech poważnym ryzykiem naruszenia praworządności.

Polityka walki z COVID-19 niejednokrotnie dzieliła Węgry i Unię Europejską. Już na początku lipca 2020 roku, premier Orban ogłosił, że Węgry nie zastosują się do unijnej rekomendacji w sprawie otwarcia granic dla wybranych krajów spoza UE. Jedynie mieszkańcy Serbii uzyskali zezwolenie na wjazd na Węgry, prawdopodobnie z uwagi na fakt, że kraj ten jest zamieszkiwany przez znaczną mniejszość węgierską. Podobnie było na przełomie sierpnia i września, kiedy to Komisja Europejska postulowała, aby kraje członkowskie wspólnie ustalały kryteria dotyczące oceny zagrożenia COVID-19 w celu uniknięcia drugiej fali nieskoordynowanych działań wewnątrz UE. KE wnosiła również o bardziej wyrozumiałe obchodzenie się z sąsiadami. Jednak w związku z rekordową liczbą zarażeń, 1 września 2020 roku Węgry zamknęły granice dla zagranicznych turystów, a wpuszczani cudzoziemcy musieli posiadać uzasadniony powód podróży.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Pomimo upływu kilku lat od rozpoczęcia kryzysu migracyjnego, związana z nim problematyka jest nadal aktualna, co jest szczególnie widoczne na linii Węgry-Unia Europejska. Sprawa dotyczy przede wszystkim pokłosia węgierskiej ustawy z 2017 roku, według której w okresie wysokiego napływu migrantów, osoby ubiegające się o azyl muszą osobiście składać wnioski w strefie tranzytowej i czekać w jej obszarze na decyzję. W związku z powyższym, w maju 2020 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, orzekł, że umieszczanie osób ubiegających się o azyl w strefie tranzytowej Roeszke bez rozpatrzenia ich sprawy przez sąd jest sprzeczne z prawem unijnym. We wrześniu tego samego roku Komisja Europejska zaproponowała tzw. pakt migracyjny, dający państwom członkowskim możliwość wyboru pomiędzy relokacją, a deportacją danej liczby uchodźców. Ta propozycja spotkała się z krytyką ze strony premiera Orbana, który stwierdził, że podstawowe podejście Komisji w sprawie migracji się nie zmieniło, ponieważ ta nadal chce zarządzać migracją zamiast zatrzymać uchodźców. Premier Węgier dodał jednak, że propozycja posiada dobre strony, jak np. wzmocnienie kwestii dotyczących deportacji osób niekwalifikujących się do uzyskania azylu w UE.

W temacie współczesnych stosunków węgiersko-unijnych, najważniejszym wydarzeniem w 2020 roku były negocjacje dotyczące nowego budżetu na lata 2021–2027 i Funduszu Odbudowy w związku z pandemią COVID-19. Budżet UE wymaga pełnej zgody wszystkich krajów członkowskich, a w przypadku braku takiej zgody do końca roku, w roku przyszłym obowiązuje roczne prowizorium budżetowe. W związku z nowym rozporządzeniem mającym powiązać budżet z praworządnością, Polska i Węgry ogłosiły, że w takiej sytuacji będą zmuszone zdecydować się na zawetowanie budżetu i Funduszu Odbudowy, argumentując, że powyższy mechanizm jest próbą ukarania obu państw za odmienne zdanie w wielu sprawach. Chodzi między innymi o kwestie związane z kryzysem migracyjnym i jego następstwami. Przedstawiciele obu państw dodali również, że nowy mechanizm jest niezgodny z prawem unijnym i de facto podważa zasady praworządności zamiast je wzmacniać. Następnie premierzy Mateusz Morawiecki i Viktor Orban rozpoczęli dążenia do kompromisowego rozwiązania spornej kwestii. Ostatecznie przywódcy państw Unii Europejskiej porozumieli się, a wątpliwości co do spornego rozporządzenia miał rozwiać zawarty kompromis dotyczący doprecyzowania działania takiego mechanizmu. Rządy Polski i Węgier zostały zapewnione, że przepisy mechanizmu będą stosowane jedynie w przypadku rażących nadużyć w dysponowaniu funduszami, a nie będą się odnosić do poszczególnych krajowych przepisów.

Prawdopodobnie w kolejnych latach będziemy nadal obserwować chłodne relacje Węgier z Unią Europejską. Pomimo rzekomego sukcesu w Brukseli i braku weta, warto zaznaczyć, że mechanizm “pieniądze na praworządność” ostatecznie pozostał w pakiecie budżetowym. Z kolei weto groziło także utworzeniem oddzielnego funduszu odbudowy z pominięciem Polski i Węgier. Obecnie, postawa Węgier wobec Unii Europejskiej jest raczej negatywnie oceniana przez znaczną część państw członkowskich. Dodatkowo, bardzo często słyszy się o możliwym wykluczeniu partii Fidesz z największej europarlamentarnej frakcji – Europejskiej Partii Ludowej. Węgry nadal pozostają aktywnym państwem na forum unijnym poprzez m.in. wspieranie projektów Grupy Wyszehradzkiej, popieranie bliskowschodniej polityki Stanów Zjednoczonych, a również w ostatnim czasie apelowanie do KE o większe wsparcie UE dla Partnerstwa Wschodniego w zakresie dostępu tamtejszych państw do szczepionek przeciw COVID-19. W roku 2021 na agendzie węgiersko-unijnej istotne miejsce będzie zajmował temat przesiedlenia migrantów, jako że przejmująca prezydencję Portugalia ma w planach pakt dotyczący warunków przymusowego przesiedlania migrantów między członkami UE.

Tekst pierwotnie ukazał się na łamach „Dziennika Związkowego” oraz „Polish Express”.

Autor: Maciej Tyburski
Absolwent dyplomacji oraz student studiów wschodnich o specjalizacji chińsko – rosyjskiej. Doświadczenie zawodowe zdobywał w sektorze pozarządowym oraz publicznym. Jego obszary zainteresowań obejmują politykę Grupy Wyszehradzkiej, Inicjatywę Trójmorza, geopolitykę oraz języki obce.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top