Data: 22 września 2020 Autor: Łukasz Kobierski

Chiny na 27. spotkaniu ASEAN

12 września 2020 roku wiceminister spraw zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL) Luo Zhaohui, uczestniczył online w 27 szczycie Forum Regionalnego ASEAN (ARF). Była to kolejna okazja, do przedstawienia przez Komunistyczną Partię Chin (KPCh) swojej wizji i roli w regionie oraz krytyki Stanów Zjednoczonych.

ŹRÓDŁO: GUNAWAN KARTAPRANATA / CC BY

Forum Regionalne ASEAN (ang: ASEAN Regional Forum – ARF) jest jedyną płaszczyzną spotkań, na której spotykają się państwa Azji Południowo-Wschodniej oraz główne mocarstwa światowe w celu dyskusji nt. wrażliwych kwestii regionalnych. Działalność ARF opiera się na regularnych spotkaniach ministerialnych, wysokich przedstawicieli i dwóch między sesyjnych grupach roboczych. Forum liczy obecnie 27 członków, w tym 10 państw ASEAN.
Luo Zhaohui wysoko ocenił długofalowe wysiłki ARF w zakresie budowania zaufania oraz utrzymania pokoju i stabilności w regionie. W dalszej wypowiedzi wymienił kilka tez Komunistycznej Partii Chin (KPCh).
Po pierwsze stwierdził, że powinniśmy wyciągnąć wnioski z 11 września i współpracować w walce z nietradycyjnymi zagrożeniami. Jedynym sposobem rozwiązania problemów transnarodowych jest współpraca ponadnarodowa. Tak samo powinniśmy zrobić w przypadku pandemii Covid-19. Po drugie wiceminister wymienił pozytywny wkład Chin w walce z Covid-19, m.in. wsparcie medyczne, finansowe oraz aktualne badania nad szczepionką, która po udanych testach ma stać się dobrem globalnym.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Punkt trzeci dotyczył krytyki działań Stanów Zjednoczonych. Wiceminister stwierdził, że USA całkowicie lekceważy globalne bezpieczeństwo zdrowia publicznego. Oskarżył USA o praktykowanie unilateralizmu, zastraszania, świadomego wycofywania się z traktatów i udziału organizacji międzynarodowych w tym Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Luo Zhaohui wskazał również, że USA ingeruje w wewnętrzne sprawy Chin, mając zimnowojenną mentalność, a w swoje działanie próbuje wciągnąć m.in. Australię, Japonię czy Indie, by celowo wywołać tarcia na Morzu Południowochińskim. Na koniec tej części dodał, że Stany Zjednoczone są najbardziej niebezpiecznym czynnikiem zagrażającym pokojowi w regionie Azji i Pacyfiku.
W punkcie czwartym również znajduje się odwołanie do USA jako państwa osłabiającego współpracę w regionie i szukającego punktów zapalnych. Chiny zapraszają państwa ARF do poszukiwania wspólnego bezpieczeństwa poprzez dialog, pokojową współpracę i regionalną integrację gospodarczą.
Dalej przypomniano, że kooperacja jest korzystna dla wszystkich stron i buduje bezpieczeństwo regionalne. Powinno się przeciwstawiać tworzeniu bloków państw przeciwko innym i podtrzymywać otwartą współpracę naukową i technologiczną m.in. w ramach chińskiej propozycji – globalnej inicjatywy na rzecz bezpieczeństwa danych. ASEAN powinien mieć centralną rolę we współpracy regionalnej. Dla wspólnego dobra Chiny są gotowe na rozmowy z USA. Luo Zhaohui odrzucił jego zdaniem nieuzasadnione oskarżenia wysuwane przez USA, Japonię, Australię i Kanadę w kwestiach dotyczących Morza Południowochińskiego, Hongkongu, Tajwanu i kontroli zbrojeń.
Wiceminister Luo Zhaohui w swoim wystąpieniu w typowy dla obecnej władzy sposób przedstawił zamiary i stanowisko KPCh. Państwa ASEAN i forum ARF, są podzielone co do zagrożenia chińskiego, co może nie pozwolić na wypracowanie wspólnego stanowisko w drażliwych kwestiach. Taka sytuacja jest na rękę Pekinowi. Stąd też ich zalecenia zaniechania tworzenia oddzielnych koalicji, które miałyby ich zdaniem zagrażać bezpieczeństwu regionu, a tak naprawdę interesom Chin.
Przedstawiciel Chin uderzył też w czuły punkt USA, a mianowicie zamach z 11 września. Szukał analogii do obecnych wydarzeń związanych z pandemią i zapraszał do współpracy. Oczywiście trzeba pamiętać, że władze Chin nie były od początku pandemii skłonne do współpracy, a nawet zatajały informacje o procesie rozprzestrzeniania się pandemii w ich państwie. Dopiero kiedy sytuacja zaczęła się stabilizować, a jednocześnie dotknęła drastycznie resztę świata, zmieniono retorykę na lidera walki i pomocy z pandemią, co starano się uwypuklić w wystąpieniu na szczycie ARF, ale też podczas innych spotkań dyplomatycznych. Kolejny raz USA zostało zaatakowane, za unilateralizm i zimnowojenną retorykę. Dodano też, że stanowi zagrożenie dla pokoju w regionie. Powyższe określenia, są powtarzane przy każdej możliwej okazji i wspomnieniu o działaniach Waszyngtonu. Należy spodziewać się dalszej eskalacji ze strony zarówno Chin i USA. Retoryka KPCh będzie podtrzymywana zgodnie z aktualną dyplomacją ,,wilczych wojowników”.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top