RUSSIA MONITOR

Data: 31 maja 2020

Nowa wojna energetyczna Rosji z Białorusią? Teraz chodzi o gaz

Białoruś chce płacić mniej za rosyjski gaz – i to jeszcze w tym roku. Rosjanie niechętnie podchodzą do renegocjacji umowy z lutego i wyciągają na stół argument rzekomego długu białoruskiego za gaz. Od jego uregulowania Gazprom uzależnia w ogóle rozmowy na temat dostaw w przyszłym rok – obecnie dostawy regulowane są na bazie rocznych kontraktów.

ŹRÓDŁO: GAZPROM.RU

27 maja odbyła się rozmowa premierów Białorusi i Rosji, w trakcie której poruszono m.in. kwestię ceny gazu. Władze Białorusi, w tym prezydent Alaksandr Łukaszenka, wielokrotnie wskazywały, że cena gazu z Rosji jest za wysoka, zwłaszcza na tle obniżających się cen światowych. Siarhej Rumas i Michaił Miszustin telefonicznie uzgodnili, że przekażą swoim ministrom energetyki dalszy ciąg negocjacji. Minister energetyki Wiktar Karankiewicz poinformował, że Białoruś podniosła w rozmowach z Gazpromem kwestię obniżenia ceny gazu dostarczanego już teraz, w roku bieżącym. Ale już dwa ni później Prezes rosyjskiego Gazpromu Aleksiej Miller oświadczył wcześniej, że przedsiębiorstwo to jest gotowe do negocjacji w sprawie ceny gazu dla Białorusi i jego dostawach w 2021 roku, gdy Mińsk spłaci dług w wysokości 165,6 mln dolarów. Białoruś płaci za gaz zgodnie z umowami – odpowiedziało 29 maja ministerstwo energetyki Białorusi. Według resortu „obecnie pomiędzy podmiotami gospodarczymi istnieją rozbieżności dotyczące ceny gazu, w zależności od jego kaloryczności”. Mińsk płaci obecnie za rosyjski gaz 127 dolarów za 1000 m³. Taką umowę w lutym 2020 roku podpisali prezes Gazpromu i ambasador Białorusi w Moskwie. To więcej niż płacą np. Niemcy. A przecież na dodatek ceny gazu na światowych rynkach osiągnęły rekordowo niski poziom w związku z kryzysem i pandemią koronawirusa.14 maja premier Białorusi po spotkaniu z Łukaszenką mówił, że rząd będzie dążył do uzyskania sprawiedliwej ceny. Zasugerował nawet, jaka powinna ona być: 80 dolarów za 1000 m³. Wcześniej prezydent mówił o jeszcze niższej cenie. Właścicielem sieci przesyłowych na terytorium Białorusi jest firma córka rosyjskiego Gazpromu – Biełtransgaz. Białoruś rocznie importuje z Rosji ok. 20 mld m³ gazu. Łukaszenka zapowiedział, że po uruchomieniu elektrowni atomowej w Ostrowcu Mińsk będzie mógł zmniejszyć import gazu z Rosji o co najmniej jedną czwartą.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS: 

 

Powiązane wpisy
Top