Data: 17 lutego 2023 Autor: Grzegorz Kuczyński

Izrael ostrożnie zmienia politykę wobec wojny Rosji z Ukrainą

Minister spraw zagranicznych Izraela Eli Cohen złożył 16 lutego wizytę w Kijowie. Spotkał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i szefem ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kulebą, otworzył też ponownie w Kijowie izraelską ambasadę, która po inwazji rosyjskiej była ewakuowana na niemal rok do Polski. Cohen to najwyższy rangą izraelski urzędnik, który odwiedził Ukrainę od czasu rozpoczęcia zbrojnej agresji przez Rosję. To kolejny sygnał sugerujący pewną zmianę w polityce Izraela wobec konfliktu po przejęciu rządów przez Benjamina Netanyahu.

ŹRÓDŁO: president.gov.ua

Cohen odwiedził podkijowską Buczę, gdzie w 2022 roku rosyjscy żołnierze zamordowali ponad 450 cywilów, a następnie wąwóz Babi Jar, w którym Niemcy i ich lokalni kolaboranci zamordowali we wrześniu 1941 roku ponad 30 tys. Żydów. Minister spraw zagranicznych Eli Cohen oświadczył w Kijowie, że jego kraj poprze ukraińską inicjatywę pokojową zaproponowaną przez prezydenta Zełenskiego. Zapewnił, że Izrael popiera naród Ukrainy, ukraińską suwerenność i integralność terytorialną. Padły też obietnice dotyczące pomocy finansowej i humanitarnej. Jednak Kijów oczekuje wsparcia militarnego, przede wszystkim dotyczącego obrony powietrznej. Ukraina poprosiła Izrael o systemy obrony przeciwrakietowej Iron Dome, systemy obrony powietrznej David Sling, antybalistyczne pociski Arrow i inne. Ukraina czeka też na system alarmowania o atakach lotniczych dla cywilów, który Jerozolima obiecała Kijowowi. Pod rządami duetu Naftali Bennett – Jair Lapid Izrael starał się zachować maksymalnie neutralne stanowisko wobec wojny. Rozmawiano zarówno z Moskwą, jak i Kijowem. Ukraina była rozczarowana taką polityką, także dlatego, że nie mogła liczyć na dostawy uzbrojenia z Izraela. Gdy Netanyahu przejął władzę po wygranych listopadowych wyborach, zapowiedział, że generalnie będzie kontynuował taką linię polityczną. Ale zaczął też inaczej rozkładać akcenty. Styczniowy atak na zakłady irańskie produkujące m.in. drony dla Rosji odebrano jako pomoc izraelską udzieloną Ukrainie, choć miała ona pośredni charakter. Cohen nie potępił w Kijowie publicznie Rosji. Netanyahu prowadzi delikatną grę. Nie stać go na wejście w konflikt z Kremlem, choćby dlatego, że operacje antyirańskie w Syrii realizowane przez armię izraelską są możliwe tylko dzięki milczącej zgodzie Rosjan. Z drugiej strony jednak, Jerozolimę niepokoi coraz ściślejszy sojusz Rosji i Iranu, na dodatek w obszarze bezpieczeństwa. Iran przekazuje Rosji drony do atakowania Ukrainy, ale w zamian ma otrzymać rosyjskie myśliwce. A to już alarm dla Izraela. Nie można też zapominać o czynniku amerykańskim. Administracja USA krytycznie podchodzi do pewnych skrajnie prawicowych ministrów nowego rządu Izraela, jak też zapowiedzianej reformy sądownictwa. W tej sytuacji Netanyahu może próbować zdobyć przychylność Białego Domu zaangażowanego w konflikt z Rosją choćby większym wsparciem dla Ukrainy.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top