WYDARZENIA

Data: 20 stycznia 2021

Grzegorz Kuczyński o aresztowaniu Aleksieja Nawalnego

We wtorek 19 stycznia 2021 r. think tank Warsaw Institute przeprowadził wywiad z Grzegorzem Kuczyńskim, Dyrektorem Programu Eurazja oraz ekspertem do spraw polityki Rosji. Rozmowa poświęcona została aresztowaniu rosyjskiego opozycjonisty, Aleksieja Nawalnego, który po nieudanym zamachu na jego życie i późniejszej kuracji w Berlinie, postanowił wrócić do Moskwy świadom nieuchronnych represji Kremla.

Spotkanie rozpoczęło się od wprowadzenia ze strony moderatora rozmowy – Tomasza Kijewskiego, Dyrektora Wykonawczego Warsaw Institute. Następnie, G. Kuczyński streścił historię aktywności politycznej Nawalnego. Podkreślił, że zawdzięcza on swoją obecną pozycję lidera opozycji nowym technologiom, które pozwoliły mu dotrzeć do szerokiej międzynarodowej publiczności oraz instytucji medialnych. Jego początkowa działalność polityczna skupiona była wokół ujawniania skandali korupcyjnych z udziałem przedstawicieli Kremla. Rosnącą widownię w świecie cyfrowym Nawalny wykorzystał i przekuł w realną aktywność polityczną poprzez „wyjście do ludzi” – organizację wieców, spotkań z zagranicznymi dziennikarzami oraz współpracę z międzynarodowymi agencjami śledztw dziennikarskich. Można go określić mianem „polityka XXI wieku” – wykorzystał on bowiem swoje zasięgi w mediach społecznościowych do zbudowania pełnoprawnego ruchu opozycji. Co ciekawe, w kilka lat po jego pierwszej aktywności stricte politycznej, Nawalny wykazywał znaczące zafascynowanie nacjonalizmem. Chociaż tendencja ta równie szybko ustąpiła, polityk także dzisiaj skłania się w kierunku narodowościowym, potępiając zachodni model demokracji – wbrew powszechnemu przekonaniu mediów popularnych.

Ekspert podkreślił, że dla Nawalnego powrót do Moskwy był najrozsądniejszą z opcji. Gdyby pozostał na emigracji, podzieliłby losy Kasparowa czy Chodorkowskiego, wystawiając się na oskarżenia o bycie „marionetką Zachodu” czy „tchórzem”. Mimo, że powrót opozycjonisty „w ręce opresora” może wydawać się wręcz irracjonalny, w rzeczywistości może okazać się on najbezpieczniejszym wyjściem z trudnej sytuacji, w której znalazł się polityk. W razie jakiejkolwiek krzywdy poniesionej na terenie ojczyzny, szczególnie odsiadując wyrok w więzieniu lub będąc pod stałą, oficjalną już obserwacją służb bezpieczeństwa, władzom rosyjskim trudno byłoby wyrzec się odpowiedzialności. Alternatywną strategią przyjętą przez Nawalnego może być odbycie kary w więzieniu, by umocnić swoją „legendę.” Bez względu na taktykę, którą polityk zdecydował się podjąć opuszczając Berlin, nie należy przypuszczać, iż jest ona nieprzemyślana, ponieważ rosyjskie służby jeszcze przed ogłoszeniem jego powrotu publicznie oznajmiły, że będą dążyły do pozbawienia Nawalnego wolności, jeśli postanowi on wrócić do Moskwy.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Zapytany o prawdopodobieństwo powtórzenia się scenariusza białoruskiego, G. Kuczyński zwrócił uwagę, że Kreml już od dawna nie przejmuje się opinią Zachodu – Putin będzie zatem zdeterminowany do podjęcia jakichkolwiek środków niezbędnych do utrzymania stabilności reżimu. Priorytetem w tym zakresie jest obecnie neutralizacja Nawalnego, czemu służą m.in. grudniowe „ustawy kagańcowe,” które nie tylko umożliwiają względnie proste stłumienie protestów, ale także sprawiają, że represjonowanie „wrogów narodu” jest „bardziej legalne.” Należy tu podkreślić, że Rosja od stuleci sprawnie manipuluje przepisami prawa, by osiągnąć cele swej polityki – jest to element jej działań hybrydowych. Mimo, że Putin miał okazję wyciągnąć lekcje z wydarzeń na Białorusi, swej wiedzy prawdopodobnie nie będzie musiał sprawdzić w praktyce. Tuż po aresztowaniu Nawalny nawoływał bowiem do wyjścia ludzi na ulicę. Komunikat ten nie spotkał się jednak z oczekiwanym odzewem, gdyż rosyjska społeczność pozostała w domach. Zdecydowanie niesprzyjające opozycjoniście są realia pandemii. Ekspert podkreślił również, że prezydent Rosji nie cieszy się obecnie tak dużym poparciem wśród narodu jak niegdyś. Można zatem spodziewać się, że zbliżające się wybory parlamentarne zostaną sfałszowane. Według G. Kuczyńskiego dopiero te czynniki wiążą się z większym ryzykiem ruchu sprzeciwu, jednak istniejące już regulacje ułatwiające tłumienie oporu i represjonowanie opozycjonistów zdecydowanie pomogą Putinowi utrzymać stabilność reżimu.

Okoliczności otrucia Nawalnego są już nieodłącznie związane z kwestią projektu energetycznego Nord Stream 2. Wystosowane wobec konstruktorów oraz Rosji sankcje znacząco ograniczyły tempo rozwoju nie tylko samego przedsięwzięcia, ale ogólnej ekspansji energetycznej tego kraju. Wyraźnie wpłynęło to na eksploatację przez Rosjan terenów arktycznych, bowiem w tym celu potrzebują dostępu do zachodnich technologii. Co do samego gazociągu, nie należy spodziewać się zmniejszonego zaangażowania Niemiec, gdyż nie nastąpiło ono nawet po pojawieniu się twardych dowodów na udział FSB w akcji otrucia Nawalnego. Należy zauważyć, iż obecnie na dokończeniu projektu bardziej zależy Berlinowi niż Moskwie, ponieważ Kreml osiągnął już swój cel, a miliony z federalnego budżetu zostały już przetransferowane na konta prywatnych spółek wykonawczych zarządzanych przez oligarchów z bliskiego kręgu Putina.

Na pytanie widzów o spekulacje dotyczące hipotetycznej sytuacji po przejęciu władzy przez Nawalnego, G. Kuczyński wyraził pogląd, że rzeczywiście Rosja pod rządami obecnego opozycjonisty mogłaby stać się dla Zachodu większym zagrożeniem niż jest dzisiaj. Prężna, nowoczesna gospodarka zarządzana przez polityka autentycznie popieranego przez naród byłaby bowiem silniejsza wewnętrznie, a kluczowe priorytety polityki zagranicznej Moskwy prawdopodobnie nie uległyby zmianie. Ekspert zwrócił uwagę, iż tezy te mogą być celowo nasilane przez rosyjską administrację w celu nastawienia Zachodu przeciwko Nawalnemu.

 

Całość wywiadu do objerzenia tutaj:

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS: energetyka, Inicjatywa Trójmorza, energia elektryczna, sieć powiązań, Unia Europejska 

Powiązane wpisy
Top