Data: 20 marca 2023

Bliskowschodni rywale godzą się. Porozumienie Iranu i Arabii Saudyjskiej

Iran i Arabia Saudyjska zawarły w Pekinie porozumienie w sprawie wznowienia stosunków dyplomatycznych, zerwanych w 2016 roku. W rozmowach pośredniczyły Chiny z czego niezadowolone mogą być Stany Zjednoczone, które od lat starały się izolować Iran na arenie międzynarodowej.

ŹRÓDŁO: CHINA DAILY/REUTERS

Oba państwa przedstawiano niejednokrotnie jako śmiertelnych wrogów, dążących do dominacji w regionie. Różnice między nimi pogłębia dodatkowo religia – Arabia Saudyjska stoi na czele sunnickiego odłamu islamu, zaś Iran szyickiego. Stosunki dyplomatyczne zostały ostatecznie zerwane w 2016 roku, kiedy to w Arabii Saudyjskiej stracono szyickiego przywódcę religijnego w tym kraju Nimira an-Nimira. Odpowiedzią na jego egzekucję były antysaudyjskie demonstracje w Iranie i podpalenie ambasady królestwa w Teheranie.
 
Negocjacje w sprawie normalizacji stosunków miedzy oboma krajami toczyły się od dawna, jednak wydawało się, że znalazły się w martwym punkcie, a Arabii Saudyjskiej nie zależy na tym by je kontynuować. Tym bardziej informacja o porozumieniu jest zaskoczeniem. W wyniku rozmów przeprowadzonych w stolicy Chin Pekinie Iran i Arabia Saudyjska porozumiały się w sprawie wznowienia stosunków dyplomatycznych, a także ponownego otwarcia ambasad obu państw w Teheranie i Rijadzie w ciągu dwóch miesięcy. Oba państwa potwierdziły, że będą respektować suwerenność i integralność terytorialną swoich krajów, powstrzymają się od ingerencji w wewnętrzne sprawy drugiej strony, a także przywrócą obowiązywanie szeregu dwustronnych porozumień, w szczególności umowy o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa z 2001 roku oraz umowy o stosunkach gospodarczych, handlowych i inwestycyjnych z 1998 roku. W najbliższym czasie ma dojść do spotkania szefów irańskiej i saudyjskiej dyplomacji.
 
Porozumienie jest ogromnym sukcesem Chin i ich przywódcy Xi Jinpinga. Można interpretować je jako prztyczek w nos Stanów Zjednoczonych, które przez usta swoich dyplomatów, próbują umniejszać rolę Chin w rozmowach i skupiać się na wojnie w Jemenie. „To, co nas interesuje, to zakończenie wojny w Jemenie i zapewnienie, by Arabia Saudyjska mogła się bronić przed atakami inspirowanymi, finansowanymi przez reżim w Teheranie (…) Jeśli koniec końców to porozumienie może zostać podtrzymane i wojna w Jemenie będzie w stanie się skończyć, a Arabia Saudyjska nie będzie musiała stale bronić się przed atakami ze strony Hutich, którzy są finansowani i wspierani przez Iran, przyjmiemy to z zadowoleniem” – powiedział rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby.
 
Wojna w Jemenie trwa od 2014 roku i zginęło w niej ok. 400 tys. 3,5 mln mieszkańców tego kraju zostało wypędzonych z domów. UNICEF szacuje, że 80 proc. z 33 mln mieszkańców Jemenu z powodu wojny znalazło się w stanie nędzy. Iran i Arabia Saudyjska są uwikłane w wojnę w Jemenie, wspierają rywalizujące strony w Libanie i Syrii. Interesy tych państw ścierają się od lat na wielu polach, w wielu relacjach, choćby tych z Izraelem. Poprawa stosunków między Teheranem a Rijadem może więc mieć wpływ na politykę na całym Bliskim Wschodzie.
 
Dawid Krupa jest studentem czwartego roku prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Współpracował z różnymi instytucjami kultury takimi jak Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Muzeum Powstania Warszawskiego czy Fundacja Forum Dialogu. Do jego zainteresowań należą polityka krajowa, stosunki międzynarodowe, religioznawstwo i ogrodnictwo.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top