UKRAINE MONITOR

Data: 26 sierpnia 2018

Zakładnicy Kremla – Rosja wyraźnie gra na czas

W sprawie wymiany jeńców wojennych Rosja z Ukrainą wyraźnie gra na czas. Kreml nie chciał zrobić politycznego prezentu prezydentowi Ukrainy Petrowi Poroszence i wymienić jeńców przed najważniejszym dla Ukrainy świętem narodowym, Dniem Niepodległości. Kreml czeka na dogodny dla siebie moment, gdy na wymianie siedzących w więzieniach ludzi skorzysta sam i jego kandydat na prezydenta Ukrainy, na przykład Wiktor Medwedczuk, będący jednym z prawdopodobnych kandydatów Kremla.

ŹRÓDŁO: RADIOSWOBODA.ORG

Ukraina zintensyfikowała swoje działania, dotyczące wymiany jeńców wojennych z Rosją, w czasie Mundialu. Wówczas zdecydowanie wsparła głodowy protest Ołeha Siencowa, ukraińskiego reżysera z Krymu, skazanego w sfingowanym procesie na 20 lat kolonii karnej. Ukraińska dyplomacja organizowała na całym świecie akcje poparcia dla głodującego reżysera i odniosła sukces: jego petycję o uwolnienie przez Rosję wszystkich ukraińskich więźniów (około 70) i apel o zwolnienie Siencowa z kolonii karnej poparło wiele światowych autorytetów moralnych i politycznych.

Putin kluczył, nie mówił „nie”, ale wskazywał na przeszkody formalne. Najważniejsza, jego zdaniem, jest taka, iż Siencow nie zwrócił się do niego z prośbą o ułaskawienie. W jego imieniu zrobiła to matka, Ludmiła Siencowa. Na inną przeszkodę zwróciła uwagę „obrończyni” praw człowieka w Rosji, Rzecznik Praw Obywatelskich Tatiana Moskalkowa. Według niej, Siencow ma dwa paszporty, ukraiński i rosyjski, powinien się zdecydować, który chce zwrócić; ale jako człowiek skazany i odsiadujący wyrok musi poczekać do wyjścia z więzienia, na razie nie ma do tego prawa.

Pani rzecznik zaproponowała stronie ukraińskiej negocjacje, by wspólnie wyjść z tego prawniczego zaułka. Ukraina nie przyjęła zaproszenia do wędrówki ślepą uliczką. Zaproponowała natomiast, pod koniec czerwca br., wymianę 23 rosyjskich więźniów skazanych za udział w wojnie w Donbasie i akcje terrorystyczne na Ukrainie na 23 Ukraińców. Tę propozycję Rosja też odrzuciła, twierdząc, że do dyskusji o wymianie jeńców trzeba włączyć separatystyczne republiki, Ługańską i Doniecką. Separatyści od razu się zgłosili z postulatem, by trzydziestu więzionych przez nich Ukraińców wymienić na 300 separatystów przebywających w ukraińskich aresztach i więzieniach.

Na to nie zgodził się Kijów, zażądał dostępu do wszystkich więźniów, nie wierząc danym separatystów, i nie godził się na włączenie do puli wymienianych jeńców pospolitych przestępców i zbrodniarzy wojennych. Kijów próbował zaangażować do realizacji planu wymiany jeńców zachodnich sojuszników i prezydenta Turcji, który brał udział w akcji zwolnienia z rosyjskich więzień liderów tatarów krymskich. Bez rezultatu.

Nieoczekiwanie strona rosyjska zaproponowała wymianę „wszystkich” na „wszystkich” marynarzy, aresztowanych wzajemnie przez Rosję i Ukrainę na Morzach Czarnym i Azowskim. Kijów był nieprzygotowany na tę propozycję. Tuż przed zbliżającym się Dniem Niepodległości Ukrainy (obchodzony 24 sierpnia) jej przedstawiciele zaproponowali Rosji wymianę dwóch chorych Rosjan na dwóch chorych Ukraińców. Kreml powiedział: „nie”. Nie chciał ułatwiać prezydentowi Poroszence kampanii wyborczej – wie, że telewizyjna relacja z powrotu bodaj jednego jeńca z rosyjskiej niewoli jest mu, przy spadających sondażach, bardzo potrzebna.

Swoim postępowaniem w sprawie zwolnienia jeńców wojennych Putin wyraźnie daje do zrozumienia, że sam zdecyduje kiedy i w jakich okolicznościach odbędzie się ich zwolnienie i wymiana. Ostatnim akordem przygotowań do poprzedniej wymiany był telefon Wiktora Medwedczuka do Władimira Putina. Opinia publiczna nie poznała treści tej rozmowy, ale, jak poinformował rzecznik Kremla, inicjatywa Medwedczuka była decydująca. Putin spełnił jego prośbę. Być może teraz też lider nowej partii „Za Życie”, której zapewne będzie kandydatem na prezydenta Ukrainy, mógłby zadzwonić do swego kuma, ale to dla jego kampanii prezydenckiej zdecydowanie nie najlepszy moment. Musiałby sukcesem podzielić się z prezydentem Poroszenką, któremu bardzo zależało, by na paradzie wojskowej z okazji Dnia Niepodległości (24 sierpnia br.) byli obecni zwolnieni jeńcy.

Rosyjska prasa na marginesie ukraińskiej ofensywy w sprawie jeńców i jej fiaska ironizuje, że skoro Putin wybrał już prezydenta Ameryki i zadecydował o Brexicie, to nie powinien mieć kłopotów z wyborem prezydenta Ukrainy, a świat powinien to zrozumieć i przyjąć do wiadomości. Wszystko wskazuje na to, iż operacja „prezydent”, podobna do tej z Wiktorem Janukowyczem w roli głównej, już trwa. Jeńcy wojenni są jej zakładnikami.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top