UKRAINE MONITOR

Data: 24 sierpnia 2018

Rosyjski przyczółek

Kremlowski projekt polityczny „Wiktor Medwedczuk” nabiera coraz realniejszych kształtów. Dziennikarze Radia Swoboda twierdzą, że prorosyjski oligarcha, przygotowujący się do startu w wyborach do Rady Najwyższej Ukrainy, a być może i prezydenckich, kupił stację telewizyjną „112 Ukraina”.

ŹRÓDŁO: RADIOSWOBODA.ORG

Stacja „112 Ukraina” powstała tuż przed Majdanem Godności. Założył ją bliski współpracownik prezydenta Wiktora Janukowycza, ówczesny minister spraw wewnętrznych Witalij Zacharczenko, który w ślad za swoim pracodawcą zbiegł do Rosji. W kwietniu 2018 roku stację kupiła szwajcarska firma – Spółka Akcyjna „Plirofories”. Jej właścicielem jest obywatel Niemiec Edward Katz, będący również właścicielem salonu samochodów używanych „Exclusive Cars Katz” we wsi Kunzell w Hesji. Nowy właściciel powierzył obowiązki producenta stacji Artemowi Marczewskiemu, współpracownikowi Medwedczuka. Od tego czasu stacja, w opinii dziennikarzy Radia Swoboda, solidnie dokumentujących swoją tezę, rozpoczęła publikację informacji i programów publicystycznych o Medwedczuku.
Po publikacji przez Radio Swoboda audycji o powiązaniach Medwedczuka ze stacją „112 Ukraina” jej dyrekcja wypowiedziała z dnia na dzień umowę współpracy z Radiem Swoboda. Z telewizyjnej anteny zniknął przygotowywany przez radiowych dziennikarzy program „Donbas-Realia”, opowiadający o przebiegu wojny na wschodzie Ukrainy.

Nie jest to pierwszy w tym roku medialny skandal związany z Medwedczukiem. Realizatorzy filmu dokumentalnego o ukraińskim poecie Wasylu Stusie, ostatnim więźniu politycznym Związku Radzieckiego, który zmarł w sowieckiej kolonii w niewyjaśnionych okolicznościach, zostali zmuszeni przez prawników Medwedczuka do usunięcia z filmu sekwencji przedstawiających jego, jak twierdzi, w fałszywym świetle.

Medwedczuk, wówczas, na początku lat 80-tych, sowiecki prawnik, adwokat, i jednocześnie sowiecki agent, był obrońcą z urzędu poety Wasyla Stusa, oskarżonego o działalność antysowiecką. Jak wynika z zachowanych stenogramów procesu, nie wspierał swego klienta, lecz prokuratora. W wolnej Ukrainie tłumaczył, że takie były reguły gry i on nie miał na nie wpływu, zaś poeta Stus naruszył obowiązujące wówczas prawo.

Za ocieplenie wizerunku kandydata do Rady Najwyższej, a być może nawet na prezydenta Ukrainy, wzięła się jego żona Oksana Marczenko, za czasów prezydentury Leonida Kuczmy – gwiazda państwowej telewizji. Przekonała realizatorów programu „Taniec z Gwiazdami” w stacji telewizyjnej „1+1”, że jest idealną kandydatką do udziału w nim. Jej przyjęcie do programu wywołało sprzeciw pracowników stacji, którzy pamiętają jej udział w propagowaniu polityki Kuczmy, zaś jej mężowi nie mogą zapomnieć udziału w procesie Stusa i popieranie Kremla w wojnie z Ukrainą.

Ojcem chrzestnym córki państwa Medwedczuków jest prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin, matką chrzestną – żona premiera rosyjskiego rządu Dmitrija Miedwiediewa. W swojej działalności politycznej Medwedczuk, włączony do ukraińskiej delegacji na rokowania mińskie na wniosek Putina i przy poparciu niemieckiej kanclerz Angeli Merkel, twierdzi, że na Ukrainie trwa wojna domowa. Nie agresja Rosji, a wojna domowa. Jest zwolennikiem federalizacji Ukrainy, krytykiem jej władz i polityki Zachodu, szczególnie Stanów Zjednoczonych. Protesty pracowników stacji „1+1”, związanej z obozem prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki, nie przyniosły ich organizatorom powodzenia: Oksana Marczenko wróciła na szklany ekran i jest wizytówką ambitnego męża.

Medialne skandale promują kandydata Medwedczuka. Opinia publiczna zastanawia się, czy ma prawo startować, jaki ma program, czy ma szansę? Jaką polityczną rolę ma do odegrania na Ukrainie? Jego patron, Władimir Putin, kilka razy powtórzył, że z obecnymi władzami Ukrainy nie ma o czym rozmawiać, ich uzurpatorski mandat, uzyskany w wyniku faszystowskiego, banderowskiego zamachu stanu, przeszedł do historii.

Putin bardzo liczy na nowe wybory do Rady Najwyższej i wybory prezydenckie na Ukrainie. I Rosja na pewno weźmie w nich udział: w Internecie, w telewizji, zwłaszcza rosyjskojęzycznej, otaczającej Ukrainę i już lansującej Medwedczuka jako przedstawiciela rozsądnej, przyjaznej Rosji Ukrainy. Wpływ na demokratyczny, ze wszystkimi jego minusami i zaniechaniami, proces wyborczy na Ukrainie to kolejny antyukraiński front przygotowywany przez Kreml. Jeśli uda się mu zainstalować Medwedczuka w Radzie Najwyższej, w oficjalnej ukraińskiej polityce, uzyska dodatkowe narzędzia wpływu na politykę wewnętrzną i zagraniczną Ukrainy. Już dzisiaj pozycja Medwedczuka jest wyjątkowa: ma numer telefonu do Putina. Wykonanie takiego telefonu może, na przykład, zadecydować o zwolnieniu Ukraińców z rosyjskich więzień. Raz już z tego skorzystał.

Putin tęskni za Ukrainą Janukowycza, posłuszną i spolegliwą. W polityce nic dwa razy się nie zdarza, dlatego rola Wiktora Medwedczuka jest wyjątkowo trudna. Znów jest adwokatem prokuratora.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top