UKRAINE MONITOR

Data: 11 sierpnia 2018

Strajk przeciwko zapomnieniu – walka Ołeha Siencowa trwa

Ukraiński reżyser Ołeh Siencow, który przebywa w rosyjskim więzieniu, ogłosił strajk głodowy w dniu 14 maja 2018 roku. Strajk nadal trwa. Mimo tego, iż stan zdrowia Siencowa jest oceniany przez jego rodzinę i adwokata jako „katastrofalny”, głodujący wykazuje silną wolę i determinację, i nie zamierza strajku zakończyć. Siencow nie żąda własnego uwolnienia. Żąda natomiast uwolnienia z rosyjskich łagrów innych ukraińskich więźniów politycznych. I o Siencowie nie wolno zapominać.

ŹRÓDŁO: FACEBOOK.COM/LYUDMYLA DENISOVA

Siencow rozpoczął strajk głodowy, aby w czasie Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2018 roku w Rosji przyciągnąć uwagę międzynarodowej opinii publicznej do sytuacji ukraińskich więźniów politycznych. Za granicą były podpisywane petycje, sławni ludzie kultury pisali listy do prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina, światowa prasa donosiła o bezprawiu w trakcie procesu sądowego nad Siencowem, pod ambasadami i konsulatami Rosji na Ukrainie i w Europie zostały zorganizowane pikiety w geście poparcia dla protestu Siencowa. W czasie finałów Mistrzostw Świata na stadionie Łużniki w Moskwie również przypomniano o Siencowie: wówczas członkowie punkowego zespołu feministycznego „Pussy Riot” wbiegli podczas meczu na boisko, protestując przeciwko torturom w rosyjskich więzieniach i domagając się uwolnienia wszystkich więźniów politycznych. Jednym z nich jest 42 – letni Ołeh Siencow, ojciec dwojga dzieci.

Nic nie pomogło. Lata mijają – Siencow nadal jest za kratami. W opinii Kremla, społeczeństwo zachodnie powinno się przyzwyczaić „do niewtrącania się w wewnętrzne sprawy Rosji”. W kontekście casusu Siencowa Rosja wymaga przyzwyczajenia się do czegoś, do czego w żaden sposób nie należy się przyzwyczajać…

Siencow jest patriotą Ukrainy. Mieszkał na Krymie. Nie chciał się pogodzić z rosyjską aneksją ukraińskiego półwyspu. Został zatrzymany na zaanektowanym Krymie przez rosyjskie służby specjalne 10 maja 2014 roku. Oskarżono go o przygotowanie aktów terrorystycznych, m.in. o planowanie wysadzenia pomnika Lenina w Sewastopolu. Został przetransportowany prawie przez pół-planety, aż do kolonii karnej „Biały Niedźwiedź” w Łabitnangi na północy Rosji, dokąd jest trudno dotrzeć. W sierpniu 2015 roku został skazany przez rosyjski sąd wojskowy na 20 lat więzienia za terroryzm. Nigdy nie przyznał się do winy. Świadkowie w spawie, koledzy Siencowa, zeznali w trakcie procesu sądowego, że Siencow namawiał ludzi do wysadzenia w powietrze pomnika Lenina. Wycofali się później ze złożonych zeznań, twierdząc, iż zostały one na nich wymuszone.

Pomimo apeli Ukrainy i krajów zachodnich, reżyserów i artystów, władze Rosji nie chcą uwolnić Siencowa. Narzucają mu na siłę posiadanie rosyjskiego obywatelstwa, którego nigdy nie posiadał. Twierdzą, iż Siencow niejako z automatu stał się obywatelem Rosji po przyłączeniu Krymu do Federacji Rosyjskiej w wyniku referendum, które zostało przeprowadzone na półwyspie w 2014 roku.

Rzecznik Praw Człowieka Rady Najwyższej Ukrainy (ukraińskiego parlamentu) Ludmiła Denisowa omówiła ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Tatianą Moskalkową ewentualną wymianę Siencowa. „Chodziło także o możliwą wymianę Ołeksija Sedikowa na Ołeha Siencowa. Tatiana Moskalkowa powiedziała, że istnieją prawne niuanse – Rosja uważa Siencowa za obywatela Rosji, więc wymiana obywatela Rosji na obywatela Rosji jest niemożliwa …” – wyjaśniła.

Kwestia obywatelstwa Siencowa w jego procesie sądowym – od początku do końca sfingowanym – jest wyjątkowo absurdalna: będąc obywatelem Ukrainy (Siencow czuł się Ukraińcem i obywatelem Ukrainy), został aresztowany i osądzony jako obywatel Federacji Rosyjskiej, mimo że nie chciał być rosyjskim obywatelem. Jak można przyznać człowiekowi obywatelstwo pomimo jego woli?

Tymczasem stan zdrowia Ukraińca stale się pogarsza. Według Natalii Kaplan, kuzynki więźnia, Siencow prawie nie wstaje z łóżka. Dmytro Dinze, adwokat Siencowa, poinformował, iż w ostatnim czasie tętno jego klienta zwolniło do 40 uderzeń na minutę; a w organizmie już zaszły zmiany nieodwracalne, które, jeśli Siencow przeżyje, będą miały negatywny wpływ na jego dalsze życie i zdrowie.

W liście, przekazanym Kaplan przez adwokata, Siencow pisze, że koniec jest bliski, i nie chodzi mu, bynajmniej, o zwolnienie z rosyjskiego więzienia. Pyta również, czy ktoś jeszcze się interesuje jego strajkiem głodowym, gdyż żadne listy do niego nie docierają – obecnie przebywa w informacyjnej izolacji.

Europejski Trybunał Praw Człowieka nalega na przeniesieniu Siencowa do cywilnego szpitala, jak najbliżej miejsca zameldowania. Jednak Siencow na przeniesienie się nie zgadza, motywując swoją odmowną decyzję tym faktem, że po prostu nie przeżyje podróży. Natomiast w cywilnym szpitalu w Łabitnangi, dokąd już trafiał na oddział reanimacji, w opinii samego Siencowa znęcano się nad nim z jeszcze większym okrucieństwem niż w szpitalu więziennym.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy w związku z informacją o pogorszeniu się stanu bezprawnie więzionego w Rosji ukraińskiego reżysera Ołeha Siencowa wzywa partnerów zachodnich do zwiększenia presji na Moskwę. O tym 8 sierpnia br. poinformowała na Twitterze rzecznik resortu Mariana Beca. „Niepokojące informacje o pogarszającym się stanie zdrowia Siencowa: wzywamy partnerów do zwiększenia nacisku na Federację Rosyjską w celu jego uwolnienia” – napisała.

Matka Siencowa napisała list do Putina z prośbą o ułaskawienie jej syna. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował 9 sierpnia br., iż list matki skazańca został dostarczony.

Rosyjscy artyści, pisarze, reżyserzy, w tym Oleg Basiłaszwili, Ludmiła Ulickaja, Andriej Zwiagincew, zwrócili się do prezydenta Francji Emmanuela Macrona z prośbą o przekonanie Putina, aby uwolnił Siencowa. 10 sierpnia br. odbyła się rozmowa telefoniczna Macrona z Putinem. Oficjalnie służba prasowa Kremla poinformowała, iż w czasie rozmowy telefonicznej dwóch prezydentów była omawiana kwestia syryjska. O tym, czy była omawiana sytuacja wokół strajku głodowego Siencowa służba prasowa Kremla nie poinformowała.

Według agencji prasowej Bloomberg, Macron wezwał Rosję do znalezienia humanitarnego rozwiązania sprawy Siencowa; Putin z kolei obiecał w najbliższym czasie poinformować Macrona o stanie zdrowia ukraińskiego reżysera. Przypomnijmy, iż wcześniej Macron już rozmawiał z Putinem o Siencowie. Zaznaczył wówczas, że wspólny dialog powinien pomóc w rozwiązaniu tej skomplikowanej sytuacji.

Władze Rosji niejednokrotnie demonstrowały całemu światu brak szacunku dla prawa, lecz w bezprawnym utrzymywaniu w więzieniu ukraińskiego obywatela Ołeha Siencowa nie ma również sensu, o miłosierdziu już nie wspominając. Rosja nic na tym nie zyskuje, traci na wizerunku, lecz Kreml nie ulega presji międzynarodowej, gdyż w opinii jedynego człowieka w kraju mającego moc decyzyjną, prezydenta Putina, byłoby to przejawem słabości. Absolutnie bandycka logika: nie uwolnimy dopóty, dopóki zabawa nam samym się nie znudzi. Siencow nikogo nie zabił, lecz wysokość kary jest przerażająca – jak za dokonanie masowego morderstwa. Wszystko po to, aby ludzie mieszkający na Krymie, niezadowoleni władzą okupacyjną, doznali szoku, widząc tę zemstę. Ceną zabawy jest życie człowieka.

Siencow znajduje się na granicy życia i śmierci… Jest to zła wiadomość nie tylko dla niego, jego rodziny, przyjaciół czy po prostu życzliwych mu ludzi – jest to zła wiadomość również dla mieszkańców Rosji. Jest to zła wiadomość dla Europy. I dlatego o Siencowie nie wolno zapominać.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top