U.S. WEEKLY

Data: 7 lutego 2022

Wyzwania legislacyjne Demokratów na początku 2022 roku

Czołowi przedstawiciele Partii Demokratycznej weszli w 2022 roku z serią politycznych wyzwań. Najpierw na początku stycznia senator Joe Manchin wskazał, że nie jest dłużej zainteresowany negocjacjami w sprawie kluczowego dla agendy Bidena projektu legislacji Build Back Better Act, później do spisu porażek Partii Demokratycznej doszło odrzucenie kolejnego projektu ustawy w Senacie – Freedom to Vote Act of 2022.

ŹRÓDŁO: FLICKR

Build Back Better Act

Po trochę ponad roku prezydentury Joe Bidena, Demokratom udało się zrealizować jedynie część postulatów z prezydenckiej kampanii wyborczej. Zawarte one były w tzw. Build Back Better Plan. Mowa tu przede wszystkim o podpisanym w marcu 2021 roku American Rescue Plan Act oraz listopadowym Infrastructure Investment and Jobs Act. Szczególnie druga legislacja przeszła przez amerykański Kongres po długich, dwupartyjnych negocjacjach. Część z projektów legislacyjnych Demokratów wciąż czeka na dalsze prace.

Administracji Joe Bidena oraz Demokratom utrzymującym nadal większość w obu izbach Kongesu nie udało się wdrożyć kluczowej ustawy Build Back Better Act. Są to ramy prawne zaproponowane przez prezydenta USA Joe Bidena jeszcze przed jego inauguracją. Obejmuje on fundusze na pomoc w zakresie COVID-19, usługi społeczne, opiekę społeczną i infrastrukturę, a także fundusze przeznaczone na zmniejszenie skutków zmian klimatycznych.

Paradoksalnie, na drodze do finalizacji głosowań stanął polityk Partii Demokratycznej – Joe Manchin, senator z Wirginii Zachodniej. Jego głos w tej sprawie jest kluczowy, gdyż przełamuje on większość zwyczajną w amerykańskim Senacie.  Po miesiącach negocjacji Manchina z Demokratami w Senacie oraz z zespołem prezydenta, senator z Wirginii Zachodniej wskazał, iż nie jest zainteresowany dalszą pracą nad projektem. W trakcie prac legislacyjnych Manchin publicznie wycofał swoje poparcie dla projektu ustawy z powodu niedostosowania się prawodawców do jej przewidywanego kosztu – około 1,75 bln $. Następnie wycofał również poparcie dla własnego projektu tej legislacji twierdząc, że przyszłe negocjacje rozpoczną się „od zera”. Póki co, spowodowało to zablokowanie ustawy, ponieważ do jej przegłosowania potrzeba poparcia większości Demokratów, którą swoim głosem łamał Manchin. Polityk stwierdził również, że woli standardowy proces legislacyjny, który wymagałby wsparcia co najmniej 10 Republikanów. Utrzymywał, że przyszła ustawa będzie musiała odpowiadać na wyzwania związane z pandemią, inflacją, zadłużeniem państwa i cenami leków na receptę, aby zasłużyć na jego poparcie. Dalsze dyskusje na temat uratowania przynajmniej części z jej zapisów trwają od stycznia 2022 r. Pod koniec pierwszego miesiąca tego roku, Biden przyznał, że lepiej byłoby przegłosować „duże fragmenty” ustawy, a dopiero później spróbować negocjować inne aspekty tej legislacji. Rezultatem sporów wewnątrz partii będzie prawdopodobnie uchwalenie znacząco okrojonej wersji legislacji, co wskazuje na niską skuteczność legislacyjną partii obecnego prezydenta.

Freedom to Vote Act

Kolejnym wyzwaniem dla Demokratów na początku roku jest odrzucony niedawno w Senacie, połączony projekt ustawy Freedom to Vote: John R. Lewis Act. Gdyby ustawy zostały przyjęte, w ogromnym stopniu zmieniłyby krajobraz głosowania i administracji wyborczej w Stanach Zjednoczonych. Projekt ten jest wyrazem polityki równości i rozszerzania dostępu do procedur demokratycznych, którą od lat promuje Partia Demokratyczna. Przywódcy tej partii wykorzystali pierwszą rocznicę zamieszek pod Kapitolem z 6 stycznia, aby przedstawić swoje argumenty za ustawą o prawach wyborczych, bezpośrednio wiążąc potrzebę jej uchwalenia z podważaniem przez byłego prezydenta Donalda Trumpa wyników wyborów w 2020 r.

Ustawa Freedom to Vote: John R. Lewis Act ujednoliciłaby prawo wyborcze w całym kraju i znacznie rozszerzyłaby dostęp do procedur wyborczych. Jednym z założeń legislacji jest cofnięcie skutków wielu nowych ograniczeń wyborczych wprowadzanych na przestrzeni ostatniego roku na szczeblu stanowym, szczególnie w miejscach rządzonych przez Republikanów.

Pomimo faktu, iż początkowo wszystkich 50 senackich Demokratów poparło ustawę o prawie do głosowania, to również wszyscy Republikanie trzymali się razem stając w opozycji do tego projektu ustawy. Finalnie głosowanie zakończyło się wynikiem 51-49. Przywódca większości w Senacie, Chuck Schumer, zmienił swój głos na „nie” pod koniec głosowania, gdyż to pozwoliłoby mu ponownie wnieść ustawę pod głosowanie w późniejszym terminie.

Biorąc pod uwagę zasady obstrukcji w amerykańskim Senacie, popierającym projekt ustawy zabrakło 10 głosów na 60 potrzebnych do przegłosowania legislacji. Demokratom zabrakło również głosów potrzebnych do jednostronnej zmiany zasad Senatu, aby ominąć obstrukcję i pozwolić, aby Freedom to Vote Act przeszedł tylko 51 głosami zamiast 60. Wszyscy Republikanie sprzeciwili się zmianie zasad, podobnie jak dwóch Demokratów. Ponownie był to senator Joe Manchin z Wirginii Zachodniej oraz senator Kyrsten Sinema z Arizony. Próba zmiany zasad została pokonana 52 do 48, a projekt ustawy pozostaje nieprzegłosowany.

Wizerunek Partii Demokratycznej przed wyborami połówkowymi do Kongresu

Walka o wymienione ustawy jest kontynuacją boju o wiarygodność oraz skuteczność możliwości legislacyjnych prezydenta oraz partii, którą reprezentuje. Pomimo pompatycznych zapowiedzi o odbudowie „kręgosłupa tego kraju” – klasy średniej, z czasów kampanii wyborczej 2020 roku oraz o hasłach dotyczących równości i demokracji, niewiele z postulatów Demokratów w sposób znaczący odznaczyło się w legislacyjnych kartotekach amerykańskiego Kongresu.

Z zapowiadanego Build Back Better Plan, udało zrealizować się jedynie część promowanych przez Demokratów postulatów. Ustawa Build Back Better Act zdaje się być niemal martwa po dezaprobacie wyrażonej przez senatora Manchina, również ustawa dotycząca ujednolicenia i rozszerzenia zasad głosowania w wyborach spadła obecnie z senackiej wokandy.

Warto podkreślić, że partia posiadająca obecnie swojego prezydenta oraz większość w obu izbach Kongresu ma wszelkie możliwe narzędzia do tego, by wdrażać swoje propozycje programowe. Nawet jeśli politycy partii rządzącej nie posiadają większości zdolnej do przełamania obstrukcji w Senacie, to nadal stanowią większość zwyczajną. Jeśli Demokraci chcą przejść zwycięsko przez proces weryfikacji, którym niewątpliwie będą zbliżające się wybory połówkowe w listopadzie 2022, to muszą pokazać Amerykanom, że są w stanie skutecznie wprowadzać własne reformy. Szeregi Partii Demokratycznej muszą być zwarte, jeśli chcą prowadzić swoją politykę. W przeciwnym wypadku, po potencjalnym przejęciu chociaż jednej z izb Kongresu przez Republikanów, zadanie postawione przed Demokratami stanie się o wiele trudniejsze do zrealizowania. Przeciwko nim staną już nie tylko wyłamujący się członkowie własnej partii, ale także większość Republikańska, która za wszelką cenę będzie chciała dowieść nieskuteczności działań politycznych prowadzonych przez ich konkurencję. W tej sytuacji Republikanie mogą otrzymać sporą siłę napędową, która skutecznie będzie wzmacniała ich pozycję przed wyborami w 2024 roku.

 

Jan Hernik

Dziennikarz i publicysta, który zdobywał doświadczenie w polskich niezależnych mediach internetowych. W swojej karierze brał udział w tworzeniu projektów związanych z polityką krajową i geopolityką. Hernik ma doświadczenie w pracy jako prezenter telewizyjny i redaktor portalu informacyjnego. W Warsaw Institute jest redaktorem naczelnym strony internetowej i ekspertem w dziedzinie Stanów Zjednoczonych.

Absolwent Ośrodka Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w teorii wpływu religii, rasy i pochodzenia etnicznego na wybór polityczny w amerykańskich wyborach prezydenckich. Jego zainteresowania badawcze obejmują także erę kolonialną Stanów Zjednoczonych, prawo do posiadania broni oraz amerykańską myśl wolnościową.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Powiązane wpisy
Top