Data: 30 lipca 2021

Trójkąt astański jeszcze żyje

W lipcu w stolicy Kazachstanu odbyła się szesnasta już runda rozmów Rosji, Turcji i Iranu na temat sytuacji w Syrii. Cała trójka deklaruje, że będzie kontynuować współpracę w walce z dżihadystycznym Państwem Islamskim (IS) i innymi „milicjami” w Syrii. Do spotkania doszło w okresie, gdy coraz częściej interesy Moskwy i Ankary różnią się na obszarze syryjskim.

ŹRÓDŁO: SYRIA.MIL.RU

Rozmowy miały miejsce w stolicy Kazachstanu, Nur-Sułtan. Strony formatu ogłosiły, że konieczne jest utrzymanie spokoju w prowincji Idlib w północno-zachodniej Syrii i pełne wdrożenie porozumień. W rozmowach brały też udział delegacje rządu w Damaszku i zbrojnej opozycji syryjskiej. Poruszano tematy związane z sytuacją w Syrii, w tym kwestie pomocy humanitarnej, gospodarczej i medycznej, a także wznowienia prac komisji konstytucyjnej w Genewie oraz wymiany więźniów i uwolnienia zakładników. Uwagę zwraca deklaracja, że tercet astański jest przeciwko „nielegalnym inicjatywom samorządowym pod pretekstem walki z terroryzmem”. Może się to odnosić do autonomii kurdyjskiej w północno-wschodniej Syrii, zbudowanej — przy wsparciu USA — głównie na walce z IS. Rosja argumentowała również, że rząd w Damaszku powinien być odpowiedzialny za dostarczanie pomocy humanitarnej w granicach Syrii. Ahmet Toma, który przewodniczył delegacji syryjskiej opozycji podczas rozmów w Astanie, przyznał w rozmowie z tureckimi mediami, że kluczowe są przejścia graniczne Syrii z Turcją, bo tamtędy właśnie może docierać pomoc humanitarna na dużą skalę. Rokowania w Kazachstanie, bo dłuższej przerwie, pokazują, że format astański wciąż funkcjonuje, mimo różnic głównie między Turcją a Rosją, ale też między Rosją a Kazachstanem.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS: Białoruś, Polska, dezinformacja, polski sędzia, Tomasz Szmydt 

Powiązane wpisy
Top