Data: 28 kwietnia 2021

Sankcje nie, Nord Stream 2 tak. Rosyjski kurs Niemiec

Aleksiej Nawalny zakończył głodówkę, Rosja zaczęła wycofywać wojska zgromadzone w ostatnich tygodniach nad granicą Ukrainy. To wystarczyło, żeby Berlin przypomniał o swej korzystnej dla Rosji polityce. Najwyżsi urzędnicy mówią wprost, że Nord Stream 2 powinien być dokończony, zaś szef dyplomacji skrytykował nawet te głosy na Zachodzie, które wzywają do bardziej stanowczej polityki wobec Kremla.

ŹRÓDŁO: FLICKR

Niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas opowiedział się przeciwko zaostrzeniu sankcji wobec Rosji. Właśnie z powodu obecnych napięć należy dążyć do dialogu, powiedział szef MSZ 25 kwietnia. Maas podkreślał, że rozmawiać należy z tymi krajami, z którymi relacje się nie układają. Przekonywał, że kolejne sankcje nakładane na Rosję mogą nie pomóc, ale wręcz zaszkodzić Aleksiejowi Nawalnemu. Przy okazji pośrednio skrytykował te kraje i tych polityków, którzy oczekują ostrzejszych kroków wobec Rosji. Choć przecież większość komentarzy do decyzji Rosji o deeskalacji napięcia w relacjach z Ukrainą mówi, iż to to właśnie twarda postawa Zachodu, głównie USA, wobec presji moskiewskiej, zmusiła Putina do odwrotu. Warto uwagę zwrócić jeszcze na odpowiedź Maasa na pytanie dziennikarza, czy zgadza się z komentarzem prezydenta USA Joe Bidena, że Putin jest mordercą. Szef niemieckiej dyplomacji mocno zaznaczył, że nigdy czegoś podobnego nie mówił i nie zamierza mówić. To był jeden z najbardziej przyjaznych Rosji wywiadów szefa niemieckiej dyplomacji od lat. Warto zauważyć w tym kontekście wywiad, jakiego dwa dni wcześniej udzieliła rzeczniczka MSZ Rosji niemieckiej redakcji kremlowskiej telewizji RT. – To projekt kluczowy dla Niemiec. Słyszałam to od przedstawicieli Niemiec i czytałam analizy specjalistów niemieckich – powiedziała Maria Zacharowa. Z drugiej strony, mówiła, sprawa Nawalnego zaszkodziła relacjom niemiecko-rosyjskim. Wypowiedzi Maasa wpisują się w stanowisko rządu Niemiec, który zamierza współpracować z Moskwą niezależnie od innych kwestii. Minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer już dwukrotnie mówiła o konieczności dokończenia Nord Stream 2, a potem uzależniania przepływu gazu od „zachowania Rosji”. Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała zaś na posiedzeniu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, że wie o kontrowersjach wokół Nord Stream 2. Stwierdziła jednak, że gaz nim płynący nie jest gorszy od tego, który płynie z Rosji przez Ukrainę czy Turcję.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Powiązane wpisy
Top