Data: 30 czerwca 2022

Ruch oporu na okupowanym południu Ukrainy

Rosjanie mają coraz większe problemy ze zbrojnym podziemiem w obwodach chersońskim i zaporoskim. Głównym ośrodkiem ruchu oporu od początku okupacji jest Melitopol, ale w ostatnim czasie partyzanci są coraz aktywniejsi także w Chersoniu i okolicach.

ŹRÓDŁO: Flickr

Działalność ukraińskiego ruchu oporu koncentruje się na czterech obszarach. Po pierwsze, zbieranie informacji nt. ruchów i siły wojsk rosyjskich i przekazywanie ich ukraińskiej armii. Po drugie, akty sabotażu i dywersji wymierzone w okupantów. Po trzecie, likwidacja kolaborantów, głównie lokalnych urzędników, którzy po przyjściu Rosjan, przeszli na ich stronę i pełnią powierzone im przez Rosjan funkcje. Po czwarte, wywieranie psychologicznego nacisku na kolaborantów i Rosjan poprzez choćby rozrzucanie czy rozklejanie ulotek. Szczególnie spektakularne są ataki na zdrajców. 22 czerwca przeprowadzono zamach bombowy na szefa tzw. „administracji” w Czornobajiwce (obwód chersoński) – ale wyszedł z niego z niewielkimi obrażeniami. Cztery dni wcześniej w podobny sposób podjęto próbę likwidacji mianowanego przez Rosjan szefa służby więziennej w okupowanym obwodzie chersońskim. Miał zostać ciężko ranny, choć są też doniesienia, że nie żyje. Jeszcze więcej podobnych ataków na przedstawicieli „administracji” miało miejsce w ostatnich tygodniach w Melitopolu (obwód zaporoski). Ruchowi oporu udają się też akcje sabotażu, jak choćby wysadzenie mostu kolejowego w Akimowce, którym Rosjanie przerzucali z Krymu sprzęt, broń i paliwo czy zniszczenie stacji radarowych koło Melitopola. Coraz większa aktywność podziemia zbrojnego zmusza Rosjan do utrzymywania w głębi okupowanych ziem sporej liczby wojska i nie pozwala na szybszy proces aneksji tych obszarów. Partyzanci mają też duże znaczenie jako wsparcie podczas ofensywnych działań armii ukraińskich, działając na tyłach Rosjan w bezpośrednim sąsiedztwie frontu. Ukraiński ruch oporu jest dobrze zorganizowany i kierowany przez dowództwo Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Większość partyzantów to przeszkoleni specjalsi, ale blisko 40 proc. to lokalni mieszkańcy, którzy podjęli współpracę ze służbami jeszcze przed wybuchem wojny. Ci cywile są nieocenieni w kwestii pozyskiwania informacji i zapewniania schronienia zbrojnym partyzantom.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top