Data: 18 lipca 2023 Author: Grzegorz Kuczyński

Rosyjska ofensywa w Libii. Nie tylko wagnerowcy

W ostatnich latach o Rosjanach w Libii głośno było głównie w kontekście wagnerowców walczących po jednej ze stron wojny domowej. Nie wygrali, a Moskwa zaczęła obstawiać na wszelki wypadek wszystkich liczących się politycznych graczy. Wracają do Libii również rosyjskie firmy naftowe, choćby Tatnieft’.

ŹRÓDŁO: libyaobserver.ly/

Kiedy okazało się, że wielka ofensywa Libijskiej Armii Narodowej (LNA) gen. Chalify Haftara, w której udział wzięli też wagnerowcy, nie dała rezultatu i Trypolis nie upadł, Moskwa zaczęła inwestować w relacje z Rządem Jedności Narodowej (GNU) rezydującym właśnie w stolicy Libii. Przywrócona została pełna obecność dyplomatyczna Rosji w tym kraju. Od listopada 2018 nie było ambasadora FR w Trypolisie. Aż do tej pory. Listy uwierzytelniające złożył Ajdar Aganin. Do tego szef Rady Prezydenckiej Libii (organ będący kolektywną głową państwa), Mohamed Menfi, otrzymał zaproszenie od prezydenta Władimira Putina do udziału w drugim szczycie Rosja-Afryka i w rosyjsko-afrykańskim forum gospodarczym, które odbędą się w dniach 27 i 28 lipca 2023 r. w Petersburgu. To wszystko wskazuje, że Rosja chce prowadzić wielowektorową politykę w rozdartej konfliktem domowym Libii. Z jednej strony wspiera gen. Haftara kontrolującego wschód i południe kraju (choćby utrzymując wciąż tam kilka tysięcy wagnerowców), z drugiej zacieśnia relacje z uznawanym przez społeczność międzynarodową Rządem Jedności Narodowej w Trypolisie, kontrolującym zachód Libii. Dotychczas Moskwa zdecydowanie wspierała politycznie, militarnie i finansowo wschodni ośrodek władzy w Libii, zwłaszcza LNA Haftara i jako jedyna z dużych graczy zewnętrznych uznała konkurencyjny dla GNU rząd w Bengazi. Obecnie liczebność oddziałów Grupy Wagnera w Libii można szacować na od ok. 1000 (bardziej prawdopodobne) do maksymalnie 2000. Kontrolują one cztery strategiczne bazy wojskowe w środkowej i wschodniej części kraju oraz mają dostęp do strategicznej infrastruktury wydobywczej na największych złożach ropy i gazu (np. największego El Sharara) oraz terminali eksportu ropy (np. Es Sider, Ras Lanuf). Dodatkowo w Libii pracują rosyjscy doradcy wojskowi oraz stacjonuje kilkanaście samolotów wojskowych i śmigłowców rosyjskich sił powietrznych w bazie lotniczej Al-Dżufra w środkowej Libii. Powrót rosyjskich dyplomatów do Trypolisu ma umożliwić budowanie wpływów w zachodniej części kraju. Wskazuje to też, że Moskwa przestała liczyć, że wschodni obóz władzy, dotychczas przez nią wspierany, będzie w stanie przejąć władzę w kraju. Dodatkowo ważnym czynnikiem jest dążenie do zabezpieczenia interesów ekonomicznych i działalności rosyjskich koncernów wydobywczych.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS: economy, USA, Bliski Wschód 

Powiązane wpisy
Top