Data: 31 maja 2022 Autor: Grzegorz Kuczyński

Rosja: wydobycie i eksport ropy w obliczu sankcji

Spadek produkcji ropy naftowej w Rosji w tym roku jest nieunikniony, co przyznają przedstawiciele rządu i wielkich naftowych koncernów. Po dość mocnym spadku wydobycia i eksportu w marcu i kwietniu, oba te wskaźniki w maju się poprawiły. Generalnie, mimo mniejszej produkcji i eksportu ropy w 2022 roku, Rosja nie przewiduje spadku zysków – z racji na wysokie ceny.

ŹRÓDŁO: media.gazprom-neft.com

Produkcja ropy naftowej i kondensatu gazowego w Rosji wzrosła w maju o 1% w porównaniu z kwietniem. Wyniosła 1,374 mln ton dziennie. Średnie dzienne wydobycie ropy w Rosji w maju 2022 roku wyniosło więc 10,174 mln baryłek. Od wiosny 2021 r. Rosja systematycznie zwiększała wydobycie ropy naftowej. W marcu 2022 produkcja zaczęła się jednak zmniejszać, spadając o 0,33% w porównaniu z lutym. W kwietniu spadek wyniósł prawie 9% w porównaniu z marcem, a wszystko to w obliczu międzynarodowych sankcji. Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) podała w swoim majowym raporcie, że dostawy ropy z Rosji spadły w kwietniu o ok. 1 mln bpd. Rosyjski minister finansów Anton Siłuanow powiedział, że z powodu sankcji Rosja może stracić do 17% produkcji ropy w 2022 roku. Wicepremier Rosji Aleksandr Nowak powiedział jednak, że rząd spodziewa się częściowego przywrócenia produkcji ropy w maju, po tym jak w kwietniu spadła ona o ok. 1 mln bpd. Oczekuje się, że w 2022 r. wydobycie ropy w Rosji osiągnie poziom 480-500 mln ton, podczas gdy rok wcześniej było to 524 mln ton. W związku z tym, jak powiedział dziennikarzom wicepremier Rosji Aleksandr Nowak, oczekuje się, że produkcja spadnie o 5-8%. Prognoza może jednak ulec zmianie w zależności od sytuacji. Wcześniej Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego opublikowało prognozę, zgodnie z którą w tym roku produkcja spadnie o 9,3% do 475,3 mln ton w scenariuszu podstawowym i o 17,2% do 433,8 mln ton w scenariuszu konserwatywnym. Wydobycie ropy w Rosji powinno zostać natychmiast zmniejszone o 20-30% – uważa tymczasem Leonid Fiedun, współwłaściciel i wiceprezes Łukoilu. Jest on przekonany, że Rosji bardziej opłaca się sprzedać nie dziesięć baryłek ropy po 50 dolarów, lecz siedem po 80 dolarów. „Czy konieczne są próby utrzymania wielkości eksportu sprzed kryzysu poprzez zgodę na 30-, a czasem 40-procentowe rabaty?” – pisze Fiedun w artykule dla portalu RBK. Jego zdaniem, w sytuacji, gdy mówi się o wprowadzeniu embarga na rosyjską ropę, nabywcy będą starali się „zinstytucjonalizować” te rabaty, wykorzystując narzędzia regulacji taryf.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Tags:

Powiązane wpisy
Top