Data: 28 września 2023 Autor: Grzegorz Kuczyński

Rosja ma problem z wagnerowcami w Afryce

Przejęcie czy też zastąpienie wagnerowców, działających od lat w kilku afrykańskich krajach, innymi rosyjskimi najemnikami nie jest łatwe. Lokalne junty ufają ludziom Prigożyna, nie chcą rewolucyjnych zmian w momencie, gdy walczą o przetrwanie. Sugestie Moskwy niespecjalnie działają na afrykańskich partnerów, przede wszystkim w Libii, Sudanie, Mali i Republice Środkowoafrykańskiej. Może zdecyduje zmiana sytuacja w Syrii – gdzie wagnerowcy właśnie tracą kluczowy punkt komunikacji między Rosją a Afryką.

ŹRÓDŁO: eng.mil.ru

Byli najemnicy Grupy Wagnera w części przemieścili się z Białorusi do Afryki – poinformował rzecznik Wschodniego Zgrupowania Sił Zbrojnych Ukrainy Ilja Jewłasz. Doniesienia o końcu aktywności wagnerowców na Czarnym Lądzie okazały się przedwczesne. USA mówią, że nie zaobserwowały wycofania sił Grupy Wagnera z Afryki „w jakiejkolwiek znaczącej lub znaczącej liczbie”. Liczebność wagnerowców w całej Afryce, skupionych głównie w Republice Środkowoafrykańskiej, Mali i Libii, pozostaje „dość stabilna” – powiedział urzędnik Pentagonu. Są też oznaki, że siły Grupy Wagnera „próbują wykorzystać” lipcową próbę zamachu stanu w Nigrze, aby przedostać się tam. Tymczasem rosyjskie ministerstwo obrony stara się, jak może, by wycofać lub podporządkować sobie wagnerowców. Ale jest z tym duży problem. Odpowiedzialny za likwidację „problemu wagnerowców” wiceminister obrony Junus-Bek Jewkurow dopiero co, 26 września, witał w Moskwie generała Chalifę Haftara, dowódcę Libijskiej Armii Narodowej, faktycznego pana wschodniej i południowej Libii. Haftar póki co nie dał się przekonać do rezygnacji z wagnerowców, wartościowych z jego punktu widzenia najemników. To samo odnosi się do Republiki Środkowoafrykańskiej, gdzie wagnerowcy stali się gwardią prezydencką Touadery, ale też w Mali, gdzie lokalna junta nie wyobraża sobie w środku wojny z islamskimi rebeliantami wymiany znanych im wagnerowców, znających warunki tej wojny, na jakichś nieprzeszkolonych innych najemników. Wygląda na to, że rosyjskie propozycje (regularne podróże Jewkurowa) nie są wystarczająco przekonujące. Być może argumentem stanie się odcięcie wagnerowców w Afryce od zaplecza. Wszka wystarczy decyzja resortu obrony o zaprzestaniu użyczania wojskowego lotnictwa transportowego. Plus likwidacja obecności wagnerowców w Syrii. Mają na wycofanie się z tego kraju czas do końca września – zgodnie z ultimatum rosyjskiego ministerstwa obrony. Dotychczas w Syrii przebywało ok. 1500 wagnerowców. Likwidacja kontyngentu wagnerowców w Syrii oznacza zerwanie kluczowego ogniwa transportowo-logistycznego między aktywami najemników w Rosji a ich ludźmi w Afryce.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top