Data: 28 maja 2021

Prezydent Polski ostro o Rosji. Reakcja Kremla

Podczas oficjalnej wizyty w Gruzji prezydent Polski Andrzej Duda stwierdził, że Rosja nie jest państwem, które normalnie się zachowuje, ale jest państwem-agresorem. Polski przywódca mówił o tym, gdy pojechał na linię rozgraniczenia między Gruzją a okupowaną przez Rosję jej częścią: Osetią Południową. Moce słowa Dudy wywołały reakcję Kremla.

ŹRÓDŁO: PREZYDENT.PL

Prezydent Polski złożył oficjalną wizytę w Gruzji w dniach 26-27 maja. Był jedynym przywódcą zagranicznym uczestniczącym w oficjalnych obchodach Dnia Niepodległości Gruzji. Złożył też wizytę na linii rozgraniczenia administracyjnego między Gruzją a Osetią Południową. Prezydent Duda podkreślił, że te gruzińskie tereny wbrew przepisom prawa międzynarodowego zostały zajęte przez Rosję. Chodzi o Osetię Południową i Abchazję. – W obu Rosjanie wykreowali tę samą sytuację, zaatakowali ziemię gruzińską, okupują te tereny, próbują stworzyć byty quasi-państwowe i destabilizują sytuację – mówił Duda. Przy tej okazji, nawiązując również do podobnych działań rosyjskich w Donbasie, polski prezydent w mocnych słowach zdefiniował istotę współczesnego państwa rosyjskiego. – Działania rosyjskie, agresywne, imperialne, które zabierają ludziom możliwości rozwoju, zabierają ludziom normalne życie, doprowadzają do destrukcji państw, do sytuacji wojennej, gdy ludzie giną, są ranni, to są działania, które nie mogą być akceptowane przez wspólnotę międzynarodową. Rosja nie jest normalnym krajem, nie jest państwem, które się normalnie zachowuje; jest państwem-agresorem, to widać w takich miejscach jak to – mówił prezydent Andrzej Duda. Polski przywódca zaapelował o zdecydowane działania ze strony wspólnoty międzynarodowej. Na słowa prezydenta Polski zareagował Kreml. – Bardzo źle odnosimy się do takiej retoryki – oświadczył Dmitrij Pieskow. – Taka retoryka nam się nie podoba i jest nie do przyjęcia – dodał rzecznik prezydenta Putina. Przekonywał, że „Rosja poszukuje przyjacielskich stosunków, dwustronnie korzystnej współpracy ze wszystkimi sąsiadami, w tym z Polską”. Moskwie nie tylko nie podobają się słowa trafnie określające jej politykę. Sam fakt wizyty prezydenta Polski, jednego z najważniejszych państw NATO i UE, w Gruzji komplikuje rosyjskie plany. Agentura rosyjska w Gruzji od dawna bardzo stara się o wewnętrzną destabilizację tego kraju, aby ukazać go jako państwo nie gotowe na integrację z Zachodem. Takie wizyty, jak Andrzeja Dudy, pokazują, że Zachodowi wciąż na Gruzji zależy – i to na pewno nie odpowiada celom Rosji.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top