RUSSIA MONITOR

Data: 28 kwietnia 2020

Opóźniana aktywacja S-400. Koniec zbliżenia Turcji z Rosją?

Wiosenny kryzys w Idlib i starcie interesów Rosji i Turcji pokazały, że zbliżenie obu państw, widoczne, zwłaszcza w Syrii, w ostatnich latach, nie jest bezwarunkowe. Problemy ekonomiczne wynikające z pandemii koronawirusa oraz starcie interesów w Syrii pokazują Turcji, że trwały sojusz z Rosją jest mniej korzystny od pozostawania w układzie zachodnim (NATO i sojusz z USA).

ŹRÓDŁO: WIKIPEDIA COMMONS

Turcja odkłada wprowadzenie do eksploatacji zakupionego od Rosjan systemu S-400. Jako oficjalny powód podano pandemię koronawirusa. Walka z koronawirusem dała pretekst do odsunięcia drażliwego dla NATO i USA tematu na później – choć Ankara wciąż nie wycofuje się z planu uzbrojenia armii w rosyjską broń. Z nieoficjalnych informacji napływających z kręgów rządowych wynika, że miną jeszcze miesiące, zanim S-400 zostanie wprowadzone do służby tureckiej armii. System został dostarczony do Turcji w lipcu 2019 roku. Z oczywistych względów jest niekompatybilny z systemami NATO i może zagrażać samolotom F-35, które Turcja zamierzał kupić od USA. Gdy latem 2019 roku broń dotarła do Turcji, prezydent Recep Tayyip Erdogan ogłosił, że S-400 wejdą do służby w kwietniu 2020. Potwierdzał ten termin później wielokrotnie. Turcy dostali uzbrojenie dla pułku (cztery baterie) za 2,5 mld dolarów.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Stany Zjednoczone wciąż utrzymują krytyczne stanowisko wobec zakupu przez Turcję S-400. Ankara może wciąż być objęta sankcjami USA, nakładanymi na kraje kupujące broń od Rosji. Gra na czas ws. S-400 może być związana z obawami Turcji przed gospodarczym krachem wynikającym z pandemii. W takiej sytuacji Rosja nie pomoże – sama ma kłopoty z koronawirusem. Nie można więc pozwolić sobie na coraz ostrzejszy konflikt z USA i ogólniej, Zachodem. Tylko stamtąd może bowiem przyjść gospodarcze wsparcie. Oczywiście powód odłożenie wprowadzenia do służby rosyjskiej rakietowej broni przeciwlotniczej ma polityczny, a nie techniczny powód. Pandemia COVID-19 nie ma bowiem najmniejszego wpływu na działania armii w Syrii czy Iraku. Jakiekolwiek sankcje amerykańskie w ramach ustawy CAATSA tylko pogłębią ekonomiczne problemy Turcji. Ankara zwróciła się już do Rezerwy Federalnej USA z prośbą o wymianę waluty – chodzi o 10 mld dolarów z rezerw tureckich. Turcy szukają też już pomocy w MFW. Inny powód odłożenia aktywacji S-400 to Syria. Turcy widzą, że w obecnej sytuacji ich interesy w Idlib i Rożawie prędzej zabezpieczy współpraca z USA, niż Rosją i Iranem.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top