OPINIE

Data: 12 października 2022 Autor: Dawid Krupa

Józef Unrug – admirał niezłomny

Józef Unrug był wybitnym dowódca, założycielem polskiej marynarki wojennej, dla której kupił nawet pierwszy okręt. Mimo swojego niemieckiego pochodzenia, po ataku Niemiec na Polskę, wyrzekł się wszystkiego co niemieckie, a nawet „zapomniał języka niemieckiego”

ŹRÓDŁO: picryl.com

Przyszły admirał polski  urodził się 7 października 1884 roku jako Joseph von Unruh w Brandenburgu w Prusach Wschodnich, w rodzinie niemieckich arystokratów. Ojciec jego był generałem niemieckim w gwardii pruskiej, ale pamiętał o swym polskim pochodzeniu i to on nauczył syna języka polskiego. Dzięki ojcu Józef miał świadomość swojego pochodzenia i w przyszłości mógł wybrać kraj, któremu wiernie służył.

Skończył gimnazjum w Dreźnie, po czym rozpoczął studia w Akademii Morskiej w Kilonii, które ukończył w 1907 roku w stopniu porucznika marynarki. Następnie przeszedł szkolenie minowo-torpedowe, kształcił się w nawigacji podwodnej i strategii prowadzenia podwodnej walki. Podczas I wojny światowej Unrug był najpierw zastępcą dowódcy, a później dowódcą na okrętach podwodnych. Pod koniec wojny został powołany na stanowisko komendanta szkoły okrętów podwodnych.

Po wojnie Unrug zgłosił się do służby w polskiej marynarce wojennej, która faktycznie jeszcze nie istniała. Nie było okrętów, statków czy nawet portu. W tej sytuacji ktoś pokroju Unruga był na miarę złota. Od razu przyjęty w stopniu kapitana rozpoczął służbę jako kierownik Wydziału Operacyjnego w Sekcji Organizacyjnej Departamentu Spraw Morskich w Warszawie, a następnie Szefa Sztabu Dowództwa Floty. Oddanie sprawie polskiej  najlepiej odzwierciedla hojność, którą się wykazał. Za własne pieniądze kupił pierwszy polski okręt ORP „Pomorzanin”. W 1925 został dowódcą floty polskiej w Gdyni, od 1932 r. już w stopniu kontradmirała. Funkcję tę pełnił do 24 sierpnia 1939 r., kiedy został Dowódcą Obrony Wybrzeża, podległym bezpośrednio Naczelnemu Wodzowi Polskich Sił Zbrojnych gen. Edwardowi Śmigłemu-Rydzowi.

Po wybuchu II wojny światowej Józef Unrug dowodził obroną polskiego Wybrzeża. Mimo ogromnej przewagi Niemców nie zrezygnował z walki.  Skapitulował dopiero 2 października 1939 roku i trafił wraz ze swoimi żołnierzami do niemieckiej niewoli. Niemcy różnymi sposobami próbowali przekonać polskiego admirała do wyrzeczenia się Polski i powrotu do niemieckiej marynarki wojennej oraz podpisania listy Ur-Deutscha (Pra-Niemca). Zarówno oferty intratnych stanowisk, jak i wykorzystywanie rodziny czy, w końcu, groźby nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Unrug, mimo swojego niemieckiego pochodzenia i doskonałej znajomości języka niemieckiego, kontaktował się z władzami oflagów przez tłumaczy. Twierdził, że po 1 września 1939 roku zapomniał jak się mówi po niemiecku.

Po wyzwoleniu Unrug, podobnie jak większość polskich oficerów, nie wrócił do kraju opanowanego przez komunistów. Wyjechał do Londynu, gdzie został szefem polskiej marynarki wojennej rządu emigracyjnego. Odmówił, przyznanej przez Brytyjczyków, admiralskiej emerytury, gdyż twierdził, że większość polskich żołnierzy nie ma takich przywilejów. Mieszkał też w Maroku i we Francji, gdzie pracował jako kierowca ciężarówki. Zmarł w 1973 roku, a w 2018 roku jego prochy zostały przeniesione i pochowane w Kwaterze Pamięci na Cmentarzu Marynarki Wojennej.

Projekt dofinansowano ze środków Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego w ramach Funduszu Patriotycznego-edycja 2022 Wolność po polsku, prowadzone przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top