RUSSIA MONITOR

Data: 23 sierpnia 2019

Archiwa w służbie Kremla. Rosjanie kłamią w sprawie 1939 roku

Wraz ze zbliżaniem się okrągłej, 80. rocznicy wybuchu Drugiej Wojny Światowej można było oczekiwać zmasowanej ofensywy propagandowej Rosji. Polega to na zakłamywaniu historii i wybiórczym podpieraniu się archiwami w celu usprawiedliwienia paktu Ribbentrop-Mołotow i zrzucenia odpowiedzialności za wybuch światowej wojny na Polskę i jej zachodnich sojuszników z 1939 roku. Rosja twierdzi, że sprawa paktu Ribbentrop-Mołotow jest znów wykorzystywana przez Zachód jako element „wojny informacyjnej” z Moskwą. W rzeczywistości jest zupełnie na odwrót.

ŹRÓDŁO: WIKIPEDIA.ORG

20 sierpnia w Federalnej Służbie Archiwalnej (Rosarchiw) w Moskwie otwarto archiwalną wystawę „Rok 1939 – początek II wojny światowej”. Wśród jej eksponatów są oryginały paktu Ribbentrop-Mołotow i tajnego protokołu dodatkowego. Wystawa służy jako pretekst do informacyjnej ofensywy Rosji sprowadzającej się do przepisywania historii na nowo, na korzyść Moskwy. W kampanii tej uczestniczą nie tylko rosyjscy historycy wierni kremlowskiej wizji przeszłości, ale też aktywny udział biorą najwyżsi przedstawiciele władz państwowych. Na otwarciu wystawy obecni byli m.in. szef dyplomacji i szef wywiadu. Te drugi, Siergiej Naryszkin, jest jednocześnie przewodniczącym Rosyjskiego Towarzystwa Historycznego (co pokazuje wagę, jaką Moskwa przywiązuje do polityki historycznej i jej wykorzystywania w bieżącej polityce). Szef Służby Wywiadu Zagranicznego powiedział, że ZSRS był zmuszony w 1939 roku zawrzeć z Hitlerem pakt o nieagresji i pakt ten miał znaczenie dla obronności kraju. Naryszkin przekonywał, że w latach poprzedzających II wojnę światową Moskwa aktywnie próbowała zapobiec możliwej agresji Niemiec. Zarzucił państwom zachodnim, iż prowadzona przez nie polityka appeasementu popychała Niemcy hitlerowskie do agresji na ZSRS. Również Siergiej Ławrow obarczył odpowiedzialnością za bieg wydarzeń jedynie państwa zachodnie, zarzucając im prowadzenie „podwójnej gry” wobec ZSRS. W efekcie – i to jest obecnie najmocniej podkreślane przez Rosję twierdzenie – Związek Sowiecki był zmuszony zawrzeć pakt o nieagresji z Niemcami hitlerowskimi.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Tezy te rozwinął w wywiadzie prasowym dla rządowej „Rossijskiej Gaziety” szef rosyjskich archiwów państwowych (Rosarchiwu) Andriej Artizow. Wróciła kwestia sowieckiej propozycji, aby Polacy przepuścili przez swoje terytorium Armię Czerwoną „w celu walki z Niemcami”. Artizow powtarza tezę, że odmowa Polski to dowód na dwulicową politykę Warszawy, która w efekcie przyczyniła się do fiaska rokowań Wielkiej Brytanii i Francji z ZSRS na temat ewentualnego sojuszu przeciwko Niemcom. Artizow twierdzi, że Paryż i Londyn tak naprawdę mogły nie być zainteresowane wspólną walką ze Stalinem przeciwko Hitlerowi. A skoro nie chcieli zagwarantować pomocy wojskowej, to Moskwa była zmuszona dogadać się z Niemcami, aby uniknąć niemieckiej napaści. Szef Rosarchiwu podkreśla, że w tamtej sytuacji geopolitycznej pakt z III Rzeszą miał z punktu widzenia Stalina wiele zalet. Związek Sowiecki rozszerzył sferę swoich wpływów (tak Artizow określa faktyczną napaść na walczącą z Niemcami Polskę 17 września 1939 i późniejszą brutalną aneksję państw bałtyckich) i nawiązał współpracę handlową i gospodarczą z III Rzeszą. Strona rosyjska w dyskusji historycznej, która będzie na pewno bardzo żywa w najbliższych tygodniach, pomija rzecz jasna niewygodne dla niej fakty. Choćby taki, że sowiecki aparat bezpieczeństwa NKWD współpracował z niemieckim Gestapo na długo przed podpisaniem paktu Ribbentrop-Mołotow. Pomija się też oczywisty fakt, że przez blisko dwa lata Stalin był sojusznikiem Hitlera prowadzącego wówczas agresję przeciwko innym europejskim krajom i dokonującego eksterminacji okupowanych narodów.

Wszystkie teksty (oprócz zdjęć) opublikowane przez Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich pochodzenia.

Powiązane wpisy
Top