Data: 29 lipca 2022 Autor: Grzegorz Kuczyński

Afrykańska podróż Ławrowa. Rosja udaje ofiarę

Egipt, Etiopia, Uganda i Republika Kongo – to przystanki podróży szefa MSZ Rosji po Afryce. Cel tego wyjazdu: obok kwestii dwustronnych chęć przekonania partnerów afrykańskich, że to nie Rosja odpowiada za narastający kryzys żywnościowy. Podróż Ławrowa ma też pokazać światu, że Rosja nie jest izolowana, że wciąż ma przyjaciół i że wciąż troszczy się o kraje afrykańskie.

ŹRÓDŁO: mid.ru

25 lipca Ławrow spotkał się z kierownictwem Republiki Kongo. Dzień wcześniej był w Kairze. Podróż zaczęła się od wizyty w Egipcie, gdzie Ławrow nie tylko przeprowadził dwustronne rozmowy, ale też podczas spotkania z kierownictwem Ligi Arabskiej szukał poparcia tej skupiającej 22 kraje organizacji i oskarżał Zachód o ignorowanie rosyjskich obaw o bezpieczeństwo. Tego samego zresztą można oczekiwać po wizycie w siedzibie Unii Afrykańskiej w Adis Abebie. W Kairze Ławrow zapewnił Egipcjan, że Moskwa zrobi wszystko, by spełnić swe zobowiązania dotyczące dostaw zboża. Rosja twierdzi, że nie odgrywa żadnej roli w kryzysie żywnościowym, a w artykule zamieszczonym na stronie internetowej rosyjskiego MSZ przed podróżą do Afryki, Ławrow odrzucił zachodnie twierdzenia, że Moskwa ponosi winę za rosnący globalny kryzys żywnościowy, odrzucając je jako „kolejną próbę przeniesienia winy na innych”. Elementem rosyjskiej narracji jest też obwinianie za kłopoty z eksportem rosyjskiego zboża zachodnich sankcji i rzekomych min ukraińskich na Morzu Czarnym. Warto zauważyć, że Ławrow wybrał się do Afryki dopiero po tym, jak w Stambule zawarte zostały porozumienia, które otwierają drogę do odblokowania ukraińskiego eksportu zboża. Bez tych ustaleń szef dyplomacji Rosji, która odpowiada za rosnący kryzys z zaopatrzeniem w zboże, nie miałby czego szukać w Afryce. W przemówieniu w Kairze Ławrow wykorzystał narrację Kremla, że Zachód popchnął Rosję do inwazji na Ukrainę i oskarżył Zachód o ignorowanie obaw Moskwy o bezpieczeństwo wynikających z ekspansji NATO na wschód. Zresztą po wizytach Ławrowa należy też oczekiwać konkretnych rezultatów w stosunkach dwustronnych, choćby w postaci nowych umów. Należy pamiętać, że kraje afrykańskie niemal połowę importowanego uzbrojenia sprowadzają właśnie z Rosji. Kilkanaście lat temu rosyjską broń kupowało 16 krajów Afryki. Obecnie już 21. Moskwa eksportuje do Afryki także najemników i doradców wojskowych (Libia, Sudan, Republika Środkowoafrykańska, Mali itd.).

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Powiązane wpisy
Top