RUSSIA MONITOR

Data: 26 lipca 2019

„Złoty czwartek” Gazpromu na giełdzie

W ciągu niecałych dwóch miesięcy Gazprom po raz drugi zanotował niezwykły – w ciągu jednej sesji giełdowej – skok wartości. 25 lipca na moskiewskiej giełdzie akcje koncernu podrożały w kilka godzin o 6%, łącznie o niemal 300 mld rubli. Tym razem inwestorzy rzucili się na papiery Gazpromu na fali spekulacji, że nieznani inwestorzy mogą zakupić pakiet akcji od spółek zależnych koncernu. Kupujący uznali, że grupa inwestorów zamierzająca kupić ten pakiet posiada jakąś wiedzę wskazującą, że warto kupować. Stąd wzrost ceny akcji. W efekcie Gazprom odzyskał, utracone zaledwie tydzień wcześniej, miano najdroższej spółki Rosji.

ŹRÓDŁO: GAZPROM.RU

Przed czwartkowym otwarciem giełdy Gazprom poinformował, że dwie jego spółki-córki zamierzają wystawić na sprzedaż na giełdzie łącznie 2,93% akcji Gazpromu. Zaraz po tej informacji – co naturalne – notowania papierów wartościowych koncernu potaniały. Na otwarciu sesji kurs spadł o 2,8%, ale potem zaczął gwałtownie rosnąć. W kilka godzin akcje Gazpromu podrożały z 208 do niemal 229 rubli za jedną. W efekcie po godzinie 17.00 kapitalizacja spółki przekraczała 5,3 bln rubli (blisko 84 mld dolarów). Uczestnicy rynku uznali najwyraźniej, że wystawione na sprzedaż akcje nie trafią do szerokiego kręgu inwestorów, ale do wcześniej określonych kupców. Może o tym świadczyć fakt, że odpowiedzialny za realizację transakcji bank, Gazprombank, nie uprzedzał wcześniej rynku o planowanym wystawieniu pakietu na sprzedaż. Nie wiadomo, kim jest inwestor (lub grupa inwestorów) mająca kupić pakiet, ale nie robiłby tego, nie mając perspektywy sprzedaży tych akcji w przyszłości z zyskiem. To nakręciło cały rynek i skłoniło inwestorów do kupowania akcji Gazpromu na giełdzie. 26 lipca w piątek Gazprom wydał komunikat o finalizacji zapowiadanej sprzedaży 2,93% akcji koncernu przez zarejestrowaną w Holandii spółkę Gazprom Gerosgaz Holdings B.V. oraz zarejestrowaną na Cyprze spółkę Rosingaz Limited. W wydanym komunikacie nie podano, kto jest nabywcą.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

To już drugi podobny manewr w ostatnim czasie, jeśli chodzi o manipulowanie wartością akcji Gazpromu. Na początku czerwca w ciągu jednego zaledwie dnia koncern podrożał o 17%, wyprzedzając Sbierbank pod względem kapitalizacji i odzyskując miano najdroższej rosyjskiej spółki. Wtedy rynek zareagował tak na rozpuszczane plotki o planowanej zmianie zarządu koncernu z Aleksiejem Millerem na czele. Ta informacja wyglądała tym bardziej wiarygodnie, że wcześniej doszło do serii zmian personalnych w zarządzie Gazpromu. Jednak do zmiany szefa spółki nie doszło i kapitalizacja zmniejszyła się z 5,6 do 5,3 bln rubli. Mimo tego Gazprom zachował początkowo miano najdroższej spółki w Rosji (kapitalizacja Sbierbanku – 5,2 bln rubli, Rosnieftu – 4,5 bln rubli). Sbierbank znów wyprzedził Gazprom 17 lipca, gdy akcje gazowego monopolu potaniały o 7% po informacji o rozmiarze wypłacanych dywidend.

Przed kryzysem finansowym 2007-2008 rynkowa wartość Gazpromu wynosiła 360 mld dolarów. Kierownictwo zapowiadało, że osiągnie poziom 1 bln dolarów. Wspomniane załamanie pokrzyżowało te ambitne plany, a później doszedł do tego (od 2014 roku) kryzys na rynku naftowym. Do 2015 roku Gazprom stracił ok. 300 mld dolarów na wartości. Kapitalizacja wynosiła już tylko 51 mld dolarów. Dziś wynosi ponad 80 mld dolarów. Spółki-córki Gazpromu posiadają łącznie 6,64% akcji koncernu. Teraz wystawionych na sprzedaż ma być 2,93% z nich o wartości ponad 130 mld rubli. Pieniądze są potrzebne dla wypłaty rekordowej w historii dywidendy (należy pamiętać, że lwia część z niej trafi do budżetu państwa) i na realizację inwestycji, w tym kosztownych projektów gazociągów (Nord Stream 2, TurkStream, Siła Syberii). Analitycy spodziewają się, że resztę posiadanych akcji koncernu-matki (3,71%) spółki zależne sprzedadzą w przyszłym roku. Nawet po tym państwo zachowa kontrolę nad Gazpromem. Poprzez rządową agencję Rosimuszczestwo i większościowe udziały w Rosnieftiegaz i Rosgazyfikacja państwo posiada 50,23% akcji Gazpromu.

Wszystkie teksty (oprócz zdjęć) opublikowane przez Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich pochodzenia.

Powiązane wpisy
Top