RUSSIA MONITOR

Data: 2 marca 2020

Wojna w Syrii. Rosja buduje antyturecką koalicję

Kryzys w stosunkach Rosji z Turcją w związku z walkami w Idlib może okazać się początkiem poważnego załamania współpracy Moskwy z Ankarą. Obecnie trudno jednak przesądzać, czy ożywienie kontaktów Rosji z regionalnymi wrogami Turcji, Arabią Saudyjską i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, w kontekście sytuacji w Syrii, jest tylko taktycznym ruchem, elementem nacisku na Ankarę, czy początkiem przebudowy polityki rosyjskiej w Syrii.

ŹRÓDŁO: KREMLIN.RU

Rosja próbuje mocniej zaangażować w sprawy syryjskie Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emirat Arabskie i Jordanię. Jest to niewątpliwie wymierzone w Turcję (również w Libii Saudowie i ZEA są wrogami Turków), ale też ma długofalowy cel. Chodzi oczywiście o zdobycie środków na odbudowę zniszczonej wojną Syrii po ostatecznym zwycięstwie Baszara el-Asada. Rosjanie chcą też skorzystać z faktu, że sunnickie monarchie Zatoki mają duży wpływ na znaczną część syryjskiej opozycji.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

12 lutego wizytę w Dubaju złożył Siergiej Naryszkin, dyrektor Służby Wywiadu Zagranicznego. Szef SWR spotkał się z szefami miejscowych służb specjalnych. Omawiano regionalne kryzysy i sposoby ich wygaszenia. Już kilka dni później doszło do spotkania misji dyplomatycznej Zjednoczonych Emiratów Arabskich w Syrii z gubernatorem Damaszku. Alaa Ibrahim i dyplomaci z ZEA omawiali kwestię zagranicznych inwestycji w Syrii. To sygnał o stopniowej poprawie relacji między Syrią a ZEA, gdzie niewątpliwie mediatorem jest Rosja. Moskwa liczy na finansowe wsparcie Emiratów dla zrujnowanej gospodarki syryjskiej. Przedstawiciele ZEA mają też naciskać na opozycję syryjską w Komitecie Konstytucyjnym, aby była bardziej otwarta na współpracę z Asadem. Należy pamiętać, że pod koniec 2019 roku Arabia Saudyjska dokonała zmian personalnych w delegacji opozycji syryjskiej w rozmowach pod egidą ONZ – eliminując zwolenników Turcji. 26 lutego wiceminister spraw zagranicznych Rosji Michaił Bogdanow oskarżył Turcję o eksport zagranicznych bojowników do Libii. Tego samego dnia wcześniej Bogdanow spotkał się z ambasadorem Arabii Saudyjskiej w Moskwie Raidem bin Chalidem Krumlim, aby przyznać mu odznaczenie za „osobisty wkład w umacnianie relacji saudyjsko-rosyjskich”. Krimli kończy właśnie swoją misję w Rosji. Tydzień wcześniej, 19 lutego, szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow rozmawiał o odbudowie infrastruktury cywilnej w Syrii z szefem MSZ Jordanii.

Za ożywieniem kontaktów Moskwy z sunnickimi monarchiami i próbami zaangażowania ich w odbudowę Syrii i normalizację relacji z Asadem stoi nie tylko chęć osłabienia Turcji i znalezienia pieniędzy dla zrujnowanej gospodarki syryjskiej. Celem Moskwy może być też stworzenie platformy negocjacji pokojowych z udziałem Asada, opozycji syryjskiej i Kurdów. To popierają USA, Arabia Saudyjska, ZEA, Egipt. Ale nie chce słyszeć o udziale Kurdów Turcja. Wiadomo też, że przedstawiciele monarchii Zatoki już dawno nawiązali dobre kontakty z sunnickimi plemionami zamieszkującymi północno-wschodnią Syrię – tam, gdzie sytuację kontroluje zdominowana przez Kurdów koalicja SDF, pod osłoną Amerykanów.

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Powiązane wpisy
Top