Data: 30 czerwca 2022 Autor: Grzegorz Kuczyński

Wojenny komunizm Putina? Projekt ustawy czeka

Do niższej izby rosyjskiego parlamentu trafił rządowy projekt ustawy dotyczący „specjalnych środków ekonomicznych” w określonych warunkach, którego zapisy de facto oznaczają wprowadzenie ręcznego zarządzania gospodarką i pozbawienia samodzielności prywatnych podmiotów biznesowych.

ŹRÓDŁO: duma.gov.ru

Rząd wprowadził do Dumy projekt ustawy o „specjalnych środkach ekonomicznych” w „operacjach antyterrorystycznych i innych” poza granicami Rosji. Dokument został opublikowany w bazie danych niższej izby parlamentu. Rząd chce otrzymać na okres wspomnianych operacji specjalne uprawnienia, w tym do czasowego odmrażania zdolności mobilizacyjnych i ustalania warunków pracy „poza ustalonym czasem pracy” w niektórych zakładach produkcyjnych. Jednocześnie firmy będą miały zakaz odmawiania zawierania umów z państwem na dostawę towarów i usług. Wśród „środków specjalnych” wymienia się także rozproszenie dóbr materialnych z rezerwy państwowej oraz przeprowadzenie przedsięwzięć, których nie sprecyzowano. W uzasadnieniu do ustawy podano, że projekt został wprowadzony ze względu na zwiększone zapotrzebowanie na remont broni i sprzętu wojskowego, w szczególności podczas „specjalnej operacji wojskowej na terytoriach Donieckiej Republiki Ludowej, Ługańskiej Republiki Ludowej i Ukrainy”. Nie ma jednak pewności, że zapisy ustawy nie będą stosowane także wobec innych, niezwiązanych ze zbrojeniówką podmiotów – tutaj pozostaje duża dowolność dla władzy wykonawczej. Nie można tez wykluczyć, że pewne zapisy ustawy będą wykorzystane do intensyfikacji tzw. cichej mobilizacji w szeregi wojska. Wspomniana ustawa to kolejny krok w podporządkowywaniu celom wojennym całego państwa, także jego gospodarki. Kreml stara się to robić w taki pośredni sposób, bo nie chce oficjalnie ogłosić wojny, mobilizacji i wszystkich związanych z tym decyzji. Zresztą innym sygnałem, że cała gospodarka ma służyć wojnie, tej z Ukrainą i tej ekonomicznej z Zachodem, jest decyzja Gazpromu, że nie wypłaci udziałowcom dywidendy za rekordowo zyskowny 2021 rok. Tych pieniędzy nie dostanie więc też państwo, główny udziałowiec spółki. Co to oznacza? Gazprom już na sto procent będzie tylko narzędziem polityki władz, a nie giełdową firmą, której jednym z głównym celów jest zarabianie pieniędzy dla udziałowców. Nic dziwnego, że po decyzji walnego zgromadzenia akcjonariuszy kurs Gazpromu na moskiewskiej giełdzie spadł aż o 30%.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Powiązane wpisy
Top