Data: 6 grudnia 2021

Wewnętrzne bolączki USA

W ostatnich latach Stany Zjednoczone borykają się z wieloma problemami. Czas pandemii uwydatnił te bolączki i pokazał, jak krucha jest amerykańska gospodarka.

ŹRÓDŁO: FLICKR

W trudnym okresie zimowej fali COVID-19 na przełomie lat 2020/2021 przyszedł czas na zmianę na fotelu prezydenta. Obejmujący urząd Joe Biden stanął przed wieloma wyzwaniami, jednakże społeczeństwo obdarzyło go względnie sporym poparciem. Według  sondażu Uniwersytetu Quinnipiac z początku prezydentury Bidena 53 proc. Amerykanów akceptowało nowego prezydenta, a 36 proc. nie. Ostatnie wyniki sondaży przeprowadzanych przez ten sam podmiot okazują się zgoła odmienne, dając urzędującemu prezydentowi zaledwie 36 proc. poparcia w społeczeństwie. Choć część badań pokazuje nieco lepsze wyniki dla demokraty, we wszystkich widoczny jest ogromny spadek poparcia od lipca.

Jedną z przyczyn z pewnością jest bardzo nieudolny sposób wycofania się z Afganistanu. Wydarzenia z tym związane były przełomowe i rozpoczęły negatywny trend w popularności nowego prezydenta. Inna kwestia wpływająca pesymistycznie na społeczeństwo to z pewnością powrót pandemii i związanych z nią obostrzeń, które już w czasach Trumpa budziły spore niepokoje. W czasie kampanii Biden składał obietnice, że lepiej poradzi sobie z kryzysem spowodowanym koronawirusem. I choć wtedy słowa te padły na żyzną glebę, teraz sprawiają, że traci on poparcie. Dodatkowo również wśród części demokratów da się zauważyć sporą niechęć dla rządów Joe Bidena. Brak jedności w obozie politycznym z pewnością nie zapewnia poczucia stabilności i pełnego wsparcia wśród popierającej go części społeczeństwa.

Brak aprobaty dla urzędującego prezydenta to jednak nie jedyne zmartwienie dla Stanów Zjednoczonych. W USA rośnie zadłużenie. Choć jest to dość powszechnie znany fakt, ostatnie deficyty osiągają rekordy. Deficyt budżetu federalnego, czyli różnica między dochodami państwa pozyskiwanymi m.in. z podatków a jego wydatkami, wyniósł w 2021 r. 2,77 bln USD, czyli 10,3 proc. produktu krajowego brutto, co stanowi drugi najwyższy poziom od 1945 r. Jest to poprawa względem r. 2020, w którym deficyt wyniósł 3,13 bln USD. Dla porównania, przed pandemią największy dotychczasowy deficyt w wysokości 1,4 bln USD Stany osiągnęły w 2009 r., kiedy to swoje żniwo zbierał światowy kryzys finansowy. W obu przypadkach państwo dokonywało ogromnych wydatków, by uchronić kraj przed recesją. Prognozuje się, że w ciągu następnych dwóch dekad luka budżetowa znacznie się powiększy, osiągając do 2051 r. 13,3 proc. Kongres na początku zeszłego miesiąca zatwierdził krótkoterminowe zwiększenie limitu zadłużenia do 28,88 bln USD, pozwalając administracji Bidena na dalsze stosowanie nadzwyczajnych środków w celu uniknięcia pierwszej w historii niewypłacalności.

Jednakże w dłuższej perspektywie rosnące obciążenie długiem może zwiększyć ryzyko kryzysu fiskalnego i wyższej inflacji, a także podważyć zaufanie do dolara amerykańskiego, powodując, że finansowanie działalności publicznej i prywatnej na rynkach międzynarodowych będzie bardziej kosztowne. Dodatkowo w takiej sytuacji znacznie podniosą się koszty obsługi długu publicznego, a co za tym idzie, spowolni się produkcja gospodarcza czy rozwój infrastrukturalny.

Na niekorzystną sytuację gospodarczą wpływają także coraz wyższe odczyty inflacyjne. W ostatnich miesiącach wzrost inflacji w USA był większy niż oczekiwano. Do wysokiej inflacji przyczyniają się problemy z łańcuchem dostaw, zmiany popytu, zwiększone wydatki rządowe, a także kryzys energetyczny i inne kwestie pośrednio lub bezpośrednio powiązane z pandemią. Ceny konsumpcyjne w USA w październiku wzrosły o 0,9 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca i aż 6,2 proc. rok do roku. Jest to najwyższy odczyt od grudnia 1990 r. Tak wysoka inflacja wynika przede wszystkim ze wzrostu cen benzyny (+49,6 proc.), używanych samochodów (+26,4 proc.), a także żywności (11,9 proc.). Szczególnie zaskakujący okazał się wzrost inflacji bazowej, czyli tej z wyłączeniem cen żywności i energii, na której opiera się bank centralny, gdy ustala stopy procentowe. Ta kwestia również zmniejsza wiarygodność Bidena i poparcie dla niego, obiecał on bowiem w kampanii, że jakakolwiek inflacja będzie krótkotrwała, podczas gdy rzeczywistość okazuje się inna.

Niepokojące są także zmiany klimatu w ostatnich latach, w wyniku których znacznie zwiększyła się częstotliwość oraz rozmiar katastrof naturalnych występujących w USA. Na początku października 2021 r. Narodowe Centra Informacji o Środowisku NOAA NCEI stwierdziło, że Stany Zjednoczone doświadczyły katastrof pogodowych takich jak susze, pożary lasów, powodzie czy tropikalne cyklony. Osiemnaście z nich spowodowało straty przekraczające 1 mld USD każda, co jest rekordowym poziomem po trzech kwartałach jednego roku. Koszty zniszczeń mienia i infrastruktury w wyniku tych wydarzeń w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku wyniosły łącznie ponad 104 mld USD, czyli już o 4 mld więcej niż w całym 2020 r. Według NOAA łączne koszty za ostatnie pięć lat stanowią prawie jedną trzecią wszystkich poniesionych z tej przyczyny w ciągu ostatnich 42 lat. Postępujący wzrost liczby i rozmiaru katastrof naturalnych z pewnością wpłynie negatywnie na kondycję gospodarki i budżetu USA.

Stany Zjednoczone mierzą się w ostatnich czasach również z ogromną falą przestępczości. Według nowych statystyk FBI Stany Zjednoczone doświadczyły największego w historii odnotowanego rocznego wzrostu liczby morderstw, przy czym w 2020 r. ich krajowy wskaźnik wzrósł o prawie 30 proc., co stanowi największy skok od sześciu dekad. Jest to powiązane m.in. z pandemią, która wpłynęła na wiele różnych aspektów życia w Ameryce, w tym dobrobyt społeczny, zdrowie psychiczne i gospodarkę.

Stany Zjednoczone zdobyły w XX w. polityczną, gospodarczą i militarną dominację na arenie międzynarodowej. Jednakże świat się nieustannie zmienia, a pozycję lidera bardzo trudno utrzymać. Do państw walczących o dominację na arenie międzynarodowej dołączyły w ostatnich dekadach Chiny, które stały się poważnym konkurentem, szczególnie w aspekcie gospodarczym. Majątek Chin wzrósł z 7 bln USD w 2000 r. do 120 bln USD w 2020 r. W tym samym czasie majątek USA wzrósł ponaddwukrotnie do 90 bln USD.

Pozycja Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej zdaje się słabnąć, a rządzący stają przed coraz poważniejszymi problemami nie tylko zewnętrznymi, lecz także – a może przede wszystkim – wewnętrznymi. W tym miejscu rodzi się pytanie, czy uda się odwrócić ten negatywny trend i przywrócić pozycję, którą USA zbudowało w drugiej połowie XX w., czyniąc Amerykę „great again”. Odpowiedź poznamy w ciągu najbliższych kilku lat.

Autor: Jakub Łyjak

Jakub Łyjak ukończył prawo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz ekonomię na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Studiował również Business Administration (Betriebswirtschaftslehre) na Westfälische Wilhelms-Universität w Münster. Doświadczenie zawodowe zdobywał w branży prawnej oraz organizacjach pozarządowych, m.in. Polish Entrepreneurship and Leadership Association oraz Center for American Studies.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

TAGS: [tags_container]
Powiązane wpisy
Top