Data: 14 lutego 2022

Wczesne prognozy prawyborcze przed wyborami prezydenckimi 2024

Chociaż do wyborów prezydenckich w USA jeszcze ponad dwa lata, to ośrodki badania opinii publicznej już teraz prześcigają się w sondażach dotyczących popularności potencjalnych kandydatów na 47 prezydenta Stanów Zjednoczonych. Słabnące wyniki poparcia dla obecnego prezydenta Joe Bidena pozwalają coraz większej liczbie Amerykanów spoglądać w polityczną przyszłość swojego państwa. W krótkim podsumowaniu, warto przyjrzeć się liście polityków, którzy mogą pretendować do startu w prawyborach prezydenckich po obu stronach politycznej barykady. 

ŹRÓDŁO: FLICKR

W chwili obecnej, w Białym Domu zasiada Demokrata Joe Biden. Niemal od początku prezydentury, jego poparcie wśród społeczeństwa amerykańskiego zaczęło drastycznie spadać. W styczniu 2022 roku wskaźnik poparcia urzędującego prezydenta osiągnął nowy, rekordowo niski poziom. Jak podaje USA Today[i] powołując się na sondaż pracowni Quinnipiac University, tylko 33% Amerykanów popiera Joe Bidena. To najniższy wynik poparcia w czasie jego prezydentury. Sondaż, przeprowadzony od 7 do 10 stycznia 2022 roku wskazał, że 33% wszystkich ankietowanych dorosłych popiera wyniki pracy Bidena, a 53% nie. Dziesięć procent nie wyraziło opinii. Warto zestawić te wyniki z poparciem dla poprzedniego Demokraty na tym stanowisku, Baracka Obamy. W analogicznym okresie po roku pierwszej kadencji prezydentury odnotował on 51% poparcia społeczeństwa.[ii] Nic więc dziwnego, że Amerykanie coraz częściej zaczynają zastanawiać się, kto mógłby przejąć stery po upływie kadencji Joe Bidena. Możliwości jest wiele, jednak warto spojrzeć na sondaże, które wskazują pierwszych pretendentów do udziału w prawyborach obu partii politycznych.

W szeregach wyborców Partii Demokratycznej najczęściej wymienianym kandydatem w prawyborach partyjnych jest urzędujący obecnie prezydent. Według sondażu McLaughlin&Associates[iii] wykonanego w dniach 13-18 stycznia 2022, Joe Biden notuje poparcie 25% zadeklarowanych wyborców Partii Demokratycznej. To najwyższy wynik, jednak pozostaje on daleki od oznak wyraźnego poparcia dla prezydenta. W tej samej ankiecie drugi wynik odnotowała niespodziewanie Michelle Obama (17%), a na trzecim miejscu w oczach elektoratu Demokratów znalazła się Kamala Harris, która zgarnęła 8% poparcia dla swojej kandydatury. Marginalne wyniki poparcia dla pozostałych polityków Demokratów takich jak Alexandria Ocasio-Cortez, Pete Buttigieg, Cory Booker, czy Stacey Abrams oraz 13% wyborców niezdecydowanych świadczą o tym, że elektorat Demokratów nie potrafi jednoznacznie wskazać swojego faworyta. Kryzys w przywództwie politycznym Partii Demokratycznej wydaje się być głęboki.

Po drugiej stronie politycznej barykady sytuacja jest zdecydowanie bardziej ożywiona. Stopień poparcia dla czołowych polityków Partii Republikańskiej w perspektywie zbliżających się wyborów prezydenckich 2024 ponownie oceniła pracownia McLaughlin&Associates. Badanie[iv] wykonane w dniach 13-18 stycznia 2022 wskazuje na wyraźne poparcie elektoratu republikańskiego dla byłego prezydenta Donalda Trumpa. Notuje on aprobatę 53% ankietowanych wyborców Partii Republikańskiej. Wskaźnik ten pozwala sądzić, że Trump może poważnie podejść do ponownej walki o nominację partyjną przed wyborami prezydenckimi w 2024 roku. Na drugim stopniu sondażowego podium znalazł się zyskujący coraz większą popularność Ron DeSantis. Gubernator Florydy cieszy się aprobatą 13% Republikanów, jednak inne badania wskazują, że jego poparcie może wynosić nawet 19%.[v] W ankiecie McLaughlin&Associates trzecie miejsce i poparcie rzędu 9% należy do byłego wiceprezydenta Mike’a Pence’a. W szeregach elektoratu republikańskiego pozostaje niezdecydowanych około 8% wyborców. W ankiecie wymieniono również takie osoby jak: Nikki Haley, Larry Hogan, Mitt Romney, Marco Rubio, oraz Tim Scott. Żaden z polityków nie przebił jednak progu 5% poparcia elektoratu republikańskiego.

Patrząc na pierwsze sondaże dotyczące poparcia dla potencjalnych kandydatów w partyjnych prawyborach, należy zauważyć kryzys w przywództwie Partii Demokratycznej. Spośród polityków, którzy publicznie deklarowali chęć startu w kampanii prawyborczej, Joe Biden osiągnął najwyższy wynik. Jednak biorąc pod uwagę wsparcie rzędu 25% wśród własnego elektoratu oraz 33% poparcia w ankietach obejmujących wszystkich wyborców, nie wskazuje to na jego jasną rolę przywódczą w Partii Demokratycznej. Zgromadzone statystyki każą raczej wnioskować, że w chwili obecnej elektorat Demokratów nie posiada sprecyzowanego lidera, który mógłby z powodzeniem zawalczyć o miejsce w Białym Domu jesienią 2024 roku. W szeregach członków partii widać również wyraźne podziały światopoglądowe. Pomimo centro-lewicowego trzonu partii, który reprezentuje Joe Biden, do głosu wewnątrz struktur dochodzą również skrajnie lewicowi politycy tacy jak Alexandria Ocasio Cortez oraz czołowy reprezentant socjalistycznej odnogi Partii Demokratycznej – Bernie Sanders, który pomimo deklaracji o wycofaniu z walki o nominację w 2024 r, nadal uzyskuje w niektórych sondażach dwucyfrowe poparcie elektoratu Demokratów. Do rozłamu w partii dołożył się również reprezentant centro-prawicowego skrzydła Joe Manchin, który swoimi działaniami skutecznie torpeduje propozycje legislacyjne swoich kolegów partyjnych w Senacie. Partia Demokratyczna wciąż poszukuje lidera oraz własnej tożsamości, co może skutecznie zminimalizować ich szanse w nadchodzących wyborach.

W Partii Republikańskiej widać natomiast wyraźne wskazanie na Donalda Trumpa, jako lidera oraz głównego kandydata partii do udziału w prezydenckich prawyborach. Trump posiada w tej chwili najpoważniejszy mandat elektoratu republikańskiego, co widać nie tylko w sondażach, ale również na wiecach organizowanych przez byłego prezydenta. Trump podczas niedawnego wiecu w Teksasie wskazywał, że rozważa swoją kandydaturę w 2024 r. i zadeklarował, że rozważy także ułaskawienie osób oskarżonych w związku ze śmiertelnym atakiem na Kapitol z 6 stycznia 2021 r., jeśli ponownie wygra Biały Dom. Retoryka o „skradzionych wyborach” 2020 jest kluczowym aspektem budowy poparcia politycznego Donalda Trumpa wśród wyborców Partii Republikańskiej. Z  sondażu NPR/Ipsos[vi] wynika, że 64% Amerykanów uważa, że amerykańska demokracja jest „w kryzysie i jest zagrożona upadkiem”. To stanowisko najwyraźniej formułują właśnie Republikanie: dwie trzecie z wyborców GOP zgadza się z twierdzeniem, że „oszustwo wyborcze pomogło Joe Bidenowi wygrać wybory w 2020 r.” Radykalna retoryka jest więc tym, co nadal utrzymuje popularność Donalda Trumpa wśród elektoratu republikańskiego. Mocna pozycja byłego gospodarza Białego Domu idzie w parze z rosnącym znaczeniem również radykalnego w swoich działaniach na polu walki z COVID-19 Rona DeSantisa, z którym Trump utrzymuje bliskie relacje. W kuluarach partyjnych mówi się już o połączeniu sił dwóch najpoważniejszych pretendentów Partii Republikańskiej w jeden zespół, który zyskałby poparcie większości wyborców. W takim rozdaniu Trump kandydowałby na prezydenta, a DeSantis byłby kandydatem na jego wiceprezydenta. Partia Republikańska rośnie w siłę zarówno przed wyborami w 2022, jak i prezydenckimi w 2024.

[i] https://eu.usatoday.com/story/news/politics/2022/01/12/bidens-approval-rating-new-low-covid-economy/9189510002/ (dostęp: 1.02.22)

[ii] https://news.gallup.com/poll/116479/barack-obama-presidential-job-approval.aspx (dostęp: 1.02.22)

[iii] https://mclaughlinonline.com/pols/wp-content/uploads/2022/01/National-Release-January-2022.pdf (dostęp: 1.02.22)

[iv] https://mclaughlinonline.com/pols/wp-content/uploads/2022/01/National-Release-January-2022.pdf (dostęp: 1.02.22)

[v] https://www.boltonsuperpac.com/poll_011922-2.php (dostęp: 1.02.22)

[vi] https://www.npr.org/2022/01/03/1069764164/american-democracy-poll-jan-6?t=1642496007978 (dostęp 2.02.22)

Jan Hernik

Dziennikarz i publicysta, który zdobywał doświadczenie w polskich niezależnych mediach internetowych. W swojej karierze brał udział w tworzeniu projektów związanych z polityką krajową i geopolityką. Hernik ma doświadczenie w pracy jako prezenter telewizyjny i redaktor portalu informacyjnego. W Warsaw Institute jest redaktorem naczelnym strony internetowej i ekspertem w dziedzinie Stanów Zjednoczonych.

Absolwent Ośrodka Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w teorii wpływu religii, rasy i pochodzenia etnicznego na wybór polityczny w amerykańskich wyborach prezydenckich. Jego zainteresowania badawcze obejmują także erę kolonialną Stanów Zjednoczonych, prawo do posiadania broni oraz amerykańską myśl wolnościową.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Powiązane wpisy
Top