RUSSIA MONITOR

Data: 10 września 2019

Tańsza ropa a rosyjska gospodarka. Minister uspokaja

Rosyjska gospodarka opiera się głównie na eksporcie surowców. Zysk ze sprzedaży gazu, a przede wszystkim ropy jest głównym źródłem wpływów do budżetu Federacji Rosyjskiej. To oznacza, że zmiany cen węglowodorów natychmiast odbijają się na wielkości środków w budżecie. Obecny rząd zapewnia, że dzięki przeprowadzonym reformom, ta wrażliwość na wahania cen jest jednak coraz mniejsza. W niedawno opublikowanym wywiadzie prasowym minister rozwoju gospodarczego zapewnił, że budżet i gospodarka Rosji poradzą sobie nawet przy cenie 40 dolarów za baryłkę ropy naftowej.

ŹRÓDŁO: KREMLIN.RU

Ministerstwo rozwoju gospodarczego w sierpniu obniżyło prognozę cen ropy naftowej w 2019 roku do 62,2 dolara za baryłkę, zamiast wcześniej prognozowanych 63,4 dolara. W 2020 r. będzie jeszcze taniej: 57 dolarów (wcześniej prognoza mówiła o 59,7 USD). W 2021 r. ma być 56 USD, w 2022 – 55 USD, w 2023 – 54 USD, w 2024 – 53 USD. Cała nadwyżka do budżetu ze sprzedaży ropy (czyli powyżej poziomu 41,5 USD) w tym roku trafia do Funduszu Narodowego Dobrobytu. W budżecie jest zresztą rekordowa nadwyżka. To pozwala na optymistyczne prognozy. Jak mówi minister rozwoju gospodarczego Maksym Oreszkin, 60 dolarów za baryłkę to poziom pozwalający spokojnie inwestować w nowe projekty, rozwijać je. Przy 40 dolarach będzie dużo trudniej, ale nawet wtedy nie będzie poważnej presji na rynek finansowy i gospodarkę krajową z punktu widzenia budżetu. Według ministra reformy przeprowadzone w polityce budżetowej w ostatnich latach spowodowały, że o ile przed pięciu laty dla zbilansowania budżetu baryłka musiała kosztować 115 dolarów, to teraz wystarczy 45 USD.\

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

W rzeczywistości jednak sytuacja nie wygląda tak optymistycznie i gospodarka pozostaje narażona na wahania cen ropy w stopniu większym, niż mówi Oreszkin. Oficjalnie wpływy z ropy i gazu rzadko przekraczają 50 proc. wpływów budżetowych. W 2018 roku było to 46,3 proc., a w I połowie 2019 – 41,7 proc. Zdaniem niezależnych ekspertów jest to jednak dużo większy udział, jeśli uwzględnić różne podatki i opłaty, a więc i wpływ ceny ropy na budżet jest większy. Ale mocny spadek cen ropy uderzyłby nie tylko we wpływy budżetowe. Taniejąca ropa oznacza gorszy kurs rubla do dolara. Na przykład spadek ceny ropy do 50 dolarów za baryłkę doprowadzi do kursu 70 rubli za 1 dolara. A sytuacja wygląda jeszcze poważniej, jeśli dojdzie do światowego kryzysu – a tylko w takim przypadku Oreszkin dopuszcza spadek ceny ropy do 40 USD. Wtedy bowiem dolara będzie się wzmacniał wobec wszystkich walut, bo inwestorzy będą wycofywać się z ryzykownych aktywów. W efekcie cena 40 USD za baryłkę ropy może oznaczać 90 rubli za 1 dolara.

Wszystkie teksty (oprócz zdjęć) opublikowane przez Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich pochodzenia.

Powiązane wpisy
Top