Data: 24 czerwca 2021

Szef birmańskiej junty w Rosji

Moskwa zacieśnia współpracę z wojskową juntą rządzącą w Myanmar. Po niedawnej wizycie dowódcy sił powietrznych, członka kierownictwa junty na targach zbrojeniowych w Moskwie, do stolicy Rosji przyleciał na kilka dni sam przywódca reżimu. Pretekstem jest konferencja na temat bezpieczeństwa organizowana, jak co roku, przez Rosję. Generał Mi Aung Hlaing spotyka się też jednak w formule dwustronnej z przedstawicielami władz Rosji, które mocno wspierają juntę.

ŹRÓDŁO: SCRF.GOV.RU

Przywódca junty wojskowej w Myanmar, generał Mi Aung Hlaing przyleciał już 20 czerwca do Moskwy, żeby wziąć udział w Konferencji na temat Bezpieczeństwa Międzynarodowego, która odbywa się w dniach 22-24 czerwca. Kreml poinformował, że nie będzie spotkania Władimira Putina z gen. Mi Aung Hlaingiem, ale z szefem birmańskiej junty spotkał się sekretarz Rady Bezpieczeństwa FR gen. Nikołaj Patruszew. W rozmowie 21 czerwca omówiono kwestie współpracy rosyjsko-birmańskiej w sferze walki z terroryzmem, problemy bezpieczeństwa w regionie, a także sprawy „związane z niedopuszczalnością mieszania się innych państw w wewnętrzne sprawy Myanmar” (fragment komunikatu Rady Bezpieczeństwa FR). Wizyta generała Mi Aung Hlainga w Rosji potwierdza doniesienia o wsparciu, jakie Kreml okazuje reżimowi w Myanmar. To dopiero druga podróż zagraniczna szefa junty. Wcześnie był tylko w kwietniu na regionalnym szczycie w Indonezji. Co warte podkreślenia, Moskwa zgodziła się gościć szefa birmańskiej junty tuż po tym, jak Zgromadzenie Ogólne ONZ wezwało do poszanowania przez juntę wyników listopadowych wyborów i uwolnienia więźniów politycznych, w tym przebywającej w areszcie domowym noblistki 75-letniej Aung San Suu Kyi. Właśnie ruszył jej proces. Oskarża się ją m.in. o posiadanie sześciu nielegalnie sprowadzonych do kraju krótkofalówek oraz złamanie restrykcji związanych z epidemią koronawirusa; oba te zarzuty zagrożone są karą 3 lat więzienia. Ale to nie wszystko. Armia oskarża też Suu Kyi o łapówkarstwo oraz złamanir wprowadzonych w czasach kolonialnych przepisów, zakazujących publikowania informacji „powodujących strach lub zaniepokojenie” w społeczeństwie. Birmańska armia, która kilka miesięcy temu obaliła demokratycznie wyłoniony rząd, brutalnie tłumi masowe protesty społeczne przeciwko zamachowi stanu. Według aktywistów siły policyjne i wojskowe zabiły dotychczas ponad 860 przeciwników puczu i zatrzymały tysiące innych.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top