RUSSIA MONITOR

Data: 7 maja 2019

Rosja mniej wydaje na armię. Jak bardzo?

Federacja Rosyjska w 2018 roku wydała mniej na obronność. I to już trzeci rok z rzędu. Takie wnioski wpłyną z dorocznego raportu Stockholm International Peace Research Institute (SIPRI). Pesymiści w Moskwie biją na alarm, że podczas gdy inni na świecie wydają coraz więcej na zbrojenia, Rosja postępuje odwrotnie. Wskazuje się na problemy gospodarki jako powód ograniczania zbrojeń. Optymiści mówią, że obecny spadek wynika z zaplanowanego lata temu harmonogramu modernizacji armii, a Rosja choć wydaje mniej, to rzekomo trafniej inwestuje, niż rywale. Zresztą nawet sumy budzą spory, bo można przyjmować różne metody przeliczania wydatków (z rubli na dolary), a poza tym, znaczna część rosyjskiego budżetu wojskowego jest po prostu tajna.

ŹRÓDŁO: ENG.MIL.RU

Po raz pierwszy od 2006 roku Rosja wypadła z pierwszej piątki krajów na świecie pod względem wydatków na obronność. Z danych dorocznego raportu szwedzkiego ośrodka SIPRI wynika, że w 2018 roku wojskowe wydatki Rosji wyniosły 61,4 mld dolarów – to o 3,5 proc. mniej niż w 2017 roku. W ten sposób Rosja znalazła się na szóstym miejscu na świecie. Liderem kolejny raz zostały Stany Zjednoczone (649 mld dolarów, wzrost o 4,6 proc. w porównaniu z 2017 r.). Ponad dwa razy mniej wydały na obronność Chiny (250 mld dolarów) – których wydatki na ten cel rosną nieprzerwanie od 24 lat. Kolejne miejsca zajęły Arabia Saudyjska, Indie i Francja. Łącznie w 2018 roku na świecie wydano na obronność niemal 2 bln dolarów (1 882 mld). To rekord od początku badań prowadzonych przez SIPRI (1988 r.). Przy tym 81 proc. wydatków przypadło na 15 państw zajmujących czołówkę rankingu. Na pierwszą piątkę przypadło 60 proc. globalnych wydatków. Wydatki rosyjskie to 3,4 proc. globalnej sumy wydanej na obronność. Co trzeciego dolara wydanego na świecie w 2018 roku na obronność wydały USA. Łączna suma wydatków obronnych wszystkich państw NATO wyniosła 963 mld dolarów, czyli 53 proc. wydatków światowych. Wysokie tempo wzrostu wydatków obronnych widoczne w niektórych krajach Europy Środkowej i Wschodniej związane jest z rosnącym zagrożeniem militarnym ze strony Rosji.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

W ciągu ostatnich dwóch lat wydatki na zbrojenia i wojsko Rosji zmniejszyły się aż o 20 proc. Jest to w znacznym stopniu związane z pogorszeniem sytuacji finansowej państwa, do czego przyczyniły się zachodnie sankcje i spadek cen ropy. 2018 rok był też trzecim z rzędu, gdy rosyjski budżet obronny maleje. Należy jednak z góry założyć, że dane SIPRI są zaniżone – choć nie wiadomo jak bardzo. Trudno uchwycić wydatki na obronność idące poprzez inne instytucje państwa oraz z utajnionych rozdziałów, których z roku na rok przybywa. Choć zakłada się, że wszystkie te wydatki łącznie i tak spadają od dwóch lat, to w sumie wyniosły w 2018 roku 3,9 proc. PKB. Według Instytutu Jegora Gajdara, wydano 108 mld dolarów – tutaj przyjęto inną metodykę w przeliczaniu rubli na dolary, niż zrobił to SIPRI. Wskazuje się też, że spadek nakładów na obronność był zakładany już lata temu, gdy formułowano wieloletnie programy modernizacji wojska. Realizując program modernizacji i przezbrojenia armii i floty, w latach 2010-2015 Rosja zwiększała budżet obronny o 4,9-16 proc. rocznie. Od 2016 roku te wydatki zaczęły się zmniejszać (w 2016 roku faktycznie o 11 proc., w 2017 roku o 19 proc.).

Jednak realizowany program modernizacji nie zapewnił pełnego przezbrojenia i unowocześnienia wojska FR. Co więcej, choć medialnie dobrze wygląda przyjęcie na uzbrojenie takich typów broni jak pocisk rakietowy Cyrkon, podwodny bezzałogowiec Posejdon czy ponaddźwiękowy system Kindżał, to jednak takiej nowoczesnej broni jest jeszcze niewiele, podczas gdy sporo jednostek jest nadal wyposażonych w stary sprzęt. Na przykład czołgów T-14 wyprodukowano tylko mniej niż 100 egzemplarzy w ramach partii próbnej. Ograniczenie budżetu wojskowego doprowadziło do tego, że masowa produkcja została odsunięta w czasie. Zdecydowano produkować nadal T-72B-3 i T-90. Z kolei lotnictwo nadal nie ma na uzbrojeniu Su-57. Lepiej wygląda sytuacja w wojskach obrony przeciwlotniczej. Systemy S-400 wraz z najnowszymi modyfikacjami S-300 stanowią już podstawę systemu obrony przeciwlotniczej. Dobrze sytuacja wygląda też, jeśli chodzi o systemy walki radioelektronicznej.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top