RUSSIA MONITOR

Data: 31 maja 2020

Rosja chce powiększyć bazy w Syrii

Kreml postanowił położyć kres rywalizacji resortów dyplomacji i obrony na kierunku syryjskim. Władimir Putin wydał dekret nakazujący obu ministerstwom współpracować w kwestii powiększenia baz wojskowych Rosji w Syrii. Prezydent wskazał też swojego człowieka w Damaszku, który obejmie kuratelą kwestie gospodarcze i inwestycyjne.

ŹRÓDŁO: KREMLIN.RU

Rosja chce powiększyć swoje bazy wojskowe w Syrii. Zwróci się do Damaszku o dodatkowe nieruchomości i dodatkowe tereny oraz zwiększenie akwenu morskiego w bazach w Tartus i Chmejmim. Odpowiedni dekret wydał prezydent Putin, mowa w nim, że negocjacje z rządem syryjskim w tej sprawie w celu podpisania koniecznego protokołu do już istniejących umów prowadzić mają wspólnie MSZ i ministerstwo obrony Rosji. Obecnie dwie główne bazy wojskowe Rosji w Syrii leżą w portowym mieście Tartus (ok. 30 km od granicy z Turcją) oraz – również w tej samej prowincji Latakia – w Chmejmim. Ta ostatnia to baza powietrzna, użytkowana przez rosyjskie lotnictwo od początku operacji wojennej w Syrii (wrzesień 2015). Baza morska w Tartus została oparta o dzierżawioną tam przez Moskwę od czasów sowieckich infrastrukturę wsparcia i logistyki dla okrętów wojennych. W listopadzie 2019 roku Rosjanie zaczęli jeszcze budować nową bazę dla śmigłowców na północy Syrii, w mieście al-Kamiszli, gdzie wcześniej stacjonowali Amerykanie. Rosyjskie lotnictwo korzysta też z dwóch syryjskich lotnisk: Szajrat i Tijas. Jak powiedział zastępca szefa komitetu Dumy ds. obrony Jurij Szwytkin, Rosjanie chcą rozbudować obiekty w Tartus i Chmejmim. Ta pierwsza ma uzyskać możliwość przyjmowania okrętów do remontu, zaś w tej drugiej były dwie części lotniska: wojskowa i cywilna.

Support Us

If content prepared by Warsaw Institute team is useful for you, please support our actions. Donations from private persons are necessary for the continuation of our mission.

Support

25 maja Władimir Putin wyznaczył rosyjskiego ambasadora w Damaszku (od października 2018) Aleksandra Jefimowa na swojego specjalnego przedstawiciela ds. rozwoju stosunków z Syrią. To już trzeci rosyjski specjalny przedstawiciel w Syrii – obok Michaiła Bogdanowa i Aleksandra Ławrentjewa. Jefimow ma się skupić na kwestiach gospodarczych – ma kontrolować inwestycje i oceniać perspektywy rozwoju rosyjskich spółek w Syrii. Nominacja dla Jefimowa ma też swój wewnątrzrosyjski aspekt. Putin w ten sposób chce podporządkować bezpośrednio Kremlowi politykę syryjską, niezadowolony z efektów działań MSZ z jednej strony (Ławrow), zaś Min. Obrony z drugiej (Szojgu). Nowa funkcja dla Jefimowa pozwala na jego bezpośrednią pracę dla Kremla, bez pośrednictwa MSZ (wszak jest ambasadorem). Dwie decyzje Putina wskazują na dwa ważne elementy w prowadzonej ostatnio przez Kreml polityce wobec Syrii. Z jednej strony chęć wzmocnienia wpływów na rząd w Damaszku – zarówno poprzez obecność militarną, jak i biznesową. Po drugie, Moskwa wyraźnie przechodzi od fazy wojny to fazy odbudowy, gdy – jak liczy – do Syrii zaczną napływać duże środki pomocowe, choćby z państw Zatoki. Rosjanie chcą po zakończeniu wojny utrzymać silną pozycję wojskową w Syrii – przez obecność dużych baz. Chcą też zarobić na podnoszeniu kraju z gruzów.

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Powiązane wpisy
Top