Data: 22 czerwca 2020

Putin (znów) na wojnie o pamięć

Na łamach amerykańskiego magazynu „The National Interest” opublikowano długi artykuł Władimira Putina na tematy historii II wojny światowej, ale też obecnej sytuacji międzynarodowej. Napisany w stylu historyka tekst pełen jest cytowań różnych dokumentów, ale naukowym tekstem nazwać go się nie da. Autor bowiem używa tylko tych cytatów, które pasują do jego tezy, a przede wszystkim fałszywie interpretuje historię. Po co? By osiągnąć aktualne cele polityczne.

ŹRÓDŁO: KREMLIN.RU

Putin kolejny raz zaatakował Polskę w kontekście historycznym, czyniąc z niej niemal głównego winnego wybuchu II wojny światowej. Zajęcie przez Polskę czechosłowackiego Zaolzia – w konsekwencji układu monachijskiego – jest wykorzystywane przez Rosję jako fundament teorii o rzekomym dogadywaniu się Polski z Hitlerem. Do tego należy dodać zarzut o rzekomy państwowy antysemityzm Polski przed 1939 rokiem. Ten argument był szczególnie eksploatowany przez Putina i rosyjskie media w grudniu 2019 roku i na początku 2020 roku – przed konferencją w Jerozolimie poświęconą wyzwoleniu niemieckiego obozu zagłady Auschwitz. Zarzucając kłamliwie Polsce rzekome konszachty z III Rzeszą i torpedowanie przez Warszawę rozmów o współpracy wojskowej Wielkiej Brytanii i Francji ze Związkiem Sowieckim latem 1939 roku Putin z premedytacją usiłuje osiągnąć dwa cele polityczne. Po pierwsze, zmniejsza w ten sposób odpowiedzialność Paryża i Londynu, które to porozumiały się z Hitlerem w Monachium. Po drugie, ma to pokazać Polskę jako nieodpowiedzialnego sojusznika i gracza międzynarodowego, przez którego nierozsądne kroki cierpieć ma cały Zachód. Jest to zrozumiałe w świetle innej części artykułu Putina (ostro krytykowanego nie tylko w Polsce, ale też krajach bałtyckich). Oto bowiem prezydent Rosji wykorzystuje okrągłą rocznicę zakończenia II wojny światowej aby zachęcić mocarstwa do rozmów o uporządkowaniu spraw międzynarodowych. Niemalże jakiejś nowej Jałty. Problem w tym, że trudno sobie wyobrazić taką konferencję wielkich tego świata, iże udałoby się im coś uzgodnić (zwłaszcza USA i Chinom). Oczywiście, szans na nowy porządek świata nie ma. To puste hasło Putina – w rzeczywistości chodzi mu o wyprowadzenie Rosji z izolacji, m.in. poprzez zniesienie choćby części sankcji czy też powrót do grona G-7. Warto pamiętać, że z Moskwy sygnały o konieczności zniesienia sankcji ze względu na pandemię i konieczność współpracy płyną już od marca.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Powiązane wpisy
Top