RUSSIA MONITOR

Data: 25 kwietnia 2018

Kreml pomaga zadłużonemu Rosnieftowi

Rosnieft’ dostała kolejny monopol na dostawy paliw dla państwowego projektu lub instytucji. Tym razem chodzi o Roskosmos i jego rakiety. Koncern Igora Sieczina obsługuje też na zasadzie wyłączności szereg dużych instytucji, od Komitetu Śledczego po MSW. Pokazuje to jak silną pozycję zajmuje Sieczin i jego firma – wszak kolejne przywileje dostaje od wrogiego mu premiera Dmitrija Miedwiediewa, zapewne na wyraźne polecenie ośrodka prezydenckiego. Nie szkodzi im nawet rosnące zadłużenie – Rosnieft’ jako jedno z narzędzi prowadzenia polityki Kremla i jako źródło dochodu dla ludzi bliskich Putinowi może liczyć na finansowe wsparcie państwa.

ŹRÓDŁO: ROSNEFT.RU

Rząd Rosji wyznaczył Rosnieft’ na jedynego dostawcę paliwa dla rakiet Roskosmosu w latach 2018-2019. Rakiety Sojuz i Angara mają być napędzane paliwem o nazwie naftil. Jego jedynym producentem w Rosji jest właśnie Rosnieft’. Koncern Sieczina ma też wyłączność na dostawy paliw dla floty samochodowej Komitetu Śledczego na lata 2018-2019. Ma ten monopol już od 2015 roku – a chodzi o niebagatelnego klienta, wszak Komitet ma na stanie ponad 4 000 aut osobowych i mikrobusów. Rosnieft’ jest jedynym dostawcą paliw również dla transportu służbowego MSW i dla pojazdów Rosgwardii. Zawierane w latach 2015-2016 umowy przedłużono decyzją premiera do końca 2019 r. Od 2014 r. na stacjach Rosnieftu tankują też pojazdy Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.

Płynące z tych umów korzyści tylko w ograniczonym zakresie mogą poprawić finansową kondycję spółki. Dług Rosnieftu przekroczył już astronomiczne 4 bln rubli (64,8 mld USD). Większość tego długu – 2,2 bln rubli – Rosnieft’ powinna zwrócić w ciągu bieżącego roku. Tyle że aż 1,4 bln rubli to zadłużenie w banku centralnym, które jest regularnie refinansowane. W sumie więc, tak naprawdę, spółka musi do końca tego roku zwrócić 800 mld rubli. Choć to i tak aż cztery razy więcej, niż Rosnieft’ zarobiła w 2017 roku (245 mld rubli). Obsługa zadłużenia spoczywa na barkach rosyjskich banków, ponieważ na skutek sankcji zachodnich koncern został odcięty od międzynarodowych rynków kapitału. Od kilku lat spółka prowadzi bardzo agresywną politykę, przejmując kolejne aktywa w kraju i za granicą (Indie, Egipt). 5,5 mld USD poszło na Basznieft’, 3,9 mld USD na udziały w indyjskim Essar Oil, ponad 5 mld USD wpompowano w inwestycje wenezuelskie, 2,1 mld USD to z kolei działalność w irackim Kurdystanie. Potrzeba na to ogromnych środków finansowych, więc Rosnieft’ ciągle się zadłuża. Sytuację ratuje korzystna w ostatnim roku sytuacja na rynku – średnia cena ropy wzrosła w tym czasie o 24 proc. Część środków na spłatę zadłużenia zostanie pozyskana zapewne z kolejnych emisji obligacji na rynku wewnętrznym. Co z resztą? Można oczekiwać w jakiś sposób zostanie to załatwione kosztem budżetu państwa. Choćby dzięki ulgom podatkowym, o które stara się Sieczin na Kremlu, oraz kolejnym kredytom z państwowych banków.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Tags:

Powiązane wpisy
Top