Data: 30 czerwca 2022 Autor: Grzegorz Kuczyński

Mołdawia zapłaci więcej za rosyjski gaz

Ceny rosyjskiego gazu dla Mołdawii wzrosną w lipcu o 11% – do 980 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Poinformował o tym szef Moldovagaz Vadim Ceban. Dotychczas Mołdawia kupowała od Rosjan gaz za 880 dolarów za tysiąc metrów sześciennych.

ŹRÓDŁO: Галерея – Moldovagaz

Podwyżki cen wynikają z warunków kontraktu gazowego zawartego przez Mołdawię z Gazpromem w październiku 2021 r. Kiszyniów musiał ulec Rosjanom w sprawie formułowania ceny wyłącznie na podstawie sytuacji rynkowej, choć Gazprom jest w Mołdawii niemalże monopolistą. Nie tylko jako dostawca, ale też dystrybutor surowca i operator sieci gazociągów. Energetyczny koncern Moldovagaz jest kontrolowany przez Rosjan. Rząd mołdawski ma w spółce tylko 35,33% udziałów, podczas gdy Gazprom 50%, a 13,44% trafiło do zależnego od Rosji separatystycznego Naddniestrza (spółka Tiraspoltransgaz). Rocznie Mołdawia zużywa ok. 2,8 mld m³ gazu. Mołdawia jest niemal w 100 proc. uzależniona od dostaw gazu z Rosji. Co gorsza, nie posiada własnych magazynów, gdzie mogłaby gromadzić surowiec, zaś sieć gazociągowa w kraju jest kontrolowana  przez Gazprom (za pośrednictwem Moldovagaz). Istnieje co prawda połączenie gazowe na kierunku zachodnim, z UE, ale wciąż ono nie działa. Uzależnienie od rosyjskiego gazu ma też wpływ na politykę Mołdawii. Mimo toczącej się tuż obok, na Ukrainie, wojny, Mołdawia zajmuje zadziwiająco neutralne stanowisko. Przyjęła uchodźców, ale nic ponad to. Stara się nie prowokować Moskwy, nawet na prowokacje w Naddniestrzu reagowała bardzo wstrzemięźliwie. Wciąż pozostaje przywiązana do idei neutralności, stawia na UE, nie NATO. Mimo, że w Kiszyniowie rządzi prozachodnia ekipa, a obóz moskiewski, z b. prezydentem Igorem Dodonem został zepchnięty do głębokiej defensywy. Wytłumaczeniem może być właśnie gazowy szantaż Rosji. W sytuacji, gdy Moskwa ogranicza lub odcina dostawy do różnych krajów UE, tym łatwiej mogłaby to zrobić Mołdawii. A w obecnej sytuacji gazowej w Europie, Kiszyniów miałby duży problem by znaleźć awaryjne dostawy.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS: 

 

Powiązane wpisy
Top