CHINA MONITOR

Data: 2 kwietnia 2020 Autor: Łukasz Kobierski

Siłowicy i cywile: emerytalna przepaść

Decyzja o podniesieniu wieku emerytalnego wywołała ogromne niezadowolenie Rosjan. Oburzenie może być jeszcze większe, a wraz z nim protesty, jeśli okaże się, że władza nie ruszy systemu tzw. emerytur mundurowych. Wszystko na to wskazuje, wszak Kreml musi dbać o filar swej władzy. To siłowicy będą tłumić społeczne niezadowolenie, jeśli przyjmie ono niepokojące dla władzy rozmiary.

Zgodnie z raportem, oficjalne statystyki liczby osób dotkniętych koronawirusem są fałszywe, a Komunistyczna Partia Chin (KPCh) ukrywała wybuch pandemii w Wuhan. Dane amerykańskiego wywiadu, nie podają jednak szacowanego faktycznego stanu zainfekowanych, a całość przedstawionych informacji nigdy nie została potwierdzona przez administrację państwową. Biorąc jednak pod uwagę retorykę obozu władzy w Waszyngtonie, już wcześniej wyciągano podobne wnioski.

Co ciekawe, powyższy przeciek raportu, pojawił się po pewnej sugestii doktor Deborahy Birx, która jest koordynatorką Białego Domu do walki z koronawirusem. D.Birx zasugerowała, że reakcja USA na pandemię mogła nie być tak skuteczna, z powodu „brakujących” danych z Chin. Stwierdziła, że „ponieważ prawdopodobnie… brakowało nam znacznej ilości danych, teraz, widzimy, co się stało z Włochami i co dzieje się z Hiszpanią”.
Według danych, w Chinach od grudnia 2019 r. do marca 2020 r. zgłoszono tylko około 82,000 przypadków zachorowań i 3,300 zgonów. Zaś w USA na chwilę obecną jest już ponad 215,000 zarażonych i 5,000 zmarłych.
Wygląda na to, że w przypadku Chin znaczny spadek w liczbie osób dotkniętych koronawirusem, wiązał się głównie z odgórną manipulacją metodologią liczenia osób zainfekowanych i zmarłych. Na fałszowanie danych, może też wskazywać, zmniejszenie liczby abonentów telefonii komórkowej w Chinach, zauważalny od grudnia 2019 r. Według Ministerstwa Przemysłu i Technologii Informacyjnych liczba abonentów telefonii komórkowej spadła o około 21 milionów, a abonentów telefonów stacjonarnych o niecały milion.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Zgodnie z badaniami University of Southampton, Chiny mogłyby zapobiec 95% zakażeń koronawirusem, gdyby KPCh podjęła środki zaradcze trzy tygodnie wcześniej, niż blokady wprowadzone pod koniec stycznia. Analiza wykazała, że wczesne wykrywanie przypadków i redukcja kontaktów, były skuteczne w kontrolowaniu wirusa i zmniejszeniu transmisji. Wprowadzenie nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa, może więc znacznie zredukować globalną pandemię.

Pierwsze doniesienia o problemie z koronawirusem, pojawiały się już wcześniej, ze strony lekarzy w Chinach, na czele z Li Wenliang. W wyniku czego, został on pierwotnie poddany represjom władz, a następnie zmarł z powodu infekcji, co wzbudziło oburzenie wśród społeczeństwa chińskiego. Z pobudek czysto ideologicznych, KPCh zatajała informację o koronawirusie.

Sekretarz stanu Mike Pompeo, w swoim wystąpieniu z 31 marca 2020 r. publicznie wezwał Chiny i inne państwa do zachowania transparentności w przekazywaniu danych o przypadkach koronawirusa. Donald Trump, 1 kwietnia stwierdził, że dane z Chin, pokazją zbyt pozytywny scenariusz. W odpowiedzi, chińskie media państwowe, zaczęły publikować artykuły, mówiące o trudności uzyskania informacji o liczbie zarażonych w Stanach Zjednoczonych oraz o amerykańskiej opieszałości i chaosie w walce z pandemią. Podkreślane zostały również nieadekwatne działania Zachodu oraz zbyt wolna reakcja, która pozwoliła na rozprzestrzenienie się koronawirusa, stającego się głównym źródłem zakażeń.

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Powiązane wpisy
Top