RUSSIA MONITOR

Data: 29 kwietnia 2020

Gazprom: załamanie produkcji i eksportu

Rosyjski gaz jest obecnie na europejskim rynku niekonkurencyjny, w efekcie spada eksport, a skoro spada eksport, Gazprom musi też ograniczać wydobycie. Wpływ na złą sytuację koncernu na zewnętrznych rynkach mają: mało elastyczna struktura kontraktów, duża ilość gazu w Europie, ciepła zima, kryzys wywołany pandemią koronawirusa.

ŹRÓDŁO: GAZPROM.COM

W marcu 2020 roku wydobycie gazu w Rosji zmniejszyło się o 12,3 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2019 roku i wyniosło 59,4 mld m³. To kolejny miesiąc ze spadkiem produkcji, w lutym wyniósł on 5,3 proc., zaś w styczniu 6,5 proc. Spadek produkcji wynika z tego, że zmniejsza się eksport. W styczniu zyski z eksportu Gazpromu spadły o 40 proc. A więc było to jeszcze przed pandemią koronawirusa. Wynikało to z dużej ilości gazu zmagazynowanej w Europie w oczekiwaniu na konflikt rosyjsko-ukraiński i ewentualne zablokowanie tranzytu rosyjskiego surowca przez Ukrainę. Do tego dochodziła też wyjątkowo ciepła zima. W lutym eksport też był niższy niż rok wcześniej.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wymuszony spadek eksportu oznacza też mniejszy tranzyt przez Ukrainę. Jednak Kijów na tym nie traci, bo zawarty pod koniec ubiegłego roku kontrakt z Gazpromem oznacza, że Rosjanie muszą płacić za określoną ilość tranzytu, nawet jeśli fizycznie do niego nie dochodzi. W 2019 roku eksport Gazpromu do Europy, Turcji i Chin był niższy niż w rekordowym 2018 roku o 1,3 proc. – 199,2 mld m³. Eksport Gazpromu do Europy w 2020 roku będzie mniejszy o 15-30 mld m³ w porównaniu z poziomem z 2019 roku. Tak wynika z analizy Centrum Energetyki Moskiewskiej Szkoły Zarządzania „Skołkowo”. Takie wnioski autorzy raportu wyciągają na podstawie wyników I kwartału 2020 roku oraz widocznego w Europie spadku popytu. Dostawy Gazpromu do Europy są na poziomie, jaki po raz ostatni był w 2015 roku. Spadek eksportu wynika też z małej konkurencyjności cen rosyjskich – są za wysokie. Dopiero późną jesienią surowiec Gazpromu powinien stać się bardziej konkurencyjny, bo tańszy. Długoterminowe kontrakty z indeksacją naftową (powiązanie ceny gazu z ceną ropy) będą już uwzględniały obecne spadki cen ropy. Ale do tego momentu klienci mogą wybierać tańszy gaz z rynku spotowego. Gazprom wciąż jeszcze w ramach kontraktów długoterminowych sprzedaje aż 60 proc. swego surowca.

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Powiązane wpisy
Top