Data: 16 sierpnia 2021

Europejska autonomia strategiczna – mit czy nadchodząca rzeczywistość?

Komisja Europejska wielokrotnie podkreślała, że autonomia strategiczna UE powinna obejmować różne sektory, od gospodarki po bezpieczeństwo. Wraz z wyborem Joe Bidena na prezydenta Stanów Zjednoczonych, coraz więcej uwagi poświęca się bezpieczeństwu i obronie, które mają fundamentalne znaczenie dla europejskiej autonomii strategicznej.

ŹRÓDŁO: 123rf.com

„Strategiczna autonomia Europy to nasz nowy wspólny projekt na to stulecie” – tymi słowami przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel określił zasadniczy cel UE, będący podstawą Europejskiego planu odbudowy. Komisja Europejska wielokrotnie podkreślała, że autonomia strategiczna UE powinna obejmować różne sektory, od gospodarki po bezpieczeństwo. Wraz z wyborem Joe Bidena na prezydenta Stanów Zjednoczonych, coraz więcej uwagi poświęca się bezpieczeństwu i obronie, które mają fundamentalne znaczenie dla europejskiej autonomii strategicznej. Prezydent USA, przekonany o istotności stosunków transatlantyckich, odnowił i podkreślił swoje zaangażowanie na rzecz NATO, a także kontynuował działania mające na celu wspieranie Europy, aby była ona coraz silniejsza oraz bardziej niezależna, zdolna do wsparcia USA w obliczu chińskich i rosyjskich zagrożeń w dziedzinie bezpieczeństwa.

Idea strategicznej autonomii UE zyskuje coraz więcej uwagi na skutek niedawnych głębokich zmian w systemie międzynarodowym, w szczególności tych dot. wzrostu znaczenia Chin oraz agresywnej polityki zagranicznej Rosji. Zmiany te uwidoczniły, że Stany Zjednoczone „nie są już niekwestionowanym hegemonem na świecie”. Unia Europejska rozwijała się i rosła od momentu swojego powstania zgodnie z zasadami międzynarodowego porządku liberalnego, opartego o praktyki, organizacje oraz prawa kreowane przez USA. Jednak zmiany globalne oraz ostatnie cztery lata prezydentury Donalda Trumpa wstrząsnęły Unią. Doszła ona do wniosku, że nie może polegać na USA, jak to miało miejsce w przeszłości, i powinna rozwijać swoją autonomię strategiczną. Nie oznacza to jednak, że relacje USA-UE są zagrożone. W obecnym wielostronnym porządku światowym osiągnięcie przez UE autonomii strategicznej mogłoby raczej wzmocnić i pomóc w przebudowie stosunków transatlantyckich. Prawdą jest również to, że stosunki między UE a USA w sferze obronności pozostają nieznacznie asymetryczne, ponieważ UE jest w dużej mierze zależna od USA.

W przyszłości UE powinna dążyć do wzmocnienia solidarności i zapewnienia nowych, wymiernych aktywów oraz zdolności, aby móc stawić czoła wielu zagrożeniom. W tym celu konieczne jest określenie przez państwa członkowskie UE wspólnych celów oraz zrozumienie co będzie niezbędne, aby zmierzyć się obecnymi i nadchodzącymi zagrożeniami w sferze bezpieczeństwa. Niewątpliwie fragmentacja strategii, inwestycji oraz zdolności obronnych państw członkowskich stanowi jedną z głównych słabości UE, która odniosłaby znaczne korzyści z bardziej zintegrowanego i spójnego podejścia do polityki bezpieczeństwa i obrony. W nowym programie strategicznym dla UE na lata 2019–2024, członkowie UE wezwali do przyjęcia kompleksowego podejścia do bezpieczeństwa, które pozwoli na bardziej efektywną współpracę, poszerzenie zasobów i zdolności technologicznych, a także wymianę informacji wywiadowczych oraz ocenę ryzyka.

Jeżeli UE chce osiągnąć strategiczną autonomię, zmniejszyć poziom zależności od USA oraz kontynuować integrację, kwestie te muszą zostać potraktowane priorytetowo. Dalsze dyskusje na temat bezpieczeństwa i obrony na forum unijnym powinny objąć ustalenie budżetów, spraw kluczowych, potencjałów strategicznych oraz rozwój polityk, w szczególności tej dot. bezpieczeństwa cybernetycznego, a także wypracowanie wspólnego rozumienia w odniesieniu do Rosji, Chin oraz krajów sąsiadujących z UE. W sferze cybernetycznej, biorąc pod uwagę słabości UE w zakresie bezpieczeństwa sieci i informacji oraz luki istniejące w przepisach unijnych, współpraca bilateralna i konsultacje z USA mogłyby okazać się szczególnie pomocne dla UE, a w konsekwencji wzmocnić jej zdolność do reakcji na tego rodzaju zagrożenia poprzez implementację rozwiązań bardziej doświadczonego sojusznika.

Prezydentura Trumpa pokazała UE, że nie może ona polegać na USA tak, jak to miało miejsce w przeszłości. W trakcie ostatnich czterech lat wielokrotnie wykazywał on „wybiórcze zaangażowanie” w sprawy światowe i bezpieczeństwo UE, kiedy „interesy amerykańskie nie były bezpośrednio zagrożone”. W związku z tym, w czasie charakteryzującym się wielobiegunowością, idea strategicznie niezależnej UE zyskała na popularności, ponieważ wzmocniłaby ona więzi transatlantyckie, a także stopień odpowiedzialności oraz autonomię UE w regionach z nią sąsiadujących oraz na arenie międzynarodowej. Objęcie urzędu prezydenta USA przez Joe Bidena radykalnie zmieniło podejście tego kraju do spraw bezpieczeństwa i obrony UE – Biden z zadowoleniem przyjmuje coraz liczniejsze inwestycje w potencjał wojskowy UE, które prowadzą do tego, że USA i UE będą mogły współdzielić ciężar obrony w sposób bardziej równomierny. Celem Waszyngtonu jest pomaganie europejskim sojusznikom w budowaniu potencjału obronnego oraz zwiększenie liczby ćwiczeń wojskowych między krajami europejskimi w kontekście NATO, aby wzmocnić obecne partnerstwo strategiczne. W związku z tym jednym z głównych zobowiązań UE powinno być zwiększenie wydatków na cele wojskowe. Poprzedni prezydenci USA również byli sfrustrowani niechęcią państw członkowskich UE do spełniania amerykańskich żądań w tej kwestii. Pierwszym i kluczowym krokiem do uzyskania autonomii byłoby spełnienie wymogów inwestycyjnych oraz budżetowych. Byłby to warunek wstępny do uzyskania autonomii, pozwalający na przejęcie większej ilości obowiązków, zwłaszcza w zakresie sprostania zagrożeniom dot. bezpieczeństwa na własnym terytorium. Oczywiście, jak wspomniano powyżej, wymaga to od członków UE rewizji ich polityk wewnętrznych w zakresie obrony i zdolności wojskowych, ponieważ są oni odpowiedzialni za inwestycje w dziedzinie wojskowości na poziomie krajowym. Takie działania umożliwiłyby w pierwszej kolejności zharmonizowanie krajowych polityk dot. bezpieczeństwa na poziomie UE, a następnie opracowanie spójnych, ponadnarodowych polityk w tej dziedzinie.

Zmiana stanowiska USA ws. autonomii strategicznej UE pod rządami Bidena może być kluczowym czynnikiem w kształtowaniu i wspieraniu projektu europejskiej autonomii strategicznej. W istocie najbliższe cztery lata stanowią dla UE bezprecedensową szansę na odnowienie stosunków transatlantyckich, ich modernizację oraz ukształtowanie zgodnie z aktualną sytuacją międzynarodową. Odnowione partnerstwo UE-USA może mieć kluczowe znaczenie w regulowaniu geopolityki dot. Chin i Rosji nie tylko dla UE, ale i dla całej zachodniej półkuli. Na istotną cechę tego partnerstwa zwrócił uwagę prezydent Emmanuel Macron, który stwierdził, że europejska „autonomia strategiczna może być (…) znaczącym elementem” stosunków transatlantyckich. Prezydent Biden wydaje się być tego samego zdania. Podczas swojej wizyty w UE kilkukrotnie podkreślił swoje zaangażowanie zarówno w ten projekt jak i w NATO, podkreślając jak ważnym jest, aby UE i USA stały się silniejsze poprzez wzajemne wsparcie oraz umocniły swoje partnerstwo nie tylko w dziedzinie obrony i bezpieczeństwa, ale także w odniesieniu do klimatu, zdrowia oraz technologii, a zagrożenia te powinny być rozwiązywane wspólnie, nie indywidualnie.

Autorka: Ludovica Balducci

Ludovica ukończyła studia magisterskie z zakresu stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Groningen w Holandii, specjalizacja – bezpieczeństwo międzynarodowe. Jest asystentką ds. badań i analiz w Hellenic Foundation for European and Foreign Policy. Ludovica zdobywała doświadczenie zawodowe w Europejskim Centrum Studiów nad Bezpieczeństwem im. George’a C. Marshalla, w Międzyregionalnym Instytucie Narodów Zjednoczonych ds. Badań nad Przestępczością i Wymiarem Sprawiedliwości oraz w Instytucie Stosunków Międzynarodowych w Pradze. Jej badania poświęcone są polityce bezpieczeństwa i obrony UE, wojnie hybrydowej oraz współczesnym zagrożeniom bezpieczeństwa, stosunkom UE-NATO, a także zewnętrznym stosunkom UE. W Warsaw Institute Ludovica jest obecnie stażystką ds. analiz strategicznych.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top