U.S. WEEKLY

Data: 4 lutego 2020

Dyplomatyczny spór Bułgarii z Rosją

Bułgaria jest państwem, które tradycyjnie posiadało dobre relacje z Federacją Rosyjską. Wynikało to przede wszystkim z uwarunkowań historycznych i kulturowych. Jednakże Bułgaria będąc politycznie związaną z Unią Europejską oraz Sojuszem Północnoatlantyckim stanowi geopolityczne wyzwanie dla Moskwy. Od 2009 roku, Bułgaria dystansowała się, pod presją UE, od rosyjskich projektów związanych z budową elektrowni atomowej w Belene, a w 2014 roku, Bułgaria wstrzymała prace związane z budową rosyjskiego gazociągu South Stream w wyniku interwencji Komisji Europejskiej oskarżającej Sofię o naruszenie zasad uczciwej konkurencji.

ŹRÓDŁO: BELSAT.EU

Podstawowym elementem uzależnienia Bułgarii od Rosji jest czynnik energetyczny. Federacja Rosyjska dostarcza 85 % gazu zużywanego przez Bułgarię. Kolejnym elementem rosyjskiej ekspansji w sektorze energetycznym jest budowa infrastruktury gazowej przez terytorium Bułgarii w ramach gazociągu Turk Stream, przechodzącym po dnie Morza Czarnego z Rosji przez Turcję, Bułgarię, Serbię, Węgry, aż do Austrii. Bułgarski odcinek Turk Stream o długości 308 km, w założeniach rosyjskiego Gazpromu powinien być w pełni gotowy do maja tego roku.
W celu dywersyfikacji dostaw gazu, rząd w Sofii próbuje ograniczyć dostawy rosyjskiego gazu do 50 % (całkowitego zużycia gazu) i zacząć sprowadzać skroplony gaz ze Stanów Zjednoczonych oraz podłączyć się do przechodzącego przez Turcję gazociągu, który łączyłby Bułgarię z Azerbejdżanu. Jednocześnie władze w Sofii są oskarżane przez Rosję o celowe opóźnienia w budowie Turk Streamu, co ma stanowić element ingerencji Stanów Zjednoczonych w tym państwie.
Napięcia związane z decyzjami Sofii w kwestiach energetycznych przełożyły się również na dialog polityczny z Moskwą. We wrześniu 2019 roku, został aresztowany Nikołaj Malinow lider ruchu: „Rusofile”, którego bułgarski wymiar sprawiedliwości oskarżył o szpiegostwo na rzecz Federacji Rosyjskiej. Głównym celem jego ruchu było wyprowadzenie Bułgarii ze struktur euroatlantyckich i integracja tego państwa z Rosją. Z kolei w październiku 2019, nastąpiło wydalenie rosyjskiego dyplomaty z Bułgarii oraz odmówiono akredytacji rosyjskiemu attaché Obrony. Te incydenty miały miejsce podczas kampanii w wyborach samorządowych w Bułgarii, podczas których rządząca w tym państwie partia – Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii (bułg. GERB – ГЕРБ Граждани за европейско развитие на България) chciała zdobyć głosy niechętnym wobec Rosji mieszkańcom stołecznej Sofii. Jednakże do dalszych wydaleń rosyjskich dyplomatów z Bułgarii doszło również w styczniu tego roku (dwóch z nich zbierało informacje objęte tajemnicą państwową). Na spór dyplomatyczny pomiędzy Moskwą a Sofią nakłada się również decyzja bułgarskiej prokuratury o wydaniu nakazu aresztowania wobec trzech obywateli rosyjskich oskarżonych o zabójstwo biznesmena z branży zbrojeniowej Emiliana Gebrewa. Takie stanowisko rządzącej Bułgarią partii GERB, na czele której stoi Boyko Borysow spotkało się ze stanowczą reakcją Moskwy zaniepokojonej, jak to wyraził rosyjski ambasador w Sofii Anatolij Makarow, „polowaniem na rosyjskich szpiegów”.
Chociaż parta GERB prowadzi politykę nastawioną na pogłębianie integracji euroatlantyckiej to jednak, jej działania nie były nastawione wrogo wobec Rosji. Około 60 % obywateli Bułgarii postrzega pozytywnie Rosję, nawet biorąc pod uwagę wojnę na Ukrainie, a jedynie 30 % Bułgarów zadeklarowała że ich sympatia do tego państw zmalała – według badań z 2015 roku przeprowadzonych przez sondaż Alpha Research. Według badań Instytutu Gallupa z 2018 roku, 54 % Bułgarów uważało że otrucie Siergieja i Julii Skripalów było w rzeczywistości antyrosyjską prowokacją. Według tych samych badań jedynie 30 % Bułgarów przypisywało to działanie Rosji. Większość bułgarskich partii politycznych domaga się również zniesienia sankcji nałożonych na Rosję po aneksji Krymu w 2014 roku. Również prezydent Bułgarii Rumen Radew, popierany przez lewicę, opowiadał się w kampanii wyborczej w 2016 roku za zniesieniem sankcji wobec Rosji.
Bułgaria również jako członek NATO nie traktuje Rosji jako zagrożenia militarnego. W październiku zeszłego roku, władze Bułgarii zgodziły się na tranzyt wojsk rosyjskich przez swoje terytorium udających się na ćwiczenia wojskowe do Serbii. Jednocześnie premier Borisow, deklarujący swoje przywiązanie do idei integracji euroatlantyckiej nie wyraził zgody na budowę stałej bazy morskiej NATO na terytorium swojego państwa. Tym samym blokując inicjatywę rumuńską budowy stałej flotylli NATO na zachodnim brzegu Morza Czarnego. Premier Bułgarii argumentował tę decyzję tym, że stanowi ona prowokacje wobec Rosji i może odstraszyć rosyjskich turystów, których ok. pół miliona odwiedza co roku ten kraj.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Bułgaria również wbrew sankcjom nałożonym na Rosję prowadzi współpracę w sektorze zbrojeniowym z Moskwą. Kompania MIG współpracuje z bułgarskimi firmami przy naprawie sprzętu wojskowego. W 2019 r. powierzyła bułgarskiej firmie naprawę dwóch śmigłowców Mi-17 i czterech Mi-24 za 21 mln USD, z których 67% trafi do rosyjskich kontrahentów.
Bułgaria jednak próbuje odbudowywać swoją wiarygodność sojuszniczą w ramach NATO kupując osiem amerykańskich F-16 w lipcu zeszłego roku.
Podsumowując Bułgaria posiadając głębokie więzy historyczne i kulturowe z Rosją próbuje mediować na rzecz odbudowy stosunków pomiędzy Unią Europejską i NATO a Rosją, jednocześnie pozostając zintegrowanym członkiem obydwu ważnych z perspektywy bezpieczeństwa tego państwa organizacji. Można założyć że Bułgaria nadal będzie prowadziła koncyliacyjny kurs w swojej polityce zagranicznej wobec Rosji, jednakże nie będzie on wykraczał poza zobowiązania sojusznicze wobec NATO oraz Unii Europejskiej. Obecny konflikt polityczny z Rosją, wydaje się, że ma wymiar bardziej wewnętrzny i dotyczy rywalizacji na linii socjalistyczny prezydent deklarujący prorosyjską postawę oraz rząd partii GERB będący zwolennikiem pewnego rozluźnienia stosunków z Rosją, czego dowodem są działania dążące do ograniczenia uzależnienia Bułgarii od dostaw gazu z Rosji.

Tekst pierwotnie ukazał się na łamach „Dziennika Związkowego”.

All texts published by the Warsaw Institute Foundation may be disseminated on the condition that their origin is credited. Images may not be used without permission.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top