RUSSIA MONITOR

Data: 20 marca 2019

Dymisje gubernatorów. Namiestnicy Putina biorą władzę

W drugiej połowie marca ruszyła nowa fala zmian personalnych na poziomie przywódców regionów Federacji Rosyjskiej. W ciągu kilkudziesięciu godzin Władimir Putin wymienił czworo gubernatorów, a to jeszcze nie koniec. W ten sposób Kreml realizuje strategię wzmacniania kontroli władz federalnych nad poszczególnymi regionami. Centralizacja wpisuje się w politykę zaostrzania kursu wewnętrznego i przygotowań reżimu na poważne wewnętrzne wstrząsy społeczno-polityczne.

ŹRÓDŁO: KREMLIN.RU

Rotacja ruszyła 19 marca, gdy do dymisji podał się gubernator obwodu czelabińskiego Borys Dubrowskij. P.o. gubernatora w tym podmiocie FR Putin mianował dotychczasowego wiceministra energii Aleksieja Tekslera. To polityk wywodzący się z Czelabińska. Podanie o dymisję tego samego dnia złożyła też gubernator obwodu murmańskiego Marina Kowtun. Dubrowskij i Kowtun są członkami rządzącej partii Jedna Rosja. Dubrowskij kierował obwodem czelabińskim od stycznia 2014 roku. W sierpniu 2018 roku został uznany za podejrzanego w śledztwie dotyczącym nadużyć finansowych przy przetargach państwowych na budowę drogi w regionie. Kowtun została mianowana p.o. gubernatora Murmańska w 2012 roku przez ówczesnego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, a następnie wygrała wybory we wrześniu 2014 roku.

Następnego dnia, 20 marca, Putin mianował p.o. głowy Kałmucji Batu Chasikowa. Zastąpił on kierującego regionem od 2010 roku Aleksieja Orłowa. Także 20 marca podał się do dymisji gubernator Republiki Ałtaj Aleksandr Bierdnikow. Jeszcze tego samego dnia p.o. gubernatora Putin mianował Olega Chorochordina. Chorochordin był dotychczas związany z GLONASS (rosyjski odpowiednik GPS) i wiceszefem sekretariatu wicepremiera Maksyma Akimowa. Pochodzi z Kraju Ałtajskiego, gdzie pracował w biznesie do początku poprzedniej dekady. Potem w administracji prezydenckiej aż do 2012 r. To na pewno nie koniec zmian. 18 marca „Kommiersant” pisał, powołując się na źródła na Kremlu, że w najbliższych dniach może zostać wymienionych nawet sześcioro szefów regionów. Oprócz Dubrowskiego, Orłowa i Kowtun, na tej liście byli jeszcze gubernator Orenburga Jurij Berg oraz gubernator Wołgogradu Andriej Boczarow.

Obecna fala zmian jest kontynuacją procesu, który zaczął się jeszcze w czasie kampanii prezydenckiej przeszło rok temu, a następnie uległ przyspieszeniu. Ta masowa wręcz rotacja szefów regionów nie ma precedensu w historii współczesnej Rosji. Jeśli chodzi o rozmach, to można ją co najwyżej porównać z wielką rotacją sowieckich regionalnych liderów w drugiej połowie lat 80. XX w. przez Michaiła Gorbaczowa. To, co charakteryzuje obecne zmiany to ignorowanie interesów lokalnych elita i zarazem opinii społecznej w danych regionach. To poważny krok ku jeszcze większej centralizacji państwa. Obsadzając stanowiska gubernatorskie przez „spadochroniarzy” z Moskwy, przedstawicieli federalnej biurokracji bardziej lojalnych wobec Kremla i federalnych grup finansowo-przemysłowych, niż lokalnych elit, Putin liczy na efekt „nowości”, a także na możliwość skuteczniejszego używania swych administracyjnych i represyjnych zasobów. Przy okazji Putin pozbywa się skompromitowanych czy też nie dających gwarancji wygranej w wyborach polityków. W ich miejsce wysyła na ogół młodszych, czasem powiązanych ze służbami specjalnymi kandydatów. Dla zachowania choć cienia szacunku dla interesów danego regionu, są to często ludzie wywodzący się stamtąd, choć większość kariery robili już w Moskwie. To przygotowania Kremla do wyborów gubernatorów we wrześniu – w 18 regionach.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top