Data: 31 grudnia 2020
Autor: Paweł Paszak

Drony wojskowe przyszłością chińskiej armii?

Samoloty bezzałogowe (UAVs/UCAVs) stanowią ważny element chińskiej strategii wygrywania „inteligentnych konfliktów”, które w coraz większym stopniu bazują na przepływie informacji i zwiększonej świadomości sytuacyjnej. W dekadzie 2010-2020 Chiny wprowadziły duża liczbę zaawansowanych platform tego typu, stając się jednym ze światowych liderów w sektorze. Szeroka gama dronów wojskowych umożliwia Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (ALW) wykonywanie operacji zwiadowczo-rozpoznawczych, zakłócających jak i bezpośrednich ataków na cele przeciwnika przy relatywnie niewielkich kosztach własnych. Konflikty w Górskim Karabachu, Syrii czy Donbasie udowodniły, że tego typu jednostki będą odgrywać coraz istotniejszą rolę na polu walki. Rozwój sektora samolotów bezzałogowych otwiera także możliwości dla eksportu chińskiego uzbrojenia, które w ostatnich latach znalazło szerokie grono odbiorców, głównie w Afryce i na Bliskim Wschodzie.

ŹRÓDŁO: WIKIMEDIA COMMONS

We wspomnianym okresie ALW weszła w posiadanie dronów rozpoznawczych WZ-7, „szybujący smok” (High-Altitude Long Endurance, HALE) – zdolnych do operowania na wysokości powyżej 15 000 m i przeznaczonych głównie do misji zwiadowczych i rozpoznawczych. W trakcie parady wojskowej 1 października 2019 r. zaprezentowano jego następcę WZ-8. Maszyna wg informacji podawanych przez chińskie źródła jest zdolna osiągnąć prędkość naddźwiękową oraz posiada technologie typu stealth utrudniające wykrycie przez radary przeciwnika. WZ-7 i WZ-8 mają uzupełniać zdolności obserwacji przez satelity, które ograniczane są przez ich trajektorie orbitowania.

W 2020 r. państwowy koncern NORINCO zakończył prace nad przeznaczonym na eksport bezzałogowym śmigłowcem CR500 „Złoty Orzeł”. Podstawową funkcją jednostki ma być wsparcie dla wojsk pancernych, artylerii samobieżnej oraz piechoty. Ma ona m.in. ułatwić czołgom i artylerii lokalizowanie jednostek przeciwnika oraz ocenę dokonanych zniszczeń. CR500 najprawdopodobniej trafi do stałych odbiorców chińskiego uzbrojenia na Bliskim Wschodzie oraz do Pakistanu.

W skład chińskiej floty samolotów bezzałogowych wchodzą także jednostki typu MALE (medium-altitude long-endurance, średnia wysokość; długi czas operowania). Na użytek eksportowy Chiny zaadaptowały krajowe modele GJ-1 i GJ-2, określane zagranicą jako Wing Loong I i Wing Loong II. Nowszy model przystosowany jest do przenoszenia szerokiej gamy pocisków (12 komór) w tym: Lan Jian 7 (Blue Arrow 7), TG100 i AR-1/HJ-10 wykorzystujących naprowadzanie laserowe/GPS. Może on osiągać prędkość do 370 km/h oraz wysokość 9 tys. metrów . GJ-2 /Wing Loong II ma stanowić tańszą alternatywę dla zdecydowanie droższych modeli amerykańskich. Według szacunków koszt jednej maszyny waha się w przedziale 1-2 mln dolarów, podczas gdy w przypadku amerykańskich MQ-9 Reaper cena sięga 30 mln dolarów. Znaczącą część chińskiej floty dronów tworzą jednostki z serii CH/Rainbow produkowane przez CASC (China Aerospace Science and Technology Corporation) i znajdujące odbiorców zarówno na rynku krajowym, jak i zagranicznym. Wśród nich szczególnie popularne zagranicą są modele CH-4 występujące w wariancie rozpoznawczym i bojowo-rozpoznawczym. Model ten, podobnie jak seria Wing Loong, uznawany jest jako tańszy odpowiednik amerykańskich MQ-9 Reaper.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Na zakup chińskich dronów w ostatniej dekadzie zdecydowało się kilkanaście państw, a wśród nich znalazły się Algieria, Arabia Saudyjska, Bangladesz, Egipt, Etiopia, Indonezja, Jordan, Kazachstan, Myanmar, Nigeria, Pakistan, Serbia, Turkmenistan, Uzbekistan, Zambia i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Wzrost zainteresowania chińskimi dronami wojskowymi doprowadził do osiągnięcia przez Pekin pozycji największego eksportera tego sprzętu na świecie.

W ostatnich latach pojawiają się szczątkowe informacje świadczące o pracach nad wprowadzeniem dużej ilości niewielkich i tanich dronów uzbrojonych w ładunki wybuchowe, które pozwolą na wykorzystanie „taktyki roju” do niszczenia celów przeciwnika. Trwają również prace nad rozwojem długodystansowego samolotu bezzałogowego w technologii stealth, mającego stanowić wsparcie rozpoznawcze dla grup bojowych lotniskowców. Badania i testy prowadzone są równolegle przez kilka koncernów i ośrodków. Wśród testowanych maszyn znajdują się GJ-11 (produkcji Aviation Industry Corporation of China, AVIC) i CH-7 (produkcji CASC), które mają stanowić odpowiednik dla amerykańskich X-47b.

Samoloty bezzałogowe wciąż stanowią element wsparcia dla tradycyjnych rodzajów sił zbrojnych, jednak ich rola konsekwentnie wzrasta, głównie w obszarze poprawy świadomości sytuacyjnej. Informatyzacja pola walki zwiększać będzie znaczenie zdolności Rozpoznania Elektromagnetycznego (SIGINT) polegającego między innymi na przechwytywaniu komunikacji elektronicznej bądź śledzeniu przepływów informacji. W miarę rozwoju tego sektora można oczekiwać wyższego nasycenia wojsk lądowych, powietrznych i marynarki wojennej różnego typu platformami bezzałogowymi, pełniącymi funkcje zwiadowcze, logistyczne oraz ofensywne.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top