RUSSIA MONITOR

Data: 11 lipca 2017

Afera w moskiewskiej FSB

Informacja o zatrzymaniu podejrzanych o korupcję oficerów Federalnej Służby Bezpieczeństwa wyciekła do mediów, co potwierdza zaostrzanie się frakcyjnych konfliktów wewnątrz rosyjskiego aparatu bezpieczeństwa. Tym razem swoją siłę pokazał Siergiej Czemezow, formalnie szef państwowej korporacji Rostechnologie.


© SERGEI ILNITSKY PAP/EPA

Czemezow jest jedną z trzech najbardziej wpływowych osób w FSB, obok jej dyrektora Aleksandra Bortnikowa oraz Igora Sieczina. Sieczin, podobnie jak Czemezow, jest oficjalnie w biznesie (prezes Rosniefti), ale zachowuje bardzo duże wpływy na Łubiance (pisaliśmy o tym….). Rostechnologie od 2007 roku kontrolują podmoskiewską firmę pod nazwą Naukowo-Badawczy Instytut Technologiczny im. P.I. Sniegiriewa. Nie jest to zwykła spółka, ale największy w Rosji producent mechanicznych i elektromechanicznych zapalników do amunicji różnych typów. Grupa funkcjonariuszy moskiewskiego zarządu FSB próbowała wymóc na kierownictwie Instytutu duże łapówki. Ale wkroczenie na terytorium Czemezowa (nawiasem mówiąc weterana KGB) skończyło się klęską. Zatrzymano pięciu oficerów, a w kierownictwie moskiewskiej FSB dojdzie zapewne do czystki w kierownictwie.

FSB podczas kontroli w Instytucie wykryła nadużycia – okazało się, że idą wypłaty na stanowiska przez nikogo nie obsadzone. Funkcjonariusze poszli do dyrektora Igora Grigoriewa i zagrozili, że może stać się podejrzanym w sprawie. Za każdą „martwą duszę”, jaką znaleźli w firmie, zażądali po kilka milionów rubli. W zamian mieli zamieść pod dywan sprawę. Wówczas Grigoriew poszedł z tym do Zarządu Bezpieczeństwa Wewnętrznego FSB. Przygotowano prowokację – zarząd firmy uzgodnił z żądającymi łapówki oficerami FSB, że będzie to kwota 3 mln rubli. Po pieniądze przyszedł do jednego z MacDonaldów zastępca naczelnika 7. międzyrejonowego zarządu Aleksiej Krugłow. Został zatrzymany na gorącym uczynku. Krugłow jest najwyższy rangą wśród aresztowanych i wraz z oficerem operacyjnym Romanem Nadieżnym jest formalnie podejrzany o przyjęcie łapówki. O pośrednictwo w braniu łapówek są natomiast podejrzani naczelnik wydziału FSB w mieście Bałaszycha, Denis Semenow oraz dwóch operacyjnych oficerów.

Sprawa jest rozwojowa i zostanie wykorzystana w wewnętrznych porachunkach w FSB, przy czym niewątpliwie wygrywającym jest teraz Czemezow, który ochronił „swój” Instytut wykorzystując wpływy na Łubiance. W Zarządzie FSB Moskwy i obwodu moskiewskiego trwa kontrola antykorupcyjna i należy spodziewać się dymisji w jego kierownictwie. Przy czym niezagrożona wydaje się pozycja naczelnika zarządu (od 2012 roku) Aleksieja Dorofiejewa, który pochodzi z Petersburga i wcześniej był m.in. szefem FSB w Karelii (jak wcześniej Nikołaj Patruszew).

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.