RUSSIA MONITOR

Data: 29 września 2017

Zmiany na Łubiance

Proces byłego ministra Aleksieja Uljukajewa może zostać wykorzystany do wewnętrznych porachunków w FSB. Dotychczasowy przebieg sprawy już pogrążył generała Olega Fieoktistowa, wcześniej typowanego na jednego z kluczowych ludzi na Łubiance. Swoje wpływy buduje natomiast generał Siergiej Koroliew, przedstawiciel nowej fali w specsłużbach.


© SERGEI ILNITSKY PAP/EPA

Kadrowe zmiany w kierownictwie FSB zaczęły się od kilku głośnych śledztw dotyczących przemytu i korupcji – objęły one bowiem także wielu wysoko postawionych przedstawicieli instytucji siłowych: Federalnej Służby Ochrony, MSW, Komitetu Śledczego, wreszcie samej Federalnej Służby Bezpieczeństwa. To właśnie FSB, a dokładniej jego Zarząd Bezpieczeństwa Wewnętrznego, prowadziła większość wspomnianych wyżej spraw. Kluczową rolę odgrywał w tym generał Oleg Fieoktistow, protegowany Igora Sieczina. Ale w pewnym momencie jego gwiazda zaczęła chylić się ku upadkowi.

Kłopoty Fieoktistowa zaczęły się latem 2016 r. Putin wściekł się, gdy z FSB wyciekły do mediów zdjęcia z rewizji w domu ówczesnego szefa Federalnej Służby Celnej, Andrieja Bieljaninowa, oskarżanego o korupcję. Bieljaninow uniknął kłopotów prawnych, ale stracił stanowisko. A należy pamiętać, że to stary kolega Putina jeszcze z czasów służby w KGB w NRD. Prezydent nie zapomniał tej sprawy i 6. Służba Zarządu Bezpieczeństwa Wewnętrznego FSB, nadzorowana przez Fieoktistowa, straciła dużo ze swych uprawnień. Druga sprawa, która zaszkodziła generałowi, to śledztwo ws. korupcji i współpracy przedstawicieli organów ścigania ze znanym gangsterem Zacharijem Kałaszowem (Młodym Szakro). FSB uderzyła w stołeczny zarząd Komitetu Śledczego, m.in. zatrzymując Michaiła Maksymienkę, prawą rękę szefa Komitetu, Aleksandra Bastrykina. Fieoktistow miał też coraz więcej wrogów na Łubiance. Więc latem 2016 r. odszedł do Rosniefti. Jego ostatnią operacją było zatrzymanie Aleksieja Uljukajewa w listopadzie 2016, gdy ówczesny minister rozwoju gospodarczego przyjechał na spotkanie z Igorem Sieczinem, aby – według śledczych – wziąć 2 mln dolarów łapówki. Miał za te pieniądze nie przeszkadzać Rosniefti przymierzającej się do udziału w prywatyzacji Baszniefti. To Fieoktistow przygotował szefa do prowokacji z ministrem. Nie wyszło tak, jak chcieli. Podczas rozmowy z Sieczinem Uljukajew nie potwierdził wprost (rozmowa była nagrywana), że bierze te dwa miliony w charakterze łapówki. A to miał być kluczowy dowód. Ta połowicznie udana prowokacja była jedną z przyczyn, dla których w marcu 2017 Fieoktistow opuścił Rosnieft’ i wrócił na Łubiankę. Ale tu już go nie chciano, nie miał szans na znaczące stanowisko. W efekcie został wysłany na emeryturę. Putin mógł się tu też kierować niechęcią Putina do zbytniego wzmocnienia Rosniefti.

Tymczasem w siłę na Łubiance urósł Siergiej Koroliew, nowy szef Służby Bezpieczeństwa Ekonomicznego FSB. Koroliew to przedstawiciel nowej fali „młodych technokratów”, która coraz szerzej zajmuje kluczowe stanowiska w aparacie państwa. Do 2004 służył w petersburskim zarządzie SEB, potem przez kilka lat doradzał ministrowi obrony Anatolijowi Sierdiukowowi. W 2011 roku doszło do zmiany na stanowisku szefa Zarządu Bezpieczeństwa Wewnętrznego FSB. Typowano na to stanowisko Fieoktistowa, ale wygrał Koroliew. Po odsunięciu latem 2016 kierownictwa Służby Bezpieczeństwa Ekonomicznego, Koroliew został jej szefem (choć typowano Fieoktistowa). Koroliew ma być związany z braćmi Arkadijem i Borysem Rotenbergami, zaufanymi oligarchami Putina. Ma być też bardzo ceniony przez dyrektora FSB Aleskandra Bortnikowa. Dziś Koroliew

kontroluje Służbę Bezpieczeństwa Ekonomicznego FSB i Zarząd Bezpieczeństwa Wewnętrznego FSB – z punktu widzenia panowania nad biznesem i finansami w Rosji kluczowe. Można w nim widzieć faworyta do objęcia schedy po Bortnikowie.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.