RUSSIA MONITOR

Data: 21 kwietnia 2017

Zimna wojna w Afganistanie

W ostatnich tygodniach narasta napięcie między Rosją a USA w kolejnym punkcie zapalnym Bliskiego Wschodu. Coraz wyraźniej Afganistan staje się kolejnym polem konfliktu rosyjsko-amerykańskiego. Z jednej strony mamy „pokojową dyplomację” Moskwy, jej coraz bliższą współpracę z Pakistanem i wspieranie talibów. Putin chce wyciągnąć korzyści z regionalnego chaosu i powiększać wpływy rosyjskie kosztem USA na Bliskim Wschodzie. Z drugiej strony władze w Kabulu oskarżają Rosję o podsycanie wojny poprzez knowania z islamistami oraz Waszyngton, który pod nowym przywództwem aktywizuje się militarnie w Afganistanie i odchodzi od polityki odwrotu Baracka Obamy.

© EPA/JALIL REZAYEE PAP/EPA

Co najmniej 90 dżihadystów z Państwa Islamskiego zginęło wskutek zrzucenia przez USA w Afganistanie najpotężniejszej konwencjonalnej bomby lotniczej (MOAB, nazywana „matką bomb”). Bomba została zrzucona na system tuneli i bunkrów, wykorzystywanych przez bojowników IS w powiecie Achin, w prowincji Nanganhar we wschodnim Afganistanie, przy granicy z Pakistanem. To może być sygnał o zwiększeniu zaangażowania amerykańskiego w wojnę afgańską. Obecnie przebywa tu ok. 13 000 żołnierzy NATO, w tym 8 400 Amerykanów To część misji wsparcia rządu. Głównym celem jest szkolenie liczących 300 000 ludzi afgańskich sił wojskowych i policyjnych. Nie można wykluczyć, że w Afganistanie, tak jak w Syrii, Donald Trump zerwie z antywojenną polityką poprzednika. Generałowie od lat wzywają Biały Dom do zwiększenia liczby wojska w Afganistanie.

USA apelują do krajów regionu, w tym Rosji i Pakistanu, aby nie wspierały talibów. Taki apel wystosował podczas wizyty w Kabulu doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA, H.R. McMaster. Pomoc Moskwy (ale nie tylko) dla Talibanu usztywniła stanowisko islamistów, co wpływa paraliżująco na rozmowy pokojowe. Kilka dni wcześniej, 14 kwietnia, Rosja gościła nową rundę rozmów ws. bezpieczeństwa i perspektywy zaprowadzenia pokoju w Afganistanie. W rozmowach wzięły udział, oprócz gospodarzy i Afganistanu, Pakistan, Chiny, Iran, Indie, Kazachstan, Kirgistan, Uzbekistan, Tadżykistan i Turkmenistan. Moskwa zaprosiła także USA, ale te odmówiły udziału. Departament Stanu nazwał rozmowy w Rosji „jednostronną rosyjską próbą wywarcia wpływu na region”. Była to już trzecia runda takich rokowań, poprzednie odbyły się w grudniu i w lutym. Waszyngton uważa, że rosyjska „dyplomacja pokojowa” ma tylko jeden cel: osłabienie wpływów NATO w Afganistanie. Kolejny raz Amerykanie oskarżyli Moskwę o dostarczanie broni talibom.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top