UKRAINE MONITOR

Data: 8 września 2019

USA-Polska-Ukraina. Gazowe trójprzymierze

Podpisane 31 sierpnia w Warszawie memorandum o współpracy energetycznej Stanów Zjednoczonych, Polski i Ukrainy to kolejny etap w ekspansji amerykańskiego LNG na rynki Europy Środkowej i Wschodniej. To, co jest biznesowym planem dla koncernów z Teksasu czy Luizjany, ma też ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego krajów naszej części Europy. Pozwoli zmniejszyć zależność od gazu rosyjskiego, a więc uderza w cele Moskwy, zarazem wiążąc Ukrainę mocniej z Zachodem oraz wzmacniając status Polski jako kluczowego sojusznika USA w tej części Europy – już nie tylko pod względem militarnym, ale też energetycznym.

ŹRÓDŁO: PREMIER.GOV.PL

Memorandum o trójstronnej współpracy w sferze energetyki podpisano w kuluarach uroczystości rocznicy wybuchu II wojny światowej, które zgromadziły w stolicy Polski wielu przywódców i ważne delegacje państwowe z całej Europy i z USA. Podpisy pod dokumentem złożyli Rick Perry (USA), Piotr Naimski (Polska) i Ołeksandr Danyluk (Ukraina). Jak mówił ten ostatni, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, jego kraj nie kupuje gazu od Gazpromu już od kilku lat. Teraz czas na kolejny krok, czyli „uzyskanie dostępu do LNG, gazu, którym głównie przypływa z USA”. Aby ten surowiec trafił na ukraiński rynek, powstać ma specjalny rurociąg łączący systemy gazowe Polski i Ukrainy. Umożliwi on przesyłanie na wschód amerykańskiego LNG, który będzie odbierany w terminalu w Świnoujściu. Rocznie ma to być nawet 6 mld m³ gazu. Jak powiedział sekretarz ds. energii Rick Perry, podpisanie memorandum jest „nadzwyczajnym zwycięstwem bezpieczeństwa energetycznego, bezpieczeństwa ekonomicznego i bezpieczeństwa narodowego wszystkich trzech krajów”.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Nie da się jednak nie zauważyć, że kluczową rolę odgrywać tu będzie Polska. Porozumienie z Ukraińcami to pierwszy krok w stronę uczynienia Polski gazowym hubem, przez który Amerykanie będą mogli sprzedawać swój LNG do sąsiednich krajów. W przyszłości być może nawet na Białoruś. Coraz większe ilości surowca zza oceanu w Polsce to uderzenie w strategię rosyjską. Skoro dobiega końca m.in. kontrakt jamalski z Polską, bardzo dla strony polskiej niekorzystny, Rosjanie zamierzali utrzymać pozycje w Europie Środkowej i Wschodniej pośrednią drogą. To znaczy pompując ogromne ilości gazu do Niemiec przez Bałtyk – po to budowany jest Nord Stream 2. To Niemcy stałyby się wielkim hubem, z którego rosyjski gaz wlewałby się na rynki sąsiadów. Także Polski. Dzięki LNG z USA, a także realizowanemu projektowi Baltic Pipe, Warszawa zyskuje alternatywę i w optymalnym scenariuszu, gdy wygaśnie kontrakt jamalski, Polska będzie mogła całkowicie zrezygnować z gazu rosyjskiego. A w następnych latach eksportować nawet nadwyżki surowca amerykańskiego, norweskiego czy katarskiego, do sąsiadów.

Wszystkie teksty (oprócz zdjęć) opublikowane przez Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich pochodzenia.

Powiązane wpisy
Top